Makarony
#1
Napisano 03-01-2006 - 11:18
|
Uwielbiam wloska kuchnie i wszelkiej masci makarony. Nawet gdy teraz mysle o makaronie to mi slinka cieknie
|
Sa godziny liczone podwojnie i lata, ktore nic nie znacza...
#8
Napisano 03-01-2006 - 19:07
Lisica napisał:
Jakbym tak podchodzila do sprawy to bym wogole na diete nie przechodzila
Zartowalam
Wonderboy napisał:
Moj tata pracuje jako kierowca busa i jezdzi co weekend do Wloch, wiec ja mam makarony wloskiego pod dostatkiem MNIAM!
Chwalipieta, chwalipieta
:mrgreen:
...najmadrzejszy jest ten, ktory wie, czego nie wie...
#11
Napisano 03-01-2006 - 20:37
A niech Was swinia powacha. Znowu slinotok. Takie tematy powinny byc urzedowo zabronione. Moj Boze: spaghetti, fusili, lasagni, penne, pennutino, gnocchi, i jak im tam jeszcze... Pycha! A jako dodatek odrobina pomidora z cebula, czosnkiem i bazylia. I ser! A ja tez na dietce niskoweglowodanowej. Buuuuu!
Flirt z szalenstwem :mrgreen:
#12
Napisano 03-01-2006 - 21:02
Jerzy napisał:
A ja tez na dietce niskoweglowodanowej.
ach, jak ja sie lubie znecac :mrgreen: jak bedziesz w Krakowie to w Tratorii Soprano polecam szpinakowe gnocchi z suszonymi pomidorami i rozmarynem... albo przepyszne canneloni z beszamelem...mniam
Sa godziny liczone podwojnie i lata, ktore nic nie znacza...
#14
Napisano 05-02-2006 - 14:57
Jerzy napisał:
gnocchi
Mmm.. musze sie pochwalic, ze jadlam w piatek przepyszne gnocchi ze szpinakiem i serem Ricotta. Jednoczesnie sie ciesze, ze z braku czasu nie mam okazji zbyt czesto bywac w restauracji, gdzie to jadlam, bo szybko musialabym zmienic cala garderobe na rzeczy o pare rozmiarow wieksze
#15
Napisano 05-02-2006 - 15:03
Hm. Ostatnio dowiedzialem sie od mojego Guru, Piotra Adamczewskiego, ze makarony bezjajeczne (z maki durum), ugotowane al dente, sa slabo przyswajalne, wiec opuszczaja nas malo zmienione i w zwiazku z tym NIE TUCZA! Troche sie boje, ale tak je lubie, ze chyba sprawdze.
Flirt z szalenstwem :mrgreen:
#16
Napisano 05-02-2006 - 15:08
atramentowa_ja napisał:
Uwielbiam wloska kuchnie i wszelkiej masci makarony.
Rozpoznac szczescie,kiedy lezy u twoich stop,miec odwage i zdecydowac, by pochylic sie,chwycic je w dlonie... i zatrzymac.To madrosc serca.Madrosc, ktora jest tylko logika,to malo.
#19
Napisano 10-02-2006 - 22:10
Nawiasem mowiac w kluchowe osiagniecia swiata tez mamy wklad. Kopytka, kluski (zaleznie od regionu) zelazne=szare=pyzy (nie mylic z wielkopolskimi), leniwe, lazanki (dalekie kuzynki lasagni - chyba od Bony) to tez pyszne weglowodanowe zarelko.
Flirt z szalenstwem :mrgreen:
#20
Napisano 11-02-2006 - 22:52
Jerzy napisał:
Nawiasem mowiac w kluchowe osiagniecia swiata tez mamy wklad. Kopytka, kluski (zaleznie od regionu) zelazne=szare=pyzy (nie mylic z wielkopolskimi), leniwe, lazanki (dalekie kuzynki lasagni - chyba od Bony) to tez pyszne weglowodanowe zarelko.
Dobrze Jerzy, ze zanaczyles... nasze kochane pyzy poznanskie nie maja nc wspolnego z ziemniaczanymi.
Bahus
Bog stworzyl pokarm, a diabel kucharza.
Strona 1 z 1
| Adres URL | Data | Liczba |
|---|---|---|
Strona 1 z 1
--
| Temat | Autor | Podsumowanie | Ostatni post | |
|---|---|---|---|---|

Logowanie
Rejestracja
Pomoc




Cytuj