Chodzi mi oczywiście o alkohol : piwo, wódka, wino, drinki, bimber itp.
Strona 1 z 1
Lubicie sobie wypić ?
#3
Napisano 16-01-2010 - 09:34
oj tak ja lubie sobie wypic czarna herbate
rumianek mięte a czasem i nawet wode mineralna
alkoholu nie pije bo nie lubie

"Zapylała raz pszczółka jakiegoś badyla,
wtem czuje, że od tyłu też ją ktoś zapyla.
Patrzy się, a to truteń niejaki Zenobi!
Morał: rób dobrze innym, tobie też ktoś zrobi."
#6
Napisano 16-01-2010 - 18:30
W Kalifornii przy mojej wadze ja moge sobie chlapnac 4 drinki, odczekac godzinke i legalnie jechac.
Zakladajac ze mi nie odbije po tych drinkach.
Drinki i piwo tu sa robione slabsze niz w Polsce, ale nigdy nie ma problemu sobie wypic na poczatku party i jechac ok polnocy.
Alkohol jest robiony dla ludzi, nie dla swin.
Zakladajac ze mi nie odbije po tych drinkach.
Drinki i piwo tu sa robione slabsze niz w Polsce, ale nigdy nie ma problemu sobie wypic na poczatku party i jechac ok polnocy.
Alkohol jest robiony dla ludzi, nie dla swin.
Użytkownik Kajtek1 edytował ten post 16-01-2010 - 18:31
Lepiej byc nienawidzonym za to czym jestem, niz kochanym za to czym nie
#7
Napisano 16-01-2010 - 20:35
Prowadzeniw auta po alkoholu , niezaleznie od przepisow i jego ilosci to jak dla mnie nieodpowiedzialnosc,ale to tak mimochodem.
Ja lubie wypic ... zwlaszcza wino,za mocniejszymi alkoholami jakos nie przepadam - wodka okazjonalnie i raczej w drinku,piwo z przyjaciolmi - przy jakims meczyku czy walce.Za to wino moglbym codziennie gdyby tylko na to pozwalal czas - moim marzeniem jest miec winniczke/piwniczke z roznymi gatunkami wina i taki zapas (czasu,wina i gotowki) by moc sobie pozwolic na kieliszek dziennie do kolacji
A skoro jestesmy przy temacie - dzis robie Tisane na Cavie ... zobaczymy,to jakby debiut w mym wykonaniu
Ja lubie wypic ... zwlaszcza wino,za mocniejszymi alkoholami jakos nie przepadam - wodka okazjonalnie i raczej w drinku,piwo z przyjaciolmi - przy jakims meczyku czy walce.Za to wino moglbym codziennie gdyby tylko na to pozwalal czas - moim marzeniem jest miec winniczke/piwniczke z roznymi gatunkami wina i taki zapas (czasu,wina i gotowki) by moc sobie pozwolic na kieliszek dziennie do kolacji
A skoro jestesmy przy temacie - dzis robie Tisane na Cavie ... zobaczymy,to jakby debiut w mym wykonaniu
HIGH . . . and nothing else matters!
*************************************
*************************************
#8
Napisano 17-01-2010 - 23:05
Lubię sobie wypić, tak samo jak lubię nie wypić. 
lubię zimne piwo, a wino uwielbiam. Szczęśliwie dla mnie mogę go wypić dość duże ilości - szczęśliwie - bo za nim przepadam oraz nie podnosi mi cukru we krwi, w odróżnieniu od wszystkich tych alkoholi, które miałam w życiu okazję próbować. Wino pijam prawie codziennie, czasem częściej i więcej. Dla mnie to napój z serii "dar od bogów"
, stawiam go na równi z czarną kawą.
I jeszcze pigwówka mojego dziadka, ale to tylko raz na jakiś czas gdy ich odwiedzam, a jak ktoś ostatnio słusznie zauważył, niesamowite jest to, że każdego roku ma ona nieco inny smak.
Zazwyczaj piję bo lubię, pomimo wielu "ale" w moim przypadku znam umiar i potrafię powiedzieć nie, a szczerze powiedziawszy jest tylko jeden dzień w roku, kiedy, przyznaję, nie kontroluję się - sylwester. Piję by nie myśleć. Nie wiem dlaczego, ale najszczerzej w świecie tego dnia nie znoszę jak niczego innego. Od zawsze.
lubię zimne piwo, a wino uwielbiam. Szczęśliwie dla mnie mogę go wypić dość duże ilości - szczęśliwie - bo za nim przepadam oraz nie podnosi mi cukru we krwi, w odróżnieniu od wszystkich tych alkoholi, które miałam w życiu okazję próbować. Wino pijam prawie codziennie, czasem częściej i więcej. Dla mnie to napój z serii "dar od bogów"
I jeszcze pigwówka mojego dziadka, ale to tylko raz na jakiś czas gdy ich odwiedzam, a jak ktoś ostatnio słusznie zauważył, niesamowite jest to, że każdego roku ma ona nieco inny smak.
