Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

OPOWIADANIA


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz odpisać na ten temat.
21 odpowiedzi na ten temat

#1 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 11-07-2002 - 17:03

Wracajac w poludnie z pracy hm, a raczej wracajac od lekarza z trzymanym w reku zwolnieniem skrocilem sobie droge do domu przez park. Park ten graniczyl z plotem szkoly sredniej prywatnej, w pewnym momencie uslyszalem jakies dziwne odglosy dobiegajace z budynku, a raczej amfiteatru parkowego. Podszedlem blizej i ......... stanalem w miejscu. Zamurowalo mnie. Stalem bez ruchu tak chyba 5 minut im dluzej stalem i patrzylem na rozgrywajace sie przedstawienie bo tak mozna by nazwac :) moj czlonek mimo mojej choroby grypy i duzej temperatury zaczal sztywniec i podnosic meznie glowke do gory, spodnie dla mego potwora robily sie byt ciasne :).

No dobrze ale opowiem wam co zobaczylem :) zobaczylem piec kobiet a raczej dziewczyn na oko mialy gdzies po 16 lat pewnie z byly z pobliskiej szkoly, cztery z nich kleczaly nad piata ktora jak mi sie zdawalo byla naga :). Zblizylem sie powoli aby zobaczyc co sie dzieje wtedy to uslyszalem ich rozmowe:

Suko tak ciebie przelecimy ze odechce ci sie podrywac naszych chlopakow, dziwko nie wyrywaj sie i tak ci nikt nie pomoze! Hm nie wiedzialem czy mam pomoc tej dziewczynie czy nadal przygladac sie wypadkom, ktore zaczely sie jak blyskawica poruszac :). Z jednej strony juz mialem wyskoczyc z ukrycia, z drugiej strony moj czlonek domagal sie przezyc nowych wrazen :). Usluchalem sie jednak go mojego niezawodnego przyjaciela, przeciez tej dziewczynie zadne niebezpieczenstwo nie grozilo ;) tym bardziej nie mogla by zajsc w ciaze, ot tak potraktowalem to zdarzenie jako niewinna zabawe mlodych dziewczat :). Ale zaczne wreszcie opowiadac :):). Dziewczyny nie przestajac wyzywac swojej ofiary rozkrzyzowaly ja tak ze trzymaly ja za rece i nogi, ja zblizylem sie jak tylko bylo mozna i z ukrycia obserwowalem :). Dziewczyna byla piekna miala sredniej wielkosci piersi, plaski brzuszek, a szparka jej wygladala jak platki rozy delikatne, wzgorek byl pokryty delikatnym meszkiem, swiadczylo to ze dziewczyna dopiero wkraczala w wiek kobiecy, twarzy niestety nie widzialem gdyz jedna z dziewczyn usiadla jej na twarzy okrakiem z podciagnieta spodnica, widac bylo ze ja zmusza aby lizala jej szparke, co chwila poszturgujac ja wolala szybciej liz glebiej, wsadz jezyk suko.

Dziewczyna probowala sie uwolnic, ale napastniczki mocno ja trzymaly jedna z nich wyjela z tornistra szkolnego przedmiot byl to wibrator duzych rozmiarow, taka wielkoscia nawet mlody zrebak by sie nie powstydzil :), rozchylila jej wargi sromowe na bok i gwaltownie z dzika drapieznoscia nadziala na wibrator swoja ofiare, dziewczyna az wygiela sie z bolu w palak oprawczyni nie przestawala ja tym wibratorem gwalcic ruchy jej byly coraz szybsze i sztuczny fallus wdzieral sie coraz glebiej w niewinna szparke. Gwalcac w ten sposob dziewczyne oprawczynie nie przestawaly przeklinac i obrazac swej ofiary :( - Ty suko zapamietasz to ruchansko ze odechce ci sie szmato zabawiac z naszymi chlopakami, dziwko nie przestawaj mnie lizac, zaobserwowalem ze dziewczyna najpierw sie opierala ale po kilku minutach widac bylo ze ja ponioslo byla w ekstazie widac bylo ze ten gwalt sprawia jej przyjemnosc, oprawczynie zobaczywszy ze gwalt jedynie sprawia przyjemnosc dziewczynie :( wkurzyly sie - ach ty suko tos ty taka nimfomanka, chwycily ja za rece i przywiazaly do lawki: w taki sposob ze byla przelozona przez lawke, a posladki dumnie sterczaly widok byl niesamowity tak podniecajacy ze nie wytrzymalem, z checia sam w tym momencie bym ja przelecial, popuscilem wodze fantazji i wyjalem moja dzide ze spodni, zaczalem ja masowac wyobrazajac ze to ja wchodze w ta mloda szparke .

Tym razem zobaczylem ze jedna z dziewczyn wyjela nastepny wibrator ale ten byl inny mial rzemienie, przypiela ten wibrator do swojego ciala wygladala jakos smiesznie z tym wibratorem :). Posmarowala go kremem i zblizyla sie do wypietych posladkow dziewczyny. Myslalem ze tak samo jak za pierwszym razem wejdzie w szparke i bedzie gwalcic ten otwor ale mylilem sie nakierowala wibrator na odbytnice dziewczyny i gwaltownie weszla. Dziewczyna z bolu zakrzyczala, oprawczynie teraz ze smiechu az kucaly taka im ten krzyk przyniosl radosc - widzisz suko a jednak popamietasz nas dziewczyna wila sie a oprawczyni udajac mezczyzne brutalnie gwalcila ten najmniejszy jej otworek. Sztuczny fallus zaglebial sie az po sama nasade. Oprawczyni tak to sie podobalo ze zapomnial sie i zaczela ja jednoczesnie piescic piersi :). Pozostale dziewczyny sciagnely doly ubran tak, ze od dolnej polowy byly nagie i po kolei podchodzily do swej ofiary i podotykaly swoje szparki do lizania. ja dluzej juz nie moglem wytrzymac juz ze cztery razy spuscilem sperme na ziemie, niestety nie pomoglo nadal stal sztywny jak pal Azji :). Ale wrocmy do wydarzen. Dziewczyny jedna po drugiej gwalcily ta biedna dziewczyne w kakaowe gniazdko. Trwalo to chyba ze 30 minut na twarzy dziewczyny widac bylo oznaki zobojetnienia co sie z nia dzieje :), a nawet zauwazylem ze chyba to nawet zaczelo sie jej podobac... Moje rozwazania przerwala rozmowa dziewczyn: Trzeba ja zabic bo wszystko wygada i nas wsadza do wiezienia! Slyszac to wyszedlem z ukrycia z krzykiem ze to ja was zabije jesli nie zostawicie tej dziewczyny w spokoju. Oprawczynie w panice uciekly. Podszedlem do niedoszlej ich ofiary. ygladala na poltora nieszczescia :):):), byla cala spocona, chcialem ja odwiazac ale ona sie sprzeciwila:

Zostaw mam prosbe jestem nimfomanka, prosze wyruchaj mnie jak prawdziwy mezczyzna. Troche mnie to zdziwilo ale zbyt dlugo sie nie zastanawialem. Moja dzida wtargnela do jaskini rozkoszy. Mialem w zyciu wiele kobiet ale takiej wspanialej szparki jeszcze nie spotkalem - byla ciasna i w trakcie moich ruchow samoistnie pulsowala. Mowie wam, sama przyjemnosc :). Tak chyba przez 30 minut zabawialem sie :) az wystrzelilem sperma do srodka, wyjalem go ze szparki i dalem jej aby go oczyscila. Ona to z taka fachowoscia zrobila ze nie bylo widac zadnej kropli spermy na nim :):):). Wtedy zapragnalem doswiadczyc innego uczucia. Znowu zblizylem sie do jej posladkow, nie potrzebowalem kremu gdyz jej odbyt byl solidnie juz nasmarowany :) bez problemu dotarlem w glab :):):) i tak zaczalem ja ujezdzac :):). Dziewczyna z zadowolenia zaczela pomrukiwac :

Ach tego mi bylo trzeba :):) Moj czlonek znowu eksplodowal. Resztki spermy rozsmarowalem na jej posladkach. Odwiazalem ja i rozeszlismy sie w dobrych humorach. ja na pewno w dobrym :)... Nastepnego dnia znowu przechodzilem przez park :( i uslyszalem czyjs glos: Prosze pana :) - to wolaly dziewczyny te same, ktore swoja kolezanke dzien wczesniej gwalcily. Czego chcecie? Pan nikomu nie powie prawda ?? No nie wiem zastanawiam sie... My nie chcialysmy jej zabic tylko tak zartowalismy !! Nie wiem czy mam o tym powiedziec. Jesli pan nie powie to zrobimy panu przyjemnosc :). Hm zgodzilem sie :). Ustawily sie w kolejce jedna za druga po kolei :):) i zaczely mi fachowo nie powiem robic loda :):):). Spuscilem sie chyba ze cztery razy w te mlode usta :). Po miesiacu na miescie przypadkowo spotkalem sie z ofiara :). Zapytalem jak sprawy stoja. Odpowiedziala ze dogadala sie z kolezankami, ze nie bedzie odbijac im chlopakow ale w zamian one musza ja co jakis czas tak samo gwalcic jak w parku. Spodobalo sie jej to tylko ze mnie tam brakuje :(. Niestety zaproponowala abym sie do nich przylaczyl. hm najblizsze spotkanie w czwartek w tym samym miejscu :) dzis jest poniedzialek jeszcze tyle dni :) przyjde z checia :).

Koniec :):):)

Reklama

  • reklama
  • Grupa: Specjalna
  • Postów: 1846
  • Rejestracja: 10-12-99

Status Ostrzeżeń

Warning level: 0%


#2 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 11-07-2002 - 17:05

ARLETA - wiek-20 lat, w stalym zwiazku od 10 miesiecy z rowiesnikiem.



OPISZ SWOJ WYGLAD

Jestem przecietna dziewczyna . Wzrost 168cm, biust 92,talia 70,biodra 85. Wlosy brazowe, krotkie.Oczy szare.

OPISZ SWOJA PIERWSZA MASTURBACJE

To bylo gdzies w VI lub VII klasie.Lezalam w lozku i ogladalam film na ktorym byly dosyc odwazne sceny erotyczne. Poczulam sie jakos tak dziwnie. Moja reka mimowolnie tam zjechala.Wsunela sie w majtki. Zaczelam sie tam dotykac.Bylo jeszcze dziwniej, zaczelam wilgotniec i byl to taki przyjemny stan. Powtarzalam to co jakis czas, sprawialo mi to przyjemnosc ale odlotow nie mialam.

PIERWSZY ORGAZM ?

Mialam 14 lat chodzilam z o rok starszym chlopakiem. W pewna sobote siedzielismy u niego w pokoju. Starych nie bylo. Pawel calowal mnie i piescil przez bluzke moje piersi. Zdjol mi bluzke po chwili uporal sie z biustonoszem, przyssal sie do moich sutek. Bylam skrepowana obnazonymi cyckami ale przelamalam sie bo bylo to bardzo przyjemne. Jego rece zawedrowaly pod spodnice i dotykaly moja szparke.
Bylam podniecona jednak gdy chcial mi sciagnac majtki to zaprotestowalam. Piescil mnie tak chyba ze dwie trzy godziny. W pokoju zrobilo sie ciemno, moje majtki mozna bylo wykrecac, tak byly mokre. Pozwolilam by je sciagnol, po chwili bylam gola lecz na szczescie bylo juz calkiem ciemno. Teraz powoli lecz dokladnie miejsce przy miejscu zaczol calowac moje czternastoletnie cialo. Bylam w bardzo dziwnym stanie, nic sie nie liczylo tylko to dziwne mrowienie w brzuchu. Przypuszczam ze gdyby mi wtedy chcial wsadzic to nie odmowila bym.

Gdy calowal moje uda myslalam ze mi tam w srodku cos peknie, lecz bylo to takie przyjemne. Gdy jego wargi dotknely mojej mokrej szparki, to to cos peklo. Czulam pulsowanie brzucha, cala drzalam. Niespodziewalam sie ze to jest takie cudowne, dlugo nie moglam ochlonac.
A wiec tak wyglada orgazm pomyslalam. Jakze niewinne i bezproduktywne byly mmoje dotychczasowe zabawy pod koldra. Od teraz wiedzialam czego od swego ciala oczekiwac. Wrocilam do rzeczywistosci. Przypuszczalam ze on tez by chcial sie rozladowac, lecz ja mimo ze zrobil mi tak dobrze nie mialam ochoty go tam calowac. Czytalam gdzies ze mozna sie kochac w ten sposob ze chlopak nie wsadza go do cipki tylko miedzy nogi dziewczyny. Zaproponowalam mu taka namiastke stosunku.
Lezalam gola z zacisnietymi nogami, on polozyl sie na mnie. Nawet sie nie rozebral tylko wyciagnol go przez rozporek. Czulam jak slizga sie i obciera o moja mokra dziewicza cipke. Nie minela chyba nawet minuta gdy zrobilo mi sie tam jeszcze bardziej mokro i cieplo. Bylo po wszystkim.

OPISZ UTRATE CNOTY

Zrobilam to po roku chodzenia z Pawlem.
Do tej pory tylko piescilismy sie tak jak juz opisalam. To znaczy on mnie tam calowal a potem wsadzal go miedzy moje nogi. Siedzielismy u niego w pokoju i o cos sie po sprzeczalismy.

Bylam pewna ze to ja mam racje. On podpuscil mnie zebym zalozyla sie. Zaproponowal zaklad o cialo. Jak przegram to on mi wsadza a jak wygram to moge wydawac mu rozkazy cale popoludnie. Bylam tak pewna swego ze sie zgodzilam a w yobrazni juz go widzialam jak kaze mu chodzic nago i przyjmowac przerozne pozy. Faktem jest ze zawsze piescilismy sie po ciemku, z checia bym obejrzala jego przyrzad ale wstyd wlasnej nagosci byl silniejszy. Niestety po sprawdzeniu w encyklopedi okazalo sie ze to on ma racje. Mina mi zrzedla, wiec to dzis tak z nienacka mam stac sie kobieta.

Gdy zrobilo sie ciemno on przystapil do ataku. Powoli mnie rozbieral i piescil jak zwykle a moze nawet z jeszcze wieksza czuloscia. Niestety ja bylam bardzo spieta, caly czas myslalam jak to bedzie. Boli czy nie, balam sie. Podniecilam sie troche lecz do tego cudownego skurczu w brzuchu bylo bardzo daleko. Pawel zachowal sie w porzadku bo chociaz bardzo mu na tym zalezalo to powiedzial ze jak sie boje to moge sie wycofac. Lecz ja uwazalam ze zaklad to rzecz honoru, powiedzialam mu zeby juz wsadzil bo najgorsze jest to oczekiwanie.

Byl bardzo zdenerwowany chyba jeszcze bardziej niz ja. Goly polozyl sie na mnie.Pierwszy raz rozsunelam przed nim szeroko uda. Jego patyk pocieral moja cipke, lecz nie umial znalezc drzwi. Zaczol sie ruszac w gore i dol. Chyba myslal ze go wsadzil bo zapytal sie czy mnie nie boli. Wzielam sztywnego czlonka do reki.Pierwszy raz to trzymalam w dloni.Mimo zdenerwowania czulam ze w dotyku skora jest bardzo przyjemna i delikatna. Skierowalam go pod odpowiednim katem miedzy moja szparke. Troszke sie rozluznilam widzac jego nieporadnosc.Powiedzialam: teraz delikatnie pchnij. Wsunol sie troszeczke, czulam jak rozsuwaja sie moje dziewicze wrota. Wchodz dalej wyszeptalam.

Cos mnie uklulo jakby zapieklo. Jego czlonek powoli rozsuwal moja norke. balam sie ze to bardziej boli.To takie dziwne uczucie czuc w sobie jakies obce cialo. Pawel poruszyl sie pare razy i z nowu przystanol. byl jak w amoku, mowil jak mu cudownie i jak mnie kocha. Wrescie zaczol z siebie wydawac jakies odglosy, ruchy czlonka wzmogly sie lecz po chwili ustaly. Bylo po wszystkim.Zrobil mi to do srodka chociaz prosilam go zeby jak bedzie blisko wyciagnol go i skonczyl jak zwykle miedzy nogami.

Nastepne tygodnie zylam w takim strachu ze nie mialam w ogole ochoty na spotkania z nim. Ani z nim a ni z swoim paluszkiem. Wrescie po trzech czy czterch tygodniach dostalam miesiaczke.Kamien spadl mi z serca. (wtedy mialam bardzo nieregularny okres) Ten pierwszy raz odsunol nas od siebie i nasz zwiazek rozpadl sie.

DO TEJ PORY WSTYDZISZ SIE NAGOSCI ? CZY ROZBIERALAS SIE JUZ PRZY CHLOPCU ?

Trzy lata temu zakochalam sie po uszy w pewnym dwudziestolatku.
Nasz zwiazek trwal krotko inie wspominam go mile. Robert nie chcial slyszec o kochaniu po ciemku.Nie zwazajac na nic rozebral mnie i lubieznie ogladal. Ja bylam tak zakochana ze przelamalam wstyd, malo tego zgodzilam sie nawet wziasc udzial w rozbieranej prywatce. Chetnie poznamy szczegoly tej balangi. Robert zabral mnie na prywatke do swoiego towarzystwa.Bylo tam okolo 10 osob. Wszyscy po 20,ja najmlodsza. Jakos tak po polnocy padla propozycja gry w butelke. Dziewczyny w jednym kregu chlopcy w drugim. Przegrana para oddawala po jednej rzeczy i macala sie na srodku pokoju. Nie podobalo mi sie to ale nie chcialam wyjsc na glupia koze. Wymacalam juz chyba wszystkie paly, a moja biedna kiciunie dotykaly wszystkie lapska. Siedzialam w samych majtkach i modlilam sie zebym nie musiala ich sciagnac. Jeden z chlopcow byl bez slipek, jego drag stal sztywny a on bezwstydnie masturbowal sie na oczach wszystkich. Im bylo jeszcze malo, wymyslili ze jesli butelka wskaze na juz rozebranego faceta to przegrana dama ma robic mu loda. Dziewcyny wcale nie protestowaly.Dla mnie to bylo nie do przyjecia, opuscilam ten burdel w srodku nocy. Robert tam zostal nawet mnie nie odprowadzil. Tym sposobem wyleczylam sie z swojej najwiekszej milosci.

#3 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 11-07-2002 - 17:06

Gosia Lat 31, mezatka od lat 8 , dwoje dzieci, corki 5 i 8 lat. Maz Adam lat 32.

Troche mi glupio o tym pisac bo zrobilam z rodzonym bratem. Mialam wtedy siedemnascie lat, a on pietnascie. Byly wakacje pojechalismy do dziadkow na wies. Jak co roku spalismy pod kocem na sianie w stodole. Ja spalam w majtkach i dresku, a on w slipkach. Ktorejs nocy, a dokladnie to nad ranem bo juz switalo i w stodole panowal polmrok przebudzilam sie i poczulam ze Jacek trzyma reke na moim kroczu i dotyka mnie tam przez majtki.Uchylilam oczy i zobaczylam ze on jedna reka mnie dotyka a druga masuje swojego ptaka, slipki mial zsuniete. Domyslilam sie ze na tym polega masturbacja chlopcow. Na szczescie on mial zamkniete oczy tak ze moglam przyjrzec sie temu co robi. Wrescie z jego ptaka trysnela mocna struga smietanka, po wszystkim on otworzyl oczy i zobaczyl ze mu sie przygladam. Zawstydzony naciagnal slipy. Troche mi sie go zrobilo zal.

Nie wiem co mi strzelilo do glowy ale przytulilam sie do niego i pocalowalam go w usta. Jezyk sam wslizgnal sie do srodka.Zaczelismy namietny pocalunek ktory bardzo mnie podniecil.Moja reka mimowolnie wyladowala na jego slipkach,zaczelam ugniatac jego oklapnietego ptaszka, ktory zaczal sztywniec, reke mialam mokra od jego nasienia ale wcale mi to nie przeszkadzalo. Jego reka dotykala moja dziurke przez majtki ktore chyba tez juz zrobily sie wilgotne.
Powoli zdjelam mu majtki, z zaciekawieniem ogladalam stojacego ptaka. Chwycilam go w taki sam sposob jak sam to robil i zaczelam wykonywac szybkie ruchy.Wyraznie mu sie to podobalo.Nie wiem po jakim czasie ale chyba niedlugim jego ptak wyplul z siebie kolejna porcje nasienia.Puscilam go i chwile lezelismy kolo siebie bez slowa.Bylam w dziwnym stanie (do tej pory nigdy sie nie masturbowalam i nie odczuwalam podniecenia). Po chwili on poprosil mnie zebym mu ja pokazala, nigdy nie rozbieralam sie przy chlopcach ale wtedy bylo mi to obojetne.Powiedzialam ze jak chce to moze mnie rozebrac i obejrzec.

W momencie sciagnal ze mnie dresik.Zamklam oczy, sciagnal mi majtki. Rozsunelam uda by mogl dobrze sie przyjrzec. Ku mojemu zaskoczeniu zaczal mnie tam calowac.Chcialam protestowac lecz bylo to zbyt przyjemne, uleglam temu.Moje cialo popadlo w dziwny stan, nie wiem czy poprzestal na calowaniu czy zaczal mnie tam lizac ale bylo to bardzo przyjemne. Nie byl to orgazm (teraz to wiem) ale blisko tego.Po dluzszym czasie przesunal sie do gory i zaczal calowac mnie w usta, czulam zapach i smak wlasnych sokow, nie bylo to zachwycajace ale nie protestowalam.Na jamce czulam jego twardego

ptaka.Bezmyslnie chwycilam go do reki i nakierowalam na dziurke.On juz wiedzial co robic.Docisnal go cos mnie uklulo i wypelnilo moje cialo, wykonal pare ruchow, wysunal go i reka zrobil sobie dobrze.Spuscil mi sie na brzuch, lecz nie bylo tego duzo kilka kropel.

CZY MIALAS NASTEPNE STOSUNKI Z BRATEM ?

Nie tylko pieszczoty.

CZY MIELISCIE KONTAKTY HOMO ?

Gosia Raczej nie, tylko jeden drobny epizod. Gdzies w wieku 15 lat na korytarzu kolezanka opowiadala mi jak sie calowala z chlopakiem. W koncu postanowila mi to pokazac. Zlaczylysmy usta i calowalysmy sie z jezyczkiem.

Adam: Gdzies tak w II lub III klasie bawilem sie w "lekarza" z o trzy lata starszym sasiadem. Rozbieralismy sie do naga i dotykalismy sie tam wzajemnie. Pamietam ze ogladalem go z zainteresowaniem, bo mial sporo wiekszego oraz wlosy na lonie.

JAK ODKRYLISCIE MASTURBACJE ?

A:W wieku 16 lat przez przypadek podejrzalem starszego brata gdy zabawial sie ze soba. Gdy zostalem sam zrobila tak samo, wytrysk mnie zaskoczyl ale tez bardzo spodobal.

G: To bylo w tamte wakacje co stracilam cnote. Po tym zblizeniu piescilismy sie z Jackiem. To znaczy ja masturbowalam jego a on palcem piescil moja fasolke. Ja zawsze doprowadzalam go do wytrysku, on mnie podniecal lecz do orgazmu nie umial mnie doprowadzic. Ktoregos popoludnia poszlam do stodoly sama i zaczelam sie tam piescic.Az wrescie moim cialem wstrzasnelo cos bardzo przyjemnego.Bylo to bardzo dziwne ale bardzo przyjemne.Potem masturbowalam sie nieraz przy nim, jego to bardzo podniecalo. Suwal reka po czlonku i tryskal na moj brzuch.

WASZ DEBIUT W MILOSCI FRANCUSKIEJ

G:Na wstepie napisze ze mysl o wzieciu czlonka do ust napawal mnie obrzydzeniem. Adam nieraz delikatnie wspominal ze chcialby bym zrobila to ustami, ale dlugo sobie tego nie wyobrazalam. Sama pozwalalam by lizal mi pochwe ale nigdy go do tego nie namawialam, co nie znaczy ze nie sprawialo mi to przyjemnosci. Odwzajemnialam mu sie pieszczotami recznymi.
W zeszlym roku na wczasach,zaraz po przyjezdzie dostalam okres. Przed wyjazdem nie kochalismy sie kilka dni bo trwaly przygotowania i bylam zmeczona. Widzialam ze Adas jest nie pocieszony, chodzi spiety i napalony. Wieczorem po kapieli polozylismy sie do lozka. Zaczelam calowac jego owlosiony tors, przesunelam sie na brzuch.Jego slipy malo co nie pekly.

Powoli mu je zsunelam. Zaczelam delikatnie glaskac naprezonego czlonka. Niesmialo pocalowalam czerwona glowke. Pachnial przyjemnie mydlem. Chcac mu wynagrodzic przymusowy post,polozylam sie na plecach. Powiedzialam mu zeby moje usta potraktowal jak pochwe. Kleknal przy mojej glowie,zoladz wsunal w moje usta.Kazal mi ssac. Oddalam sie temu calkowicie,nie bylo to takie straszne, jedynie balam sie czy zdazy go wyciagnac w odpowiednim czasie. Nagle wysunal go z moich ust.Olbrzymia ilosc gestej bialej smietany polecialo na moj policzek. Nie bylam tym zachwycona, ale cieszylam sie ze nie spuscil mi sie w usta.

A: Pierwsza kobieta ktora mi to zrobila to byla Gosia.Bylo naprawde super. Mam nadzieje ze kiedys sie przelamie i zrobi mi to do konca. Pierwszy raz cipke lizalem na koloniach po VIII klasie. Od pierwszej dyskoteki z kumplowalem sie z czternastoletnia Aneta.Tworzylismy taka kolonijna pare. Calowalismy sie po kryjomu, powoli dotykalismy swoje ciala. Jakos tak wyszlo ze wszyscy poszli na wycieczke a mysmy zglosili sie na ochotnika do kuchni. Po obraniu ziemniakow mielismy czas wolny. Siedzielismy w pokoju, calowalismy sie.Moja reka byla pod jej sukienka.Glaskalem przez majtki jej mlodziutka szparke. Poprosilem ja zeby je zdjela i pokazala mi szparke. Aneta zgodzila sie, jednak postawila warunek.Mialem jej polizac laskotke.

Nie bylem tym zachwycony, lecz ciekawosc przewazyla. Ona podwinela sukienke i bez skrepowania sciagla majteczki. Rozsunela bezwstydnie uda.Palcem rozchylila swoja rozowiutka cipke.Lono bylo zarosniete dosyc gestymi brazowymi wloskami. Patrzalem jak urzeczony.Byla to pierwsza dziurka ktora widzialem z bliska.Nie licze niemowlakow. Aneta pokazala mi swoja laskotke, jak pieszczotliwie nazywala lechtaczke.Kazala ja lizac. Ukleklem na podlodze, usta zblizylem do szparki.Miala dosyc ostry zapach.Pocalowalem ja tam kilka razy ale lizac nie chcialem. Ona zla ubrala sie. Para bylismy do konca koloni, ale rozbierac sie juz nie chciala mimo ze obiecywalem ze ja polize.

WASZ PIERWSZY WSPOLNY STOSUNEK

Gosie poznalem przypadkowo.Jechalem samochodem, ona stala na przystanku autobusowym i lapala okazje. Ta okazja bylem ja.Podwiozlem ja.Zaproponowalem spotkanie i tak sie to zaczelo. Przez pierwsze dwa miesiace bylismy grzeczni.Pierwszy raz zrobilismy to w samochodzie a dokladnie kolo niego. Wjechalismy na lesny parking.Powoli zapadal zmierzch, mysmy siedzieli w srodku i sie calowali. Namietnosc i podniecenie rosly z minuty na minute.Powiedzialem jej ze chcialbym w nia wejsc. Ona bez slowa wyszla z samochodu.Zdjela majtki.Oparla sie rekami o Poloneza, wypiela pupe. Bez zastanowienia podwinalem jej sukienke,rozpialem rozporek z ktorego wyskoczyl gotowy do boju kutas. Cipka byla mokra i sliska,bez problemu odnalazlem droge i zanurzylem sie w jej cudownej cipce. Byla bardzo mokra i lekko luzna.Ja bylem bardzo wyposzczony.Po kilku suwach obdarowalem jej cipke swoim nasieniem. I w ten sposob rozpoczelo sie nowe zycie.Poczelismy dziecko.Za piec miesiecy wzielismy slub.

CZY KOCHALISCIE SIE W WIEKSZYM GRONIE ?

W zeszlym roku na wczasach o ktorych juz pisalam byli z nami znajomi w zblizonym wieku.Zajmowalismy dwa domki obok siebie. Jakos tak pod koniec turnusu popsula sie pogoda i troche drinkowalismy.Skonczylismy pozno w nocy, ale wszyscy postanowilismy jeszcze sie wykapac. Prysznice byly w oddzielnym pawilonie.Byly tam normalne kabiny pojedyncze oraz duze pomieszczenie z szescioma lub osmioma prysznicami. Nie pamietam kto wymyslil zeby razem isc pod te wspolne prysznice.Rozebralismy sie rownoczesnie i zaczeli myc. Ptaki naszych panow zwisaly.Troche zaskoczyla mnie Renata, bo nie przypuszczalam ze sie tam depiluje.Jej cipka i lono byly gladkie jak kolano, bez jednego wloska. Wydawalo mi sie ze smiesznie wyglada.Jak niedojrzala dziewczynka.Tylko jej spore cycki do tego nie pasowaly. Gdy umylam wlosy i otworzylam oczy zobaczylam ze oni stoja kolo siebie i bez skrepowania masturbuja sie wzajemnie. Kutasa mojego meza pod wplywem tego widoku podniosl sie do gory.Adas zaczal mnie tam dotykac. Po chwili Renata zaproponowala zamiane. Bez sprzeciwow zamienilysmy sie mezami Renata uklekla przed moim slubnym i zaczela go tam calowac i lizac.Widzialam ze jest w siodmym niebie. Ja nie bylam taka smiala.Piescilam penisa Andrzeja reka on zabawial sie moja jamka. Anrdzej pierwszy trysnal, pochlapal mi brzuch.Widzac to Renata wzmocnila ruchy jezykiem.Lizala zoladz Adama , reka masturbowala jego ptaka Wrescie Adam jeknal, ona odsunela glowe, jego nasienie polecialo na posadzke. Na tym skonczylismy ta pierwsza grupowa zabawe.Panowie sie rozladowali a my zostaly na lodzie

#4 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 11-07-2002 - 17:12

PAMIETNIK SZALONEJ MALOLATY


1980

Zaczynaja mi rosnac piersi pojawiaja sie pierwsze wloski na lonie.

1981

Dostalam pierwsza miesiaczke, lono mam juz gesto obrosniete, lecz wargi sromowe jeszcze lyse. Piersi mi urosly tak, ze juz nosze stanik. Coraz bardziej chlopcy zwracaja na mnie uwage.

Listopad 1981.

Arek K. zaprasza mnie i Renate M. do siebie do domu. Przychodzimy do niego , oprocz niego jest tez Arek W. Gramy w karty na pytania potem chlopcy proponuja gre na rozbierane. Zgadzamy sie z Renata grac tylko do bielizny. Gramy w butelke. Po kilku grach rozbieram sie do majtek i stanika i nie chce dalej grac. Po namowach zgadzam sie i znowu przegrywam. Nie chce sciagnac stanika, ale chlopcy upieraja sie, wrescie sciagam go na chwile pokazuje swoje piersi, a zaraz potem ubieram sie i razem z Renata wychodzimy.

12.07.1982

Jestem z rodzicami na wczasach w Juracie. Od pierwszego dnia adoruje mnie przystojny chlopak, ktory przedstawil sie jako Marek. Mieszka w sasiednim pokoju. Jestem dumna, ze przystojny czarny brunet, wysoki i o trzy lata starszy ode mnie chlopak zwrocil na mnie uwage. Po poludniu idziemy razem na plaze, kapiemy sie razem w morzu, podziwiam jego pieknie zbudowane cialo w skapych czerwonych kapielowkach, on tez pozera mnie oczami, mam na sobie skape dwuczesciowe bikini.

20.07.1982

Moi starzy pojechali na calodzienna wycieczke. Zaraz po sniadaniu przyszedl do mnie Marek. Chlopak proponuje mi zebym zostala jego dziewczyna, na co sie zgadzam. Namawia mnie zebysmy poszli do sauny. Troche sie waham, ale w koncu sie zgadzam.
Schodzimy na dol, wchodzimy razem do jednej szatni. Rozbieram sie do majtek i stanika i nie wiem, co dalej robic. Marek mowi, ze do sauny wchodzi sie nago, bez skrepowania zsuwa swoje slipki i staje przede mna nagi. Jego czlonek stoi sztywny do gory. Pierwszy raz widze golego prawie doroslego chlopca. Jego kutas jest dlugi na jakies 10 cm, a gruby na jakies trzy. Pod penisem wisi mu worek z jajami. Lono chlopca porastaja czarne krecone wloski. Z czlonka zsunela sie skorka , sterczy odsloniety czerwony leb. Nie chce sie osmieszyc wiec odpinam stanik i zsuwam figi. Goli wchodzimy do nagrzanego pomieszczenia, kladziemy sie kolo siebie na deskach.
Nie moge oderwac oczu od jego kutasa jestem nim zachwycona, zastanawiam sie czy caly zmiescil by sie w mojej norce. Marek kladzie reke miedzy moimi udami i probuje macac moja cipke, lecz ja sploszona odsuwam jego reke. Po pol godzinie wychodzimy bo jest nam za goraco. Troche zaluje ze zachowalam sie jak dzika i odsunelam jego reke .

21.07.1982

Wieczorem Marek namawia mnie zeby razem isc do lazni pod prysznic, na co sie zgadzam bo bede miala znowu okazje obejrzec jego kutasa. Wchodzimy pod prysznice, zamykamy na zasuwke drzwi. Nie czekajac na chlopca pierwsza sie rozbieram i gola staje pod prysznicem. Obserwuje jak on sie rozbiera, wrescie sciaga majtki i z stojacym penisem staje kolo mnie. Myjemy sie wzajemnie i wracamy do pokojow.

22.07.1982

Zaraz po sniadaniu rodzice ida na plaze, ja zostaje w pokoju. Przez wspolny balkon wolam chlopca. Marek przychodzi w krotkich spodenkach. Ja na sobie mam tylko lekka sukienke i majtki. Kladziemy sie kolo siebie na tapczanie i rozmawiamy. Marek caluje mnie w usta, niespodziewanie wsuwa mi jezyk do ust, zaskoczona odpycham go. On probuje znowu to zrobic lecz zaciskam wargi. Mowi ze jestem smarkula i wychodzi z pokoju. Wiecej sie nie spotykamy.

23.10.1982

Na szkolnej dyskotece najwiecej do tanca prosi mnie Jacek z VIII klasy. Chlopak podoba mi sie ma jakies 165 cm wzrostu i czarne wlosy i piekne brazowe oczy. Odprowadza mnie do domu , przed klatka proponuje chodzenie na co sie zgadzam. Umawiamy sie na jutro po szkole.

24.10.1982.

Po szkole zostawiamy w domu teczki i idziemy na spacer do lasu. Jest ladna pogoda. Mino ze to koniec pazdziernika slonce mocno grzeje. Spacerujemy miedzy drzewami , caly czas trzymamy sie za rece.

30.10.1982

Jacek po szkole zaprasza mnie do siebie do domu, lecz wykrecam sie lekcjami. Nie chce isc bo mam okres i zle sie czuje

7.11.1982

Rodzice wyjezdzaja na caly weekend . Zaraz rano zapraszam Jacka do siebie do domu. Siedzimy u mnie w pokoju. Opowiadamy o sobie, Jacek wyznaje mi milosc, przyznaje sie ze jestem jego pierwsza dziewczyna. Ja mowie ze juz chodzilam z chlopakiem lecz nie opowiadam mu szczegolow. Chlopak niesmialo kladzie reke na mojej bluzce i glaszcze moje piersi, ja glaszcze jego tors, potem jego reka zsuwa sie miedzy moje uda, obmacuje przez spodnie moje krocze.

Niewiele myslac klade reke na jego rozporku , macam jego stojacego kutasa. Proponuje gre w karty. Jacek chce grac na rozbierane, na co sie zgadzam bo sama jestem ciekawa jego kutasa. Zaczynamy gre. Pierwsze dwie gry przegrywam , oddaje skarpetki i sweter. Zaraz potem sciagam podkoszulke. Siedze w spodniach i lekko przezroczystym staniku, widze jak chlopak go przeswietla. Nastepne dwie gry przegrywa Jacek , sciaga skarpetki i sweter. Teraz ja sciagam spodnie. Na sobie mam biale figi na szczescie nie sa przezroczyste. Jacek sciaga podkoszulke. Znowu ja przegrywam, odpinam biustonosz, odkladam go na bok, oczy Jacka sa wlepione w moje cycki az sie glupio czuje.

Chlopak zdejmuje spodnie , teraz ja bezczelnie wpatruje sie w jego biale slipki ktore doslownie chce rozerwac naprezony kutas. Decydujaca gra, teraz ktores z nas odda majtki. Przegrywam, zsuwam figi, siedze golusienka, a on wpatruje sie w moje krocze. Gramy dalej, przegrywa Jacek, sciaga slipki a ja podziwiam jego penisa w pelnym wzwodzie. Tak na oko wydaje mi sie dluzszy od kutasa Marka a na grubosc jest chyba taki sam. Lezymy goli kolo siebie , Jacek pyta sie mnie czy sie kiedys onanizowalam . Nie wiem co odpowiedziec , wrescie przyznaje sie ze kiedys raz probowalam , chociaz robilam to juz kilka razy i nie powiem ze bez przyjemnosci. Pytam sie czy on wali konia na co on odpowiada ze od czasu do czasu robi sobie dobrze. Chlopak proponuje zebym mu pokazala jak sie onanizuje a on pokaze mi jak on to robi. Wprawdzie jestem ciekawa, lecz odmawiam, wstydze sie to robic przy chlopcu , Jacek rozsuwa mi uda i podnosi je do gory kleka przy mojej cipie i oglada ja z bliska, rozsuwa wargi, obmacuje ja cala, troche jestem skrepowana ale nie protestuje, bo nawet sprawia mi to przyjemnosc. Opuszczam nogi bo mi zdretwialy,

Chlopak kleczy z boku mojego ciala na jego czerwonym kutasie pokazala sie na czubku kropla bialego plynu domyslam sie ze to jest sperma. Jacek rozsuwa moje nogi, bladzi palcami po cipie, wrescie zatrzymuje sie na mojej lechtaczce, zaczyna pocierac ja palcem, rozsuwam jeszcze szerzej nogi i oddaje sie pieszczocie. Po kilku minutach cipka staje sie lekko wilgotna . Jacek chyba to dostrzegl bo prosi zebym mu sie oddala, lecz ja stanowczo odmawiam , mowie mu ze to ze zgodzilam sie na pieszczoty nago, wcale nie znaczy ze mu sie mam oddac . Ubieramy sie i juz nie wracamy do tego tematu.

15.11.1982 [4]

Po szkole idziemy na spacer do lasu. Przystajemy i siadamy na powalonym drzewie. Jacek przyklada wargi do moich ust i wsuwa mi swoj jezyk ktorym szybko porusza. Chlopak rozpina mi zamek przy spodniach i probuje wsadzic reke w moje majtki lecz ja ja odsuwam mowie mu ze moze nas ktos zobaczyc wracamy do domu.

23,11,1982

Po szkole siedzimy u mnie w pokoju, rodzice maja wrocic dopiero wieczorem. Kladziemy sie na wersalke, Jacek sciaga zemnie spodnie , wsuwa reke w moje majtki i glaszcze moje wloski, ja macam przez spodnie jego stojacego fiuta. Chlopak prosi zebym mu pozwolila wsadzic kutasa miedzy nogi lecz ja odmawiam , boje sie zeby mi nie wsadzil do cipy. Chlopak proponuje ze mi wylize cipke na co z ochota przystaje. Bezwstydnie rozbieram sie do naga, rozsuwam szeroko uda. On kladzie sie kolo mnie, glowe kladzie na moim brzuchu, wysuwa jezyk i niezdarnie lize moja lechtaczke, bardzo mnie to podnieca , czuje dziwne mrowienie. Po okolo pieciu minutach przezywam bardzo silny orgazm jestem mu za to bardzo wdzieczna. Chlopak ponawia prosbe o stosunek miedzy nogi, obiecuje mu ze innym razem bo dzisiaj moga wczesniej wrocic starzy.

11.12.1982

Przychodze do niego w sobote popoludniu, mialam u niego spac bo znowu caly weekend niema jego starych, lecz moi starzy nie zgodzili sie zebym nocowala u kolezanki jak im powiedzialam. Jacek mowi zebysmy nie tracili czasu tylko polozyli sie w bieliznie do lozka. Rozbieram sie do majtek i stanika wchodze pod koldre . Jacek paraduje w samych slipkach, przynosi jakies czasopisma, okazuje sie ze jest to porno. Ogladam z zaciekawieniem kopulujace pary, widze jak kobiety pieszcza ustami facetow a oni spuszczaja sie im na twarz. Zastanawiam sie jak smakuje sperma, lecz troche mnie to wszystko obrzydza w ogole sie nie podniecam, boje sie ze Jacek bedzie chcial zebym go tak piescila. Na razie chlopak caluje mnie po szyi, co troche mnie podnieca, troche sie odprezam, Jacek wsuwa reke w moje majtki, czuje jak wsadza palec do cipy, odsuwam jego reke mowie mu ze nie chce jeszcze stracic cnoty w dodatku palcem. Jacek mowi ze jak go kocham to mam mu sie oddac a jak nie to chociaz wycalowac cale jego cialo, stanowczo odmawiam, Ubieram sie i wracam do domu . Zrywam z nim

Styczen 1983

Mam ferie , ide do kolezanki z bloku Renaty M. siedzimy same u niej w pokoju. Opowiadamy sobie o swoich przezyciach z chlopakami. Renata opowiada jak ja kiedys Jej byly chlopak doprowadzil reka do orgazmu, ja opowiadam jej jak Jacek lizal moja cipe i jaki mialam odlotowy orgazm, widze ze Renata chyba sie podniecila bo zaproponowala zebysmy sie razem popiescily, uzgadniamy ze najpierw ja bede chlopakiem a potem ona. Renata kladzie sie na wersalce a ja na niej , laczymy swe usta a ja wsuwam jezyk jej do srodka i nim penetruje jej usta. Potem caluje ja za uszami oraz szyje, rozpinam jej bluzke i odpinam jej biustonosz, uwalniam jej piersi i delikatnie je pieszcze widze ze jej cycki sa wieksze od moich, sutki zrobily sie jej sztywne. Sciagam jej calkiem bluzke i delikatnie masuje jej ramiona, piersi i brzuch. Sciagam jej spodnice a potem majtki razem z rajstopami . Majtki sa cale mokre i lepkie od sluzu. Rozsuwam jej uda, jej lono i cipka porosnieta jest zlotymi wloskami. Masuje jej uda, wpatrzona w jej rozwarta rozyczke. Dotykam jej mokrej cipy, a ona w tym momencie glosno jeczy, szczytuje. Caluje jej piersi sse sutki, powoli lize jej brzuch , wwiercam sie jezykiem w jej pepek. Przesuwam sie nizej czuje zapach jej cipki lecz to mnie podnieca, caluje jej lono, koniuszkiem jezyka dotykam jej nabrzmialej lechtaczki. Delikatnie przesuwam jezyk nizej , na srom. Kosztuje jej sokow, sa lekko slonawe.

Obracamy sie na bok obejmujemy sie rekami, znowu caluje jej szyje. Ponownie obracam ja na plecy i znowu penetruje jezykiem cale jej cialo. Klade glowe na jej brzuchu, reka rozsuwam jej wargi sromowe, okreznymi ruchami jezyka lize jej lechtaczke, z cipy wyplywa bardzo duzo sluzu, wargi ma maksymalnie rozsuniete , widac jej blone dziewicza , nigdy nie przypuszczalam ze cipa moze sie tak mocno rozszerzyc. Renata glosno jeczy widze ze chyba niedlugo przezyje drugi orgazm. Klade sie na brzuchu miedzy jej rozsunietymi udami, lize cala cipe zlizuje sluz i go polykam Renata szczytuje jeczy jeszcze glosniej niz za pierwszym razem ale i jej orgazm trwa dluzej .

Daje jej chwile odsapnac i czekam jak mi sie odwdzieczy. Renata wyznaje ze bylo jej odlotowo.
Leze na plecach obok mnie lezy gola Renata i piesci przez bluzke moje piersi. Obracamy sie na bok obejmujemy rekami , Renata rozpina mi spodnie, wsadza reke w moje mokre figi i obmacuje moje krocze , ja tez trzymam reke miedzy jej udami i pieszcze jej cipe. Z powrotem klade sie na plecach, Renata zdejmuje ze mnie bluzke i stanik . Piesci rekami moje stojace sztywne brodawki, znowu wsadza reke w moje figi i glaszcze moje futerko, jestem na skraju odlotu. Renata rozbiera mnie do naga i kladzie sie na mnie, wsuwam reke miedzy jej uda i ja masturbuje, ona wsadza swoja miedzy moje nogi pociera palcami moja stojaca lechtaczke, po chwili wstrzasaja mna dreszcze, przezywam najdluzszy i najmocniejszy orgazm jaki do tej pory przezylam, lecz masturbujemy sie dalej. Renata kladzie sie na plecach , ja klade sie na niej w ten sposob ze okraczam nogami jej glowe pizde mam przy jej ustach, ona wysuwa jezyk i ja lize. Pochylam glowe miedzy jej uda i wsuwam jezyk miedzy rozsuniete wargi sromowe Renaty. Po pieciu minutach Renata przezywa trzeci orgazm, zlizuje zachlannie jej sluz i go polykam. Renata lezy z zamknietymi oczami, tule ja do siebie.
Renata przesuwa mnie na plecy, caluje kazdy centymetr mojego ciala. Gdy caluje moja lechtaczke szczytuje drugi raz. Na dzisiaj obie mamy dosyc . Troche glupio sie czujemy ale obie przyznajemy ze bylo wspaniale.

Marzec 1983

Siedze u Renaty, jestesmy same starych niema w domu. Niespodziewanie przychodza chlopcy: Arek K. i i Arek W. . Chlopcy przynosza wino ktore razem wypijamy. Chlopcy proponuja gre w butelke. Zgadzamy sie grac pod warunkiem ze rozbieramy sie tylko do majtek. Puszczamy butelke na przemian oddajemy czesci garderoby. Pierwsza do bielizny rozbiera sie Renata. Zaraz potem znowu przegrywa, oddaje stanik, chlopcy wlepiaja oczy w jej cycki. Wypijamy drugie wino. Zgadzamy sie na dalsza gre, umawiamy sie ze nie sciagamy majtek tylko pokazujemy intymne miejsca po kawalku. Znowu przegrywa Renata. Dziewczyna staje i zsuwa troche swoje figi pokazuje swoje owlosienie lonowe. Po nastepnej grze AW rozbiera sie do slipek, nabijamy sie z Renata z jego namiotu. Butelka znowu wskazuje Renate. Renata stoi tylem zsuwa majtki i pokazuje swoja dupcie. Nastepnie przegrywa AK, rozbiera sie do slipek. Jego biale obcisle majtki chce rozerwac stojacy penis. Po kolejnym kreceniu Renata sciaga majtki lecz siedzi z zacisnietymi udami tak ze widac jej tylko wlosy lonowe. Umawiamy sie ze gramy ostatni raz, obiecujemy chlopcom ze jutro wszyscy pojdziemy na wagary do AK to moze znowu pogramy. Ostatnia gre przegrywa AW Staje i zsuwa troszke slipki, demonstruje swoje obrosniete lono.


DZIEN NASTEPNY :-)

Rano spotykamy sie przed szkola , dolacza do nas jeszcze Iwona . Idziemy cala piatka do AK, jestem ciekawa co z tego wyniknie.. Zaraz na poczatek wypijamy dwa wina. Gramy na pytania , wszystkie trzy przyznajemy sie do utraty cnoty , chociaz cnote stracila tylko Iwona a za to nie jestem pewna, chlopcy przyznaja sie ze sa prawiczkami. Gramy w karty na drobne pieszczoty i fanty. Staje z Arkiem K. na srodku pokoju, laczymy swe wargi, rozchylam usta w ktore on wsuwa swoj jezyk. Sciagam skarpetki. Gramy dalej. Iwona sciaga rajstopy.

