Strona 1 z 1
CIEN WIATRU
#1
Napisano 29-09-2006 - 12:59
|
Carlos Ruiz Zafon stworzyl niesamowita opowiesc... ktora snuje sie tajemniczo...niepokojaco, kaze biec za kolejnymi zgadkami, niesie skrajne emocje: od smiechu po wilgotnosc oka... mozna w niej odnalezc czastke siebie, ale tez cos z siebie pozostawic...
Zachwycil mnie jezyk powiesci i oryginalna metaforyka. Co rusz trafia sie na takie fragmenty, ktore chcialoby sie podkreslic i zapamietac. Mistrzem w wypowiadaniu zlotych mysli jest Fermin Romero de Torres - drugoplanowa postac, ale moim zdaniem wykreowana najlepiej, najbarwniej, najciekawiej. Zycie Daniela (glowny bohater) i jego poszukiwania z kazda kartka staja sie bardziej zawile, ale tez fascynujace... zaskakuja kolejnymi elementami skomplikowanej lamiglowki... na Cmentarzu Zapomnianych Ksiazek Daniel odnajduje i zabiera ze soba "Cien wiatru" Juliana Caraxa. W jedna noc staje sie wiezniem tej ksiazki, a to, czego dowiaduje sie o jej autorze, nakazuje mu poznanie historii tego niezwyklego czlowieka... ale to nie jest zwykla historia... |
Znalazlam... swoje Serce...
#2
Napisano 29-09-2006 - 13:56
Berongere, a moze powinnas zostac recenzentka? Swietnie Ci poszlo z ta ksiazka. Nie wiem jak inni ale ja juz wiem, ze musze ja przeczytac! Milion razy trzymalam ja w reku ale nigdy ostatecznie jej nie kupilam.
Juz mi sie podoba!
berongere napisał:
na Cmentarzu Zapomnianych Ksiazek
Juz mi sie podoba!
Zapisz mysli na patykach i potem wszystkie spal...
#3
Napisano 29-09-2006 - 14:25
niesamowita ksiazka przeczytalem ja jednym tchem , moze i ja odnajde kiedys cmentarz zapomnianych ksiazek.....
Rozpoznac szczescie,kiedy lezy u twoich stop,miec odwage i zdecydowac, by pochylic sie,chwycic je w dlonie... i zatrzymac.To madrosc serca.Madrosc, ktora jest tylko logika,to malo.
#4
Napisano 29-09-2006 - 14:29
No przestsancie! Bo wale sie w leb, ze milion razy odkladalam te ksiazke na polke!
A ten cmentarz zapomnianych ksiazek trafil prosto w moje serce, bo kiedys napisalam opowiadanie o mezczyznie, ktory mial dziwna pasje - chadzal do bibliotek i wypozyczal tylko te ksiazki, ktorych nikt nie wypozyczal; ktore lezaly kilka lat i nigdy nie zaznaly dotyku dloni... To wlasnie taki troche Cmentarz Zapomnianych Ksiazek...
A ten cmentarz zapomnianych ksiazek trafil prosto w moje serce, bo kiedys napisalam opowiadanie o mezczyznie, ktory mial dziwna pasje - chadzal do bibliotek i wypozyczal tylko te ksiazki, ktorych nikt nie wypozyczal; ktore lezaly kilka lat i nigdy nie zaznaly dotyku dloni... To wlasnie taki troche Cmentarz Zapomnianych Ksiazek...
Zapisz mysli na patykach i potem wszystkie spal...
#5
Napisano 29-09-2006 - 16:40
daja napisał:
Berongere, a moze powinnas zostac recenzentka?
Daju... :oops: :oops: :oops:
moze powinnas zostac pocieszycielka strapionych...
daja napisał:
ten cmentarz zapomnianych ksiazek trafil prosto w moje serce
Zafon tworzy niezwykle, przepiekne okreslenia... naprawde mnie urzekl jego jezyk...
Nie wiem na co Ty czekasz...
Znalazlam... swoje Serce...
#11
Napisano 21-10-2006 - 10:44
no skunczylem jakis czas temu... coz... Ja chyba nie lubie az tak smutnych historii... wiele w niej bylo madrosci, zwlaszcza wypowiadanych przez FRdT'a... warto niektore zapamietac, choc ja nie pamietam juz zadnego...
Bardzo wciagajaca historia... bardzo piekna... ale zbyt przykra dla mnie...
Bardzo wciagajaca historia... bardzo piekna... ale zbyt przykra dla mnie...
Znalazlem... swoje Serce...
#14
Napisano 08-03-2007 - 20:49
wielbicielom "Cienia wiatru" moge polecic "Trzynasta opowiesc" Diane Setterfield. To tez ksiazka o ksiazkach, przezylam ja podobnie, ale nie znaczy to, ze jest w jakims sensie kalka powiesci Zafona. Angielskie mokradla, kobieta bibliofil, czyli polaczenie powiesci siostr Bronte i swietnej, nowoczesnej prozy.
Sa godziny liczone podwojnie i lata, ktore nic nie znacza...
#16
Napisano 08-03-2007 - 21:28
Użytkownik berongere dnia 8-03-2007, 21:21 napisał
Masz racje Atramentowa, podobny styl powiesci, ale zupelnie inny klimat, jezyk, temat... Podobala mi sie "Trzynasta opowiesc", ale mimo wszystko nie tak bardzo jak "Cien wiatru"...
mi chyba bardziej, bo literacko wychowalam sie na dziewietnastowiecznych powiesciach, angielskich takze, wiec ten klimat bardzo mi odpowiadal i bardzo dobrze sie czulam w tej literackiej rzeczywistosci. Jako czytelnik oczywiscie, ale jednak.
Sa godziny liczone podwojnie i lata, ktore nic nie znacza...
#17
Napisano 08-03-2007 - 22:17
Użytkownik daja dnia 29-09-2006, 13:56 napisał
Berongere, a moze powinnas zostac recenzentka? Swietnie Ci poszlo z ta ksiazka. Nie wiem jak inni ale ja juz wiem, ze musze ja przeczytac!
Mam podobne odczucie. Jesli ksiazka bedzie lepsza niz opis naszej wspanialej Berongere to juz jestem kontent (wlasnie sie ksiazeczka licytuje na Allegro)...
Gdy umysl spi budza sie demony...
#20
Napisano 20-10-2009 - 18:22
Przeczytałam. Owszem język piękny, ale fabułę przejrzałam na wylot...
Everybody Lies... I LOVE Vicodin and [H]ouse!
Strona 1 z 1
| Temat | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|
Strona 1 z 1
| Adres URL | Data | Liczba |
|---|---|---|
| cien wiatru forum - Google Search | 04-01-2010 00:11 | 3 |
| cien wiatru forum - Szukaj w Google | 02-01-2010 19:29 | 2 |
| cien wiatru forum - Szukaj w Google | 30-12-2009 18:29 | 3 |
| cien wiatru forum - Szukaj w Google | 14-12-2009 13:51 | 1 |
| cień wiatru forum - Szukaj w Google | 13-12-2009 23:53 | 6 |
| Not Available | 05-12-2009 19:54 | 2 |
| Not Available | 04-12-2009 15:30 | 1 |
| CIEŃ WIATRU FORUM - Szukaj w Google | 02-12-2009 14:51 | 1 |
Strona 1 z 1

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



Cytuj