Zazwyczaj piję bo lubię, pomimo wielu "ale" w moim przypadku znam umiar i potrafię powiedzieć nie, a szczerze powiedziawszy jest tylko jeden dzień w roku, kiedy, przyznaję, nie kontroluję się - sylwester. Piję by nie myśleć. Nie wiem dlaczego, ale najszczerzej w świecie tego dnia nie znoszę jak niczego innego. Od zawsze.
'Nic latwiejszego niz zmienic kobiete przecietna w wyjatkowa. Wystarczy ja pokochac.'
'Sekret zycia polega na docenieniu rozkoszy, jaka daje fakt, ze jestesmy stale oklamywani...'
Oskar Wilde
'Sekret zycia polega na docenieniu rozkoszy, jaka daje fakt, ze jestesmy stale oklamywani...'
Oskar Wilde
#9
Napisano 18-01-2010 - 11:42
Lubię sobie wypić, a co! 
Dobrą herbatę - zawsze, wszędzie, w każdych ilościach.
Dobre wino - i w tradycyjnym tego słowa rozumieniu (= z winogron) i bardziej egzotyczne (niewinogronowe), np. japońska Choya. Na butelkę upragnionego wina jestem w stanie wydać każde pieniądze, co bynajmniej nie znaczy, że dobre wina muszą być piekielnie drogie. Ot, takie np. Beaujolais Nouveau, wyczekiwane co roku i spożywane od końca listopada - jest zdecydowanie tanie, a przy tym dobre, pachnące i smakujące młodością.
Piwa piję mało i niemal wyłącznie latem. Zimne piwo w upalny dzień - to jest to. Lubię przy tym popróbować piw pochodzących z małych, lokalnych browarów, chętnie pijam piwa pszeniczne i stout'y. Na lato dobry jest też cider (np. Strongbow), ale pijam tylko okazjonalnie.
Wódka i wszelakie kolorowe likiery, etc. - jedynie w drinkach. Mój organizm nie toleruje Martini i kiepsko przyswaja wszelkie whisk(e)y i brandy, więc ich unikam
Dobrą herbatę - zawsze, wszędzie, w każdych ilościach.
Dobre wino - i w tradycyjnym tego słowa rozumieniu (= z winogron) i bardziej egzotyczne (niewinogronowe), np. japońska Choya. Na butelkę upragnionego wina jestem w stanie wydać każde pieniądze, co bynajmniej nie znaczy, że dobre wina muszą być piekielnie drogie. Ot, takie np. Beaujolais Nouveau, wyczekiwane co roku i spożywane od końca listopada - jest zdecydowanie tanie, a przy tym dobre, pachnące i smakujące młodością.
Piwa piję mało i niemal wyłącznie latem. Zimne piwo w upalny dzień - to jest to. Lubię przy tym popróbować piw pochodzących z małych, lokalnych browarów, chętnie pijam piwa pszeniczne i stout'y. Na lato dobry jest też cider (np. Strongbow), ale pijam tylko okazjonalnie.
Wódka i wszelakie kolorowe likiery, etc. - jedynie w drinkach. Mój organizm nie toleruje Martini i kiepsko przyswaja wszelkie whisk(e)y i brandy, więc ich unikam
#12
Napisano 08-02-2010 - 16:43
Użytkownik Adrian07 dnia 08-02-2010 - 13:06 napisał
Owszem lubię alkochol jest dla ludzi.
Ortografia i interpunkcja również.
'Nic latwiejszego niz zmienic kobiete przecietna w wyjatkowa. Wystarczy ja pokochac.'
'Sekret zycia polega na docenieniu rozkoszy, jaka daje fakt, ze jestesmy stale oklamywani...'
Oskar Wilde
'Sekret zycia polega na docenieniu rozkoszy, jaka daje fakt, ze jestesmy stale oklamywani...'
Oskar Wilde
#13
Napisano 03-03-2010 - 10:42
Ja też lubię i piję
opijam, zapijam czy jak to mawia mój brat poijam dla przyjemności 
Rozpoznac szczescie,kiedy lezy u twoich stop,miec odwage i zdecydowac, by pochylic sie,chwycic je w dlonie... i zatrzymac.To madrosc serca.Madrosc, ktora jest tylko logika,to malo.
Strona 1 z 1
Strona 1 z 1
| Adres URL | Data | Liczba |
|---|---|---|
Strona 1 z 1
--
| Temat | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|
![]() |
Co wy sobie myslicie?
|
inhet |
|
|
![]() |
Sonda:
jaka muzyke najbardziej lubicie?
|
milli |
|
|
![]() |
Być samemu sobie szefem
|
Honey |
|
|
![]() |
Czy lubicie gotowac?
|
zapalka |
|
|
![]() |
jak poradzic sobie?
|
Broken |
|
|
![]() |
Jaki cel obralismy sobie w zyciu ?
|
YOGGI |
|
|
![]() |
taki sobie dowcip na czasie
|
xgor |
|
|

Logowanie
Rejestracja
Pomoc



Cytuj