Po nastepnej grze Arek K. oddaje skarpetki. Razem z AW stoje na srodku , rozsuwam mu zamek przy jego spodniach, wsuwam reke i obmacuje przez slipki jego stojacego penisa, ktory wydaje mi sie imponujacych rozmiarow, mam nadzieje ze go obejrze, potem sciagam rajstopy i gra toczy sie dalej. Znowu przegrywam teraz staje z Arkiem K. wsuwam reke do jego rozporka i macam przez slipki jego stojacego kutasa, ktory jest mniejszy od poprzedniego. AKi wsadza reke pod moja spodnice i przez majtki obmacuje mi cipke. Sciagam sweter. Arek W. siada kolo Renaty wsuwa swoja reke pod jej spodnice , dalej wsuwa ja w majtki dziewczyny i obmacuje jej cipe. Renata sciaga skarpetki. Teraz Arek K. wsuwa reke pod moje majtki i piesci mi lono, nastepnie sciaga ze mnie rajstopy. Potem Arek K. caluje sie z Renata, sciaga z niej sweter.E
Robimy przerwe , wypijamy kolejne wino. Pada propozycja by przyspieszyc gre, przegrany ma sie rozebrac do bielizny a nastepnie do majtek a potem do naga.

Pierwsza do stanika i majtek rozbiera sie Iwona , za chwile Arek K. siedzi w podkoszulku i slipkach, kazemy mu przespacerowac sie po pokoju , z slipek zrobil mu sie namiot. Przegrywa inicjatorka przyspieszonej gry, Iwona bez zadnego wstydu sciaga biustonosz. Jej srednie piersi stercza prosto , sutki ma lekko postawione, Iwona pogania chlopcow zeby sie tak nie gapili tylko grali. Robimy mala przerwe , wypijamy czwarte wino .. Kontynuujemy zabawe. Arek W. sciaga skarpetki , sweter, koszule. Wstaje sciaga spodnie , y na widok jego naprezonych slipek bijemy mu brawo, Arek opuszcza na majtki podkoszulek, bo czuje ze penis caly nie miesci sie w slipkach. Znowu przegrywa AW, chcac nie chcac sciaga podkoszulke. Siada z podwinietymi pod szyje nogami i chce grac dalej, lecz Iwona protestuje . Kaze mu stanac z podniesionymi rekami. Arek wstaje , z majtek wystaje mu czubek zoledzi , widac jego zawstydzenie, dziewczyny bija brawo. Gramy dalej , atmosfera jest coraz goretsza.

Rozbieram sie do bielizny. Przegrywa Arek W., wszystkie trzy strasznie sie cieszymy bijemy brawo. Kazemy chlopcu stanac na srodku pokoju i sciagnac slipki. Arek stoi, moment sie waha, widzi wpatrzone w siebie wszystkie oczy. Wrescie jednym zdecydowanym ruchem zsuwa majtki na ziemie i paraduje nago z zwiedzionym maksymalnie do gory penisem. Jego kutas faktycznie jest imponujacych rozmiarow, jest dluzszy i grubszy od tych ktore widzialam do tej pory . Uzgadniamy ze dopoki sie wszyscy nie rozbiora to gole osoby w przypadku przegranej beda sie onanizowac. Za chwile przegrywa Iwona.

Dziewczyna staje na srodku pokoju w samych majtkach i powoli zmyslowo zsuwa je na dol. Najpierw ukazuja sie jej jasnobrazowe loczki , dziewczyna zaciska nogi, majtki spadaja na ziemie , Iwona rozsuwa uda , staje w rozkroku, bez wstydu demonstruje swoja na razie zamknieta muszelke. Chlopcy strasznie sie napalaja, slipki AK ponownie zamieniaja sie w namiot, a z kutasa AW wyplywa kropla sluzu lub spermy. Wypijamy nastepne wino. Wszystkim juz niezle szumi w glowach. Chlopcy troche ochloneli , wprawdzie goly kutas AW dalej sterczy, lecz slipki AK powrocily do normalnego stanu. Gramy.

Wypada na AK. Chlopak odwaznie staje na srodku i sciaga majtki, kutas jest powiekszony ale zwisa na dol z obciagnietego napletka wychodzi zoladz. Nastepnie ja sciagam stanik. .Za moment znowu przegrywam, zsuwam majtki, staje w rozkroku. Kutas AK w momencie sztywnieje i sterczy do gory , tez nie jest maly ale mniejszy od chuja AW. Wszyscy oprocz Renaty jestesmy goli. Dalsza gra nie ma sensu. Renata staje na srodku i rozbiera sie do naga. Dziewczyna ma najwieksze cycki. Chlopcy namawiaja nas na gre o sex. Wygrywa Iwona , kaze chlopcom calowac cale swoje cialo. Dziewczyna kladzie sie na plecach, chlopcy klekaja po jej bokach, caluja jej piersi, powoli przesuwaja sie nizej i pieszcza jej brzuch. Zjezdzaja nizej, liza wewnetrzna strone jej ud . Iwona rozklada szeroko nogi.
Jej cipka zakwita, wargi rozsuwaja sie, naszym oczom ukazuja sie platki malych, warg oraz wejscie do pochwy. Cala cipa polyskuje sluzem, Arek K. caluje mokra cipke. Po chwili zmienia go Arek W. Po chwili chlopak nie wytrzymuje z jego penisa wyplywa sperma. Kutas mu opada. Nabijamy sie z niego ze nawet nie wsadzil a juz sie zlal. Arek jest zly, ale gramy dalej. Znowu wygrala Iwona. Dziewczyna chwyta chlopcow za kutasy i je obmacuje, gniecie ich penisy i jadra. Wrescie uzgadniamy ze gramy ostatni raz. Tym razem gra toczy sie o stosunek, jesli wygra ktorys
z chlopcow bedzie mogl przeleciec przegrana. Na szczescie wygrywa Renata , kaze im walic konia do wytrysku.
Obydwaj staja na srodku pokoju, chwytaja czlonki i onanizuja sie szybkimi ruchami. Po minucie AK tryska olbrzymia iloscia nasienia na dywan, jestem pod wrazeniem pierwszy raz widze meski wytrysk nie przypuszczalam ze z chuja tryska tyle spermy w dodatku pod takim cisnieniem, na scenie zostaje AW. Rusza reka jak szalony ale nie widac zadnych efektow, jego czlonek calkiem opad. Wrescie po 5 minutach darujemy , ubieramy sie i wychodzimy. Cala ta zabawa bardzo mnie podniecila przypuszczam ze gdybysmy jeszcze troche pograli to zdecydowalam by sie na strate cnoty bez oporu.

19.11.1983

W sobote od rana mam wolna chate. Lezymy z Przemkiem u mnie w pokoju na wersalce i sluchamy muzyki. Chlopak przyklada swoje wargi do moich , wsuwa jezyk w me usta, poddaje sie jego pocalunkowi, chociaz chlopak nie ma wprawy strasznie sie slini. Drzacymi rekami sciaga mi bluzke i spodnice, zastanawiam sie jak daleko sie posunie. Niezdarnie probuje rozpiac mi stanik. Wrescie mowie mu ze sie sama rozbiore lecz najpierw ma on rozebrac sie do naga. Przemek bez zastanowienia sciaga ubranie, probuje rekami zaslaniac stojacego czlonka, lecz ja je odsuwam , bezwstydnie przygladam sie zwiedzionemu kutasowi. Jest duzy .
Odpinam stanik i sciagam majtki, rozsuwam nogi i demonstruje swoja cipe. Biore jego kutasa do reki i powoli ociagam napletek w gore i dol, mowie mu zeby popiescil moja lechtaczke. Chlopiec palcem delikatnie ja pociera, robi to bardzo dobrze jestem bliska orgazmu, widze ze on tez jest bardzo napalony , mowie mu zeby sie spuscil na moj brzuch. Po chwili czuje goraca sperme na swoim brzuchu, delikatnie ja rozmazuje reka po raz pierwszy dotykam meskiego nasienia jestem strasznie podniecona. Ide d o lazienki wytrzec brzuch, gdy wracam Przemek kleka przede mna a ja stoje w rozkroku a on lize moja muszelke, po kilku minutach doprowadza mnie do orgazmu. Widze ze kutas znowu mu stanal. Chlopak chce zebym tez popiescila go ustami.

Kaze mu sie polozyc w poprzek wersalki. Ja stoje na podlodze pochylam sie i biore w usta jego kutasa, mieszcze niecala polowe. Poruszam glowa w gore i dol , wargi mocno zaciskam na czlonku. Delektuje sie jego smakiem, mysle sobie ze w koncu to nic strasznego. Po chwili niespodziewanie czuje w ustach lepka goraca, slona ciecz, chlopak spuscil mi sie w usta. Wypluwam sperme , mowie mu ze jest swinia. Ide sobie umyc zeby. Chlopak bardzo mnie przeprasza mowi ze zrobil to nie chcacy bo bylo mu tak dobrze. W koncu mu wybaczam bo przeciez sie nie otrulam.

30.11.1983

W Andrzejki Przemek przychodzi do mnie , wrozymy sobie z wosku. Chlopak caluje mnie po szyi i policzkach co mnie podnieca ale i tak dzisiaj nie mozemy sie piescic bo mam okres. Macam jego spodnie w okolicach rozporka czuje ze ma wzwod. Przemek chce mnie rozebrac, lecz ja odsuwam jego rece, mowie mu ze mam ciote. Wyznaje mu ze chcialabym zobaczyc jak wali konia. Chlopak jest troche zmieszany, lecz kladzie sie na wersalce, opuszcza spodnie i slipki do kolan, ujmuje w reke stojacego kutasa , trzyma go cala dlonia wykonuje miarowe ruchy reka , napletek to nasuwa sie na czerwona zoladz to ja odslania.
Po chwili Przemek chce sie ubrac lecz ja go prosze zeby doprowadzil do wytrysku. Reka chlopca wykonuje szybkie ruchy, on sam zamyka oczy a ja wpatruje sie w jego penisa. Po okolo pieciu minutach z czlonka wytryskuje biala gesta sperma ktora laduje na koszuli chlopca , nastepne strugi juz pod slabszym cisnieniem splywaja po penisie na jego reke. Chlopak idzie sie umyc, a ja jestem bogatsza o nastepne doswiadczenie.

9.12.1983

Idziemy razem na wagary. U mnie jest wolna chata wiec od rana siedzimy w moim pokoju. Calujemy sie. Przemek sciaga mi bluzke i stanik, lize moje sutki lecz odsuwam go bo mnie to laskocze. Rozpina moje spodnie i zdejmuje je razem z figami . Jestem gola . Klade sie na plecach, uda rozsuwam szeroko, zeby mogl napatrzyc sie na moja szparke bo wiem ze o to mu chodzi. On kladzie sie kolo mnie, reke trzyma na mojej cipie, pociera nia lechtaczke , chce wcisnac palec do srodka lecz ja odsuwam jego reke mowie mu ze mnie to boli. Przemek mowi ze mi zrobi minete, lecz ja nie mam ochoty, ubieram sie.

18.12.1983

Budzi mnie pocalunek Przemka, chlopak wsuwa jezyk w moje usta. Podciagam sie troche na poduszce, tak ze pol siedze pol leze. Przemek kleczy pochylony przy mnie , bierze w usta moja brodawke i ja ssie. Potem odrzuca koldre i sciaga mi majtki, rozsuwam szeroko nogi. On rozsuwa delikatnie wargi sromowe i wsuwa palec do pochwy , prosze go by byl ostrozny i nie przerwal mi blony dziewiczej. Chlopak prosi zebym go popiescila ustami. Zgadzam sie pod warunkiem ze zalozy kondoma. Chlopiec sciaga slipki i naciaga na stojacego penisa gumke. Siada na wersalce, nogi ma rozsuniete spuszczone na ziemie. Klekam na podlodze miedzy jego udami, biore penisa do reki , wysuwam jezyk i lize jego czubek, reka powoli go masturbuje. Guma ma dziwny smak , mysle w duchu ze jednak penis lepiej smakuje, jednak smak spermy zbytnio mi nie odpowiada. Lize jego zoladz dookola, nie przestajac go masturbowac, po nie calych dwoch minutach czuje reka skurcze czlonka, po chwili prezerwatywa wypelnia sie sperma. Ubieramy sie .

05.01.1984

Przychodze popoludniu do Przemka. Lezymy na tapczanie u niego w pokoju, chlopak probuje mi wsadzic rece pod bluzke lecz mu je odpycham. Po pewnym czasie chlopak znowu sie do mnie dobiera , rozpina mi zamek przy spodniach i wsadza reke w moje figi, delikatnie wsuwa koniec palca do mojej zacisnietej dziurki i nim porusza. Po pewnym czasie bardzo sie podniecam, czuje ze jestem bardzo mokra, Przemek chyba wsuwa mi dwa palce i nimi porusza. Jest mi bardzo dobrze. Rozpinam jego spodnie, wsadzam reke w jego slipki i chwytam oklapnietego penisa. Masturbuje go szybkimi ruchami on wyciaga lepkie od sluzu palce z mojej cipki i pociera nimi moja powiekszona lechtaczke. Masturbujemy sie tak kilka minut, wrescie przezywam orgazm a chwile po mnie spuszcza sie chlopak.

14.01.1984

Stoimy w klatce wejsciowej do bloku i nie wiemy co z soba zrobic. Z bloku wychodzi moja kolezanka Aneta z swoim chlopcem Robertem. Robert jest ciemnym blondynem ma 160 cm wzrostu, jest rok starszy od nas. Aneta chodzi z nim juz prawie rok, kiedys sie chwalila ze regularnie z soba sypiaja. Przystaja przy nas, chwile rozmawiamy. Aneta proponuje nam zebysmy poszli z nimi do Roberta. Troche mnie zaskakuje ta propozycja, lecz w koncu sie decydujemy isc z nimi .Siedzimy ,sluchamy muzyki.Aneta proponuje zeby rozebrac sie do naga i tak troche poszalec.Za bardzo nie wiem o co jej chodzi ale nie chce wyjsc na swieta.

Pora sie rozbierac, z czym troche sie ociagam. Powoli rozbieram sie do bielizny, czuje na sobie wzrok Roberta, zerkam na Anete , ktora wlasnie sciaga stanik i bezceremonialnie zsuwa majtki. Dziewczyna ma bardzo zgrabne piersi, cipe porastaja zlote wloski, Robert tez zdjal majtki, ma piekny wzwod. Jego kutas jest dlugi i bardzo gruby , zwienczony jest wyjatkowo duza czerwona zoledziom , zastanawiam sie jak Aneta miesci go w sobie. Moj Przemek tez stoi juz goly z naprezonym penisem. Katem oka porownuje ich czlonki. Chuj Przemka jest dluzszy lecz chudszy. Wszyscy czekaja na mnie. Chcac nie chcac szybko zdejmuje stanik i majtki. Nadzy zaczynamy tanczyc. Przytulamy sie do swoich chlopcow. Troche sie rozluznilam i nawet cala ta sytuacja zaczyna mnie podniecac.

Aneta kladzie sie w poprzek wersalki, rozsuwa szeroko uda, Robert kleka na podlodze miedzy jej udami, rozsuwa jej wargi sromowe, widac jej rozowiutka szparke. Chlopak wysuwa jezyk i lize jej lechtaczke. Z zainteresowaniem ich obserwujemy, Przemek piesci moje piersi. Widze ze czlonek Roberta zmniejszyl sie i zwiotczal. Aneta staje na czworakach, na podlodze dalej kleczy Robert, kladzie reke na jej cipce i ja masturbuje. Widze ze jego kutas znowu stanal. Kladziemy sie z Przemkiem na dywanie .Przemek wchodzi na mnie tak ze jego kutasa mam nad twarza a on glowe ma miedzy moimi udami. Lize moj dzyndzelek, ja lize jego zoladz., Aneta z Robertem dalej sie pieszcza i przygladaja sie nam.

Po dwoch minutach, Przemek tryska, jego sperma laduje mi na twarzy, ale jestem taka podniecona ze wcale sie tym nie przejmuje, scieram ja reka bo zaczyna mi splywac do oczu.
Jego kutas wiotczeje. Robert kladzie sie na podlodze na wznak Aneta go okracza , ujmuje reka kutasa naprowadza go na szparke i siada na nim , kutas niknie w cipie. Dziewczyna lekko obraca sie w nasza strone patrzy na nas a rownoczesnie podnosi sie w gore i dol.Z zaciekawieniem przygladam sie im.Przemek lezy miedzy moimi udami i lize mnie. Po jakis trzech minutach Robert wysuwa kutasa z cipy i spuszcza sie na jej lono. Aneta schodzi z niego , widze ze jest troche zawiedziona bo nie przezyla jeszcze orgazmu., a kutas Roberta juz zwiotczal. Ja zreszta tez nie szczytowalam ale przerywamy pieszczoty.Robert przynosi z lodowki piwo.

Siadamy z Aneta kolo siebie na wersalce, rozsuwamy szeroko swoje uda, nogi zginamy w kolanach, Chlopcy klekaja na podlodze miedzy naszymi udami i liza nasze cipy. Jestem juz bliska orgazmu gdy ktos puka do drzwi, szybko sie ubieramy.Okazalo sie ze to wujek Roberta. Umawiamy sie ze kiedys to powtorzymy.

30.01.84
Dowiaduje sie ze Przemek kreci z inna dziewczyna. Rozstaje sie z nim.

28.06.1984

Jade z rodzicami na wczasy do Jastarni. Juz w pierwszym dniu zapoznaje mojego rowiesnika Bogdana. Chlopiec jest mojego wzrostu .Jest ciemnym blondynem. Chlopak bardzo mi sie podoba, dlatego nie odmawiam gdy zaprasza mnie do swojego pokoju. Bogus kladzie reke na mojej bluzce i probuje obmacywac moje piersi lecz ja delikatnie odsuwam sie od niego.

29.06.1984

Na stolowce poznaje dwudziestoletniego Slawka. Chlopak jest pieknie zbudowanym brunetem mojego wzrostu. Na jego widok robi mi sie mokro w majtkach.
Chlopak zaprasza mnie do swojego pokoju na kawe. Zajmuje malutki jednoosobowy pokoik, poniewaz na wczasy przyjechal sam. Siedzimy na tapczanie a on caluje mnie po szyi. Nogi mam jak z waty, czuje ze przemoczylam majtki. Chlopak wsuwa reke w moje krotkie szorty, a nastepnie w majtki. Zatrzymuje sie na lonie. Piesci moj wzgorek, ktory przed wyjazdem troche sobie ogolilam. Zostawilam tylko waski pasek zeby mi nie wystawaly wlosy z skapego opalacza.
Klade sie na tapczan a on kladzie sie kolo mnie, wsuwa reke glebiej i dokladnie obmacuje moja goraca i lepka cipe. Odwazam sie rozpinam zamek w jego spodenkach i wsuwam reke w jego slipy, dotykam reka jego penisa, ktory na razie jeszcze nie stoi, lecz jest strasznie duzy. Po chwili kutas sztywnieje, obmacuje go i jestem przerazona wydaje mi sie olbrzymi lecz to jeszcze bardziej mnie podnieca. Jestem w jakims amoku, nawet nie wiem kiedy on mnie rozbiera do naga. Leze rozneglizowana z rozsunietymi udami, z rozwarta mokra cipa a on lubieznie mi sie przyglada. Niespodziewanie slysze w radiu ze minela trzynasta, wracam do rzeczywistosci, troche zawstydzona ubieram sie , mowie mu ze musze isc na obiad bo starzy zrobia mi awanture.


30.06.1984

Na drugi dzien Slawek namawia mnie zebym po obiedzie do niego przyszla, troche jestem zawstydzona ze pozwolilam mu sie obejrzec nago, lecz chlopak bardzo mnie podnieca. Lezymy na waskim tapczaniku, .laczymy swoje wargi, wsuwamy na przemian jezyki w usta.
Chlopak wsadza reke pod moja krotka spodniczke, odsuwa w kroczu majtki na bok, wsuwa palec do mojej mokrej dziurki. Prosze go zeby byl ostrozny bo jestem dziewica. Slawek delikatnie porusza palcem w mojej cipce. Potem wysuwa lepki od moich sokow palec i pociera nim moja nabrzmiala lechtaczke. Odsuwam jego reke bo nie chce jeszcze szczytowac a jestem juz bliska odlotu. Slawek podnosi mi spodniczke na brzuch, zsuwa moje majtki na bok, siada na podlodze. Ja leze na skraju tapczanu, zginam nogi w kolanach, rozsuwam szeroko uda. Chlopak kladzie glowe na tapczanie miedzy moimi udami, wsuwa jezyk do mojej rozsunietej pizdy. Spija moje soki, ja klade reke na lechtaczce i sie onanizuje.

W momencie przezywam bardzo silny orgazm, jecze z rozkoszy. On nie przerywa lizania. Piesci mnie jeszcze piec minut jestem bliska drugiego orgazmu. Chlopak wstaje sciaga koszulke, nastepnie zsuwa szorty z slipkami. Stoi z penisem w pelnym wzwodzie. Jestem przerazona takiego olbrzyma jeszcze nie widzialam , ma chyba ponad 20 cm dlugosci i co najmniej piec cm srednicy. Mowie mu ze taki duzy na pewno nie zmiesci sie w mojej dziewiczej cipce.
Slawek kladzie sie na tapczanie, mowi zebym siadla na nim i sprobowala powoli wsuwac sobie chuja do cipy. Klekam w rozkroku nad jego wzwiedzionym kutasem, przodem jestem zwrocona w jego strone. Ujmuje do reki olbrzyma i przykladam do mojej rozpalonej cipy. Wsuwam sobie koniuszek i powolutku opadam, olbrzymia zoladz wsunela sie juz do mojej dziurki i nawet mnie nie boli, powolutku opadam wsuwa sie znowu jakies dwa centymetry, czuje opor, dalsza droge zagradza moja blona. Zbieram w sobie odwage , znowu mocno napieram na kutasa, niespodziewanie, opor znika i opadam na jego uda, kutas niknie w srodku a ja cipa dobijam do jego olbrzymich jader, czuje wyplywajaca krew, troche mnie zabolalo, cipa zacisnela sie na kutasie. Poruszam sie w gore i dol lecz nie sprawia mi to przyjemnosci bo boli mnie cipa.

Prosze Slawka zeby szybko konczyl bo mnie boli. Chlopak kaze mi przyspieszyc. Zaciskam zeby i zaczynam galop na jego koniu. Slawek pyta sie czy moze trysnac do srodka na co mu pozwalam. Po jakis trzech minutach czuje rozlewajace sie cieplo na dnie pochwy, domyslam sie ze to Slawek sie spuscil, schodze z niego, obcieram sobie krocze recznikiem, kutas chlopca jest caly czerwony z mojej krwi. Mimo bolu jestem szczesliwa a ze stalam sie kobieta. Dziwie sie ze pomiescilam w sobie takiego olbrzyma.

01.07.1984

Slawek zaprasza mnie na dyskoteke. Bawimy sie razem caly wieczor, potem chce zebym poszla z nim do pokoju, ale tlumacze mu ze musi mi sie troche zagoic cipa.

02.07.1984

Poznajemy siedemnastoletniego Marka i pietnastoletnia Dominike. Oni tak jak my sa wczasowa para. Slawek proponuje zebysmy poszli cala czworka do lazni , sie wykapac. Zamykamy za soba drzwi. Bez skrepowania rozbieramy sie do naga . Kutasy chlopcow stoja sztywne. Kutas Marka jest polowe mniejszy od Slawka ma jakies . Cipa Dominiki jest porosnieta brazowymi wloskami. Puszczamy wode , ja z Slawkiem stoje pod jednym prysznicem a obok nas pod drugim stoja oni. Slawek wsadza reke miedzy moje uda i piesci moja cipe , Marek glaszcze drobniutkie piersi Dominiki., potem ja obejmuje i tuli do siebie. Slawek kladzie sie na posadzce , rozsuwa szeroko nogi, Stoje w szerokim rozkroku nad nim tylem do jego twarzy. Kucam nad jego penisem i powoli opadam na niego. Cipa troche stawia opor, jest cholernie ciasno, lecz opadam na niego, caly wchodzi do srodka, mam wrazenie ze mnie rozerwie, wykonuje na nim powoli przysiady. Po trzech minutach Slawek spuszcza sie do wnetrza mojej cipy, schodze z niego. Patrzymy na pare obok. Dziewczyna lezy na ziemi z rozsunietymi udami, Marek kleczy lize jej lechtaczke i penetruje jej pochwe palcem. Dominika szczytuje lecz on ja dalej lize. Potem myjemy sie i wychodzimy . Troche jestem zla ze Slawek nie pomyslal o tym zeby mnie doprowadzic do orgazmu.

03.07.1984

Po sniadaniu Slawek przychodzi do mnie do pokoju. Jestesmy sami, bo moi starzy pojechali na caly dzien na wycieczke. Lezymy na wersalce, Slawek caluje mnie po szyi. Probuje mnie obmacywac, lecz ja sie z nim drocze odsuwam jego reke. Wrescie rozbiera mnie do naga. Leze z zacisnietymi udami. Slawek prosi mnie zebym mu pokazala jak sie onanizuje, lecz ja stanowczo odmawiam. Chlopak rozbiera sie do naga. Jego wielka pala stoi sztywna, rozsuwa mi na sile uda, kladzie sie na mnie przygniata mnie mimo moich protestow probuje mi wsadzic chuja do cipy. Wrescie udaje mi sie z pod niego uwolnic, ubieram sie i kaze mu sie wynosic.

6.08.1984

Jade do ciotki do Stegny. Zaraz pierwszego dnia podrywa mnie sasiad Andrzej. Chlopak jest bardzo przystojnym blondynem. Jest starszy odemnie o 4 lata i wyzszy o glowe. Od razu sie w nim zakochuje.

7.08.1984

Andrzej proponuje mi wycieczke do Gdanska, jedziemy jego Polonezem. W drodze powrotnej zatrzymujemy sie na lesnym parkingu. Chlopak probuje mnie calowac po szyi ale ja sie odsuwam bo mnie laskocze. Jedziemy dalej.

11.08.1984

Znowu jedziemy na wycieczke. W czasie jazdy Andrzej wsadza mi reke pod sukienke i dotyka delikatnie przez majtki moje krocze. Nie wzbraniam sie tylko mu mowie zeby lepiej uwazal na droge. Jedziemy tak jakies dziesiec minut a on mnie coraz smielej maca, wrescie zjezdza na opustoszaly lesny parking. Zlanczamy swe usta i calujemy sie, wsuwam mu do srodka jezyk. Bardzo sie podniecilam, mowie mu zebysmy jechali dalej, bo nie chce zeby zobaczyl w jakim jestem stanie.

13.08.1984

Andrzej zaprasza mnie do sauny w jednym z osrodkow w ktorym pracuje jego znajomy. . Rozbieramy sie w oddzielnych kabinach. Gola obwiazuje sie w pasie recznikiem i wchodze do parujacej sauny. Po chwili wchodzi Andrzej, tez przepasany jest recznikiem. Kladziemy sie kolo siebie. Widze ze chlopak wpatruje sie w moje cycki. Obracam sie na bok , kieruje swoje usta do jego warg calujemy sie, on wsadza swoja reke pod moj recznik miedzy moje uda i obmacuje moja cipe, jestem juz strasznie mokra, czuje jak cipa lepi sie od sluzu.

Andrzej mowi ze chcialby sie ze mna kochac. Klade sie na plecach, odrzucam recznik, rozsuwam szeroko uda i przyciagam je do siebie, mowie mu zeby mi wsadzil. Chlopiec kleka przy moich biodrach, zsuwa recznik. Nie wierze wlasnym oczom, jego kutas stoi sztywny ale jest malutki jak u dziecka . Andrzej reka naprowadza go na moja rozwarta pizde ale nie umie trafic, domyslam sie ze jest prawiczkiem. Czuje jak kutas slizga sie miedzy wargami sromowymi a nie wchodzi glebiej. Po minucie chlopak jeknal i poczulam ze spuscil mi sie na cipke. Wychodzimy z sauny, jestem troche zawiedziona.

14.08.1984

Spacerujemy po parku. Nie wracamy do tego co stalo sie w saunie.

15.08.1984

Wracam do domu.

17.09.1984

Na placu spotykam Bolka kolege z sasiedniego bloku. Chlopak jest jasnym blondynem mojego wzrostu. Jest starszy ode mnie o 2lata i jest przerazliwie chudy. Chlopiec pyta sie czy nie chcialabym sie z nim spotykac. Zgadzam sie lecz zastrzegam zeby nie spodziewal sie za duzo.

24.09,1984
Po szkole ide do Bolka. Siedzimy u niego w pokoju. Chlopak obejmuje mnie i tuli do siebie. Chlopak probuje mnie rozbierac, mowi zebym nie udawala swietej. Wale go w pysk i wychodze.

26.10.1984

Na basenie wpada mi w oko przystojny ratownik, jest wysokim szatynem. Wydaje mi sie ze tez patrzy na mnie z zainteresowaniem. Przechodze kolo niego, on mnie zatrzymuje i przedstawia sie jako Darek. Mowi ze konczy za godzine i z checia wzialby mnie na kawe.
Zgadzam sie na niego zaczekac. Podoba mi sie jego pieknie zbudowane cialo, porosniete wlosami. Patrzac na jego obcisle kapielowki mam nadzieje ze sie nie rozczaruje.

Po godzinie wychodzimy z basenu, jest ladny sloneczny dzien. Chlopak proponuje zeby zamiast smazyc sie w kawiarni, isc nad rzeke. Kupuje dobre wino. Siadamy na brzegu, moczymy nogi w wodzie. Jestesmy w odludnym miejscu, dookola nas nie ma nikogo.
Pijemy wino z butelki i opowiadamy osobie. Darek ma 21 lat i wlasnie niedawno wyszedl z wojska. Mowi ze niema zadnej dziewczyny i ze ja mu sie bardzo podobam. Imponuje mi ze dorosly mezczyzna zwrocil na mnie uwage. Coraz bardziej szumi mi w glowie od wypitego wina. Darek zbliza swe usta do moich wsuwa mi jezyk calujemy sie, robi to wspaniale. Po chwili kladzie reke na moim tresku i obmacuje moje piersi. Robi mi sie mokro w majtkach. Darek prosi zebym mu sie oddala, rozgladam sie dookola ale nikogo nie widac. Pytam sie go czy ma kondoma, on bez slowa wyciaga go z kieszeni. Pytam sie go jak chce to zrobic. On kladzie sie na plecach na trawie, rozpina spodnie i zsuwa je lekko razem z majtkami. Moim oczom ukazuje sie jego stojacy kutas

.Jest dlugi ale nie za gruby. Chlopak zaklada prezerwatywe, ja w tym czasie sciagam majtki, lecz zostaje w spodniczce. Darek kaze mi siasc na swoim brzuchu tylem do niego.Kutas znika pod moja spodnica. Chwytam go reka przykladam go do pizdy i powoli sie na niego nasuwam, jest mi wspaniale wlasnie takie chuje najlepiej lubie nie za grube ale dlugie. Jestesmy super dopasowani. Poruszam sie powoli, po jakis dwoch minutach jestem juz bliska odlotu, gdy dostrzegam z daleka ze ktos sie do nas zbliza. Schodze z Darka szybko sie ubieramy i oddalamy sie z tamtad. Daje mu numer telefonu i sie rozstajemy.

Na drugi dzien jest mi troche glupio ze mu sie oddalam na pierwszej randce. Boje sie ze sobie pomysli ze jestem straszna kurcze i wiecej nie zadzwoni.

31.10.1984

Umawiam sie z Darkiem u mnie w domu. Mamy dla siebie cale popoludnie, poniewaz nie ma mojej starej. Lezymy na wersalce u mnie w pokoju. Calujemy sie, Darek rozsuwa mi zamek przy spodniach, wsadza reke w moje majtki i piesci mi lono. Powoli rozbiera mnie do naga, rozsuwam bezwstydnie uda a on oglada moja muszelke. Widze ze szuka czegos w kieszeni, po chwili zly mowi ze nie wzial prezerwatyw. Mowie mu ze mam dni plodne i bez gumy mu sie nie oddam. Jest zawiedziony, prosi mnie zebym mu zrobila loda, lecz ja stanowczo odmawiam. Obrazony wychodzi i wiecej sie ze mna nie kontaktuje.

9.09.1985

Z nudow ide na basen. Spotykam tam Arka K. Przeszlo rok od skonczenia podstawowki nie widzielismy sie. Rozmawiamy wspominamy dawne dzieje. Arek przypomina jak gralismy na rozbierane. Proponuje mi spotkanie. Ja mowie mu zeby kiedys zadzwonil do mnie.

14.09.1985

W sobotnie popoludnie siedze sama w domu i sie nudze. Niespodziewanie dzwoni Arek. Zapraszam go do siebie. Arek przynosi trzy wina. Po wypiciu pierwszej butelki chlopak proponuje powtorke gry sprzed lat. Po krotkim wahaniu zgadzam sie na sex pokera. Umawiamy sie ze mam trzy weta. Zaczynamy gre. Arek przegrywa dwie rzeczy. Sciaga sweter i skarpetki. Ja sciagam skarpetki. Arek przegrywa trzy rzeczy, rozbiera sie do naga.

Kutas mu lekko stoi ale niema jeszcze pelnego wzwodu. Wypijamy kolejne wino i gramy dalej. Znowu wygrywam zakladam skarpetki. Przegrywam dwie rzeczy, sciagam skarpetki i bluzke, zostaje w staniku i spodniach. Zdejmuje spodnie. Przegrywam rozbieram sie do naga.
Mam pecha bo znowu przegrywam, Arek wybiera milosc francuska. Chlopak stoi w rozkroku a ja klekam przednim. Biore do reki jego oklapnietego penisa powoli obciagam palcami napletek. Zblizam usta i lize zoladz w momencie kutas wydluza sie i robi sie sztywny. Po minucie Arek prosi zebym przestala bo zaraz sie zleje, wysuwam jezyk i przyspieszam ruchy reka na zwiedzionym czlonku. Po chwili sperma laduje na moim jezyku, wypluwam ja na chusteczke higieniczna. Kutas chlopca powoli opada. Wypijamy trzecie wino. Proponuje zeby zamiast dalej grac przeniesc sie do lozka. Ide sie wykapac i odswiezona klade sie do poscieli i czekam na chlopca ktory tez poszedl sie wykapac. Czekam na niego golusienka z rozsunietymi udami z wyeksponowana cipa. Wrescie Arek wraca z lazienki, kutas smetnie mu zwisa, mam nadzieje ze jeszcze mu stanie
.
Chlopak kladzie sie kolo mnie. Reka glaszcze moj zarosniety trojkacik. Robie sie mokra lecz jemu jeszcze nie stoi. Biore do reki jego malutkiego kutaska i go masturbuje on palcem pociera moja nabrzmiala lechtaczke. Po minucie doprowadzam go do pelnego wzwodu.

Rozsuwam szeroko uda, podnosze do gory nogi i przyciagam je rekami do siebie. Mowie mu zeby mnie zerznal. Chlopak kleka w szerokim rozkroku przy moich udach przyklada kutasa do rozwartej cipy, wsuwa go po same jaja. Zaczyna mnie rytmicznie posuwac, jest mi cudownie. Jestem wspaniale wypelniona. Jestesmy idealnie dopasowani. Po dwoch minutach jestem juz bliska odlotu prosze go zeby przyspieszyl i zwalil mnie z calych sil. Arek przyspiesza wali mnie jak oszalaly. Zamykam oczy glosno jecze jest mi cudownie mam odlotowy orgazm. Arek prosi mnie zebym stanela na czworakach. Przyjmuje ta pozycje on kleczy za mna i probuje wsunac kutasa do cipy lecz nie umie trafic. Wrescie wchodzi we mnie kopuluje bardzo szybko, mowie mu ze moze sie zlac do srodka.
Po chwili slysze jego jek zaciskam miesnie cipy na jego kutasie chce by mu bylo jeszcze przyjemniej. Kutas mu wiotczeje wysuwa go z szparki. Zmeczeni ubieramy sie . Umawiamy sie ze kiedys to powtorzymy

THE END

#5 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 11-07-2002 - 17:21

NA WSTEPIE ...

Mamy po 25 lat od dwoch lat mieszkamy razem lecz znamy sie od szkoly podstawowej. Para jestesmy jakies dwa i pol roku. Kochamy sie lecz nie jestesmy o siebie zazdrosni jesli chodzi o sex. Mamy spore doswiadczenie, bardzo podnieca nas czytanie przezyc intymnych innych ludzi. Pozdrawiamy.

Aga i Tomek



UTRATA CNOTY
Cnote stracilam w w wieku 17 lat. Chodzilam z chlopakiem o rok starszym . Mial na imie Marek. Piescilismy sie uprawialismy coraz bardziej wyrafinowany petting, lecz on nalegal na stosunek.
Ja troche sie balam lecz tez bylam ciekawa jak to jest. Tego pierwszego razu w ogole nie planowalam.
Piescilismy sie nago u niego w mieszkaniu. Calowalismy sie ja siedzialam okrakiem na jego udach i bawilam sie jego ptakiem. Przykladalam go do mojej jamki i jezdzilam jego glowka pomiedzy moja coraz bardziej mokra szparka.
Wreszcie pod wplywem jakiegos impulsu wsunelam sobie jego glowke do srodka iopadlam na niego swoim cialem. Ptak wszedl caly w moje cialo. Bylo to dziwne uczucie ani przyjemne ani negatywne. W kazdym razie nie bolalo i nie krwawilam.

Inkstynktownie zaczelam sie powoli poruszac. Lecz po chwili zeszlam z niego i zrobilam mu to do konca reka. Tak to mniej wiecej wygladalo.

Pozdrawiam AGA


ROZPRAWICZENIE
Moj pierwszy raz mial miejsce w wieku 15 lat pod koniec VIII klasy ( no mialem tez probe w wieku lat 9 ale niestety jej nie wykorzystalem bo udalo mi sie wsadzic tylko troszeczke)
Poszedlem z moim najlepszym kumplem Arkiem na wagary. Bylismy bardzo zaprzyjaznieni a nasze rozmowy prawie zawsze dotyczyly seksu.
W tym dniu wloczylismy sie po miescie i spotkalismy Gosie dziewczyne o rok mlodsza od nas, tez byla na wagarach. Gosia miala opinie puszczalskiej.Arek zaproponowal zeby kupic wino i jechac do niego na dzialke. Tak tez zrobilismy. Po wypiciu wina zaproponowalismy jej gre w butelke na rozbierane na co ona bez oporow sie zgodzila. Pierwszy do naga ja sie rozebralem, bylo mi strasznie glupio poniewaz oczywiscie bylem strasznie napalony i fujara mi stala. Arek byl jeszcze w spodniach a Gosia w majtkach i staniku. Gralismy dalej Gosia wymyslila ze jak ja przegram to bede walil konia. Dalej ona sie rozebrala nie moglem oderwac oczu od jej krocza. Ona w ogole sie nie krepowala.
Potem ja przegralem i walilem konia. Drzaca reka wykonywalem powolne ruchy. Bylem skrepowany, nigdy nie masturbowalem sie przy dziewczynie, balem sie ze zaraz eksploduje ale nawet udalo mi sie wytrzymac.
Wrescie i Arek przegral wszystkie rzeczy tak ze bylismy w trojke goli. Arek zaproponowal Gosi zeby teraz zagrac o stosunek, ona zapytala sie czy mamy gumki.

Na szczescie juz od kilku miesiecy zawsze nosilismy je przy sobie na wszelki wypadek jak by sie trafila okazja. Dziewczyna zaproponowala ze zagra i jak przegra to mozemy jej wsadzic a jak ktorys z nas przegra to bedzie lizal jej cipke. Tym lizaniem nie bylismy zachwyceni ale dla sprobowania stosunku bylismy gotowi na wiele, wiec zgodzilismy sie. Pierwszy przegral Arek, Gosia polozyla sie rozsunela szeroko nogi, widzialem jej cipe jak na dloni. Cipa byla w ogole jeszcze lysa tylko na lonie miala krociotkie brazowe wlosy.Bylem tym widokiem zachwycony, Arek polozyl sie miedzy jej udami i zaczol ja calowac po kroczu lecz tak bardziej dookola - staral sie omijac cipke.
Gosia powiedziala ze ma ja tam lizac. Wreszcie wywalil jezyk i zaczol ja lzac,a ona kierowala jego glowa. Po kilku minutach usiedlismy do gry, mielismy szczescie, butelka wskazala Gosie. Dziewczyna polozyla sie na plecach i zaczela sie piescic reka, mysmy zagrali we dwojke o pierwszenstwo. Ja wygralem. Zalozylem prezerwatywe ( mialem to juz przecwiczone) i polozylem sie na niej. Zaczolem cisnac czlonkiem w jej cipke lecz za cholere nie umialem znalezc otworu. Myslalem ze to jest latwiejsze.

Nie trwala ta moja proba dlugo poniewaz spuscilem sie. Wprawdzie dalej mi stal ale puscilem na moje miejsce Arka. Bylem bardzo zmieszany i zawstydzony. Arek zajol moje miejsce i tez nie umial sie wcisnac wrescie Gosia reka naprowadzila go na wejscie. Teraz wiem ze po protu wciskalem go za wysoko i pod zlym katem. Arek wykonal pare ruchow w jej ciele i byl gotowy. Ja zmienilem kondoma i znowu sie na niej polozylem z pomoca swojej reki udalo mi sie tym razem go wsadzic. Byla przerazliwie ciasna, mialem wrazenie ze dojechalem do konca bo czulem jakis opor. Zaczolem powolna kopulacje oczywiscie pare razy mi sie wysunol tak ze znowu dopiero z pomoca reki znalazlem droge, ale w koncu doszedlem do finalu ktory troche mnie rozczarowal.

Prawdopodobnie dla tego ze obaj z Arkiem spodziewalismy sie ze wytrysk w cipce to cos niesamowitego a tu sie okazalo ze odczucie podobne do wytrysku przy waleniu konia. Jedynie cipka byla przyjemniejsza od reki.
Niedlugo potym spotkalismy sie z Gosia jeszcze raz i przerobilismy prawie caly seks partnerski Starowicza ale to juz zupelnie inna historia.
W JAKIM WIEKU I JAK ODKRYLISCIE MASTURBACJE ?
Tomek:

To bylo chyba w piatej klasie, a wiec w wieku okolo 11-12 lat.Zaczalem dojrzewac, na lonie pokazaly sie pierwsze wloski.Bardzo interesowalem sie wszystkim zwiazanym z seksem. Gdy bylem sam rozbieralem sie do naga i ogladalem sie w lustrze, dotykalem sie co sprawialo mi przyjemnosc, a moj maly jeszcze czlonek powiekszal sie i robil sie sztywny. W biblioteczce rodzicow odkrylem wspaniala ksiazke pt. "Seks partnerski" oczywiscie najbardziej zainteresowal mnie rozdzial z pozycjami seksualnymi. Niestety zdjec nie bylo tylko rysunki ale i one podniecaly mnie jak diabli. Teraz gdy bylem sam to rozbieralem sie do naga, przybieralem jakas pozycje, skladalem dwa palce w kolko i w to kolko imitujace cipke wsuwalem swojego stojacego kutasa i poruszalem sie. Sprawialo mi to przyjemnosc chociaz nie mialem wytrysku. Potem ulepszylem metode. Cipke udawalo pudelko po zapalkach. (Ta czesc z draska po nacisnieciu draski robila sie taka szersza dziura, moj czlonek byl wtedy maly i miescil sie w tym otworze.) Wlasnie z tym pudelkiem zaczalem przezywac swoje pierwsze orgazmy narazi suche ale bardzo przyjemne. Potem zauwazylem ze po tych przyjemnych skurczach pojawia sie na pudelku kilka kropel jakiegos przezroczystego plynu. Dopiero chyba w VI klasie gdy wrocilem do metody kolka z palcow (czlonek urosl i nie miescil sie juz w pudelku) ku mojemu zaskoczeniu ale i zachwytowi nastapilo to...... Trysnalem duza iloscia nasienia, bylo to cudowne przezycie

Agnieszka:

Gdy mialam 14 lat chodzilam z Michalem o 2 lata starszym odemnie.
Calowalismy sie on wsadzal reke w moje majtki i dotykal mnie tam.
Mial w tym wprawe bo bez problemu odnajdywal moja lechtaczke,
o ktorej ja zbytnio nie mialam pojecia.
W kazdym razie jego reka bardzo mnie podniecala, jednak gdy czulam,
ze robie sie mokra to mnie to krepowalo i odsuwalam jego reke.
Tak ze nigdy mi tego nie zrobil do konca.
Ktoregos dnia bylam chora i zostalam sama w domu.
Lezalam w lozku i sie nudzilam. Przynioslam lustro, ustawilam je w nogach wersalki.
Podciaglam do gory koszule, zaczelam ogladac swoja szparke.
Powoli rozsunelam duze wargi zaczelam sie dotykac przy wejsciu,
zobaczylam i poczulam ze ze srodka wyplywa ciecz.
Mialam ochote wsunac sobie palce do srodka lecz mysl o blonie powstrzymywala mnie.
Natrafilam palcem na moja powiekszona lechtaczke.
Zaczelam eksperymentowac, dotykalam ja na rozne sposoby, szybciej wolniej, mocniej itd.
Sprawialo mi to ogromna przyjemnosc. Oddalam sie temu calkowicie caly czas obserwujac sie w lustrze.
Nagle moje cialo cale sie spielo, przeszly przez nie dziwne dreszcze malo brakowalo strzaskalabym lustro.
Po chwili uspokoilam sie. Lecz serce jeszcze chwile walilo mi jak glupie.
Bylo to tak cudowne ze po chwili postanowilam to powtorzyc. Niestety pocieranie tego cudownego guziczka nie bylo juz przyjemne. A nawet sprawialo mi bol, wiec dalam sobie spokoj.

Opiszcie czy kochaliscie sie w miejscu publicznym i czy ktos Was obserwowal podczas zblizenia.

Zalezy ktore miejsca uznac za publiczne?
Dwa lata temu gdy bylismy na wczasach nad morzem to zdarzylo nam sie kochac na plazy. Jakos tak dluzej po imprezowalismy ze zaczynalo switac i postanowilismy isc na plaze zobaczyc wschod slonca.

Polozylismy sie na piasku i zaczelismy sie calowac. Rece powedrowaly w wiadome miejsca. Na plazy bylo pusto. Rozebralismy sie weszlismy nago do wody, potem znowu lezelismy na piasku..

Agata wziela w usta mojego ptaka i zaczela go ssac. w moment mi stanal. Przyjelismy pozycje 69 i tak kontynuowalismy pieszczoty. Potem Aga nabila sie na mnie i kochalismy sie. Trwalo to dosyc dlugo (alkochol robil swoje)..

Wschod slonca przegapilismy lecz w koncu obydwoje dobil ismy do mety. Gdy skonczylismy zobaczylismy pojedyncze osoby spacerujace brzegiem morza. Mysmy byli oddaleni od nich gdzies o 100m moze mniej wiec na pewno nas widzieli. Ubralismy sie i wrocilismy do osrodka..

Odbylismy tez stosunek na srodku trawnika w daczy naszych znajomych ( w nocy lecz przy latarni wiec jesli sasiedzi wygladali przez okno to nas widzieli)

Pytasz czy nas ktos widzial przy uprawianiu seksu?

Pare razy zdarzylo nam sie uprawiac seks rownoczesnie z inna para po ciemku w namiocie ze nie widzielismy sie.
. Uprawialismy tez seks na imprezie przy swietle i przygladalo nam sie pare osob (potem my sie przygladalismy). W ogole jesli chodzi o takie imprezy rozbierane to obydwoje mielismy juz w czesniej takie doswiadczenia jeszcze zanim zaczelismy byc razem. .
Jak juz ci pisalem moj pierwszy stosunek tez odbyl sie przy koledze.


OPSZCIE OWA IMPREZE NA KTOREJ KOCHALISCIE SIE NA OCZACH INNYCH



Nasza pierwsza wspolna impreza rozbierana odbyla sie krotko po tym jak zostalismy para.

Pojechalismy razem na urlop do Wloch.Na miejscu poznalismy dwie pary z Polski. A dokladnie to pare troszke starsza od nas oraz malzenstwo trzydziestolatk ow. Oni przyjechali razem i dobrze sie znali.

W kazdym razie skumplowalismy sie w szostke. Wieczoramy urzadzalismy przy winku turnieje brydzowe.Para ktora przegrala odpadala a na jej miejsce wchodzila para ktora nie grala. Na poczatku tak sie to odbywalo. Potem ktos wymyslil zeby para ktora odpada calowala sie i piescila rekami.

Wrescie juz jakos kilka dni przed koncem padla propozycja ze przegrani maja odbyc stosunek na oczach wszystkich. Panie bylu oburzone tym pomyslem. Wiec stanelo na tym ze bedzie stosunek ale pod kocem.

Niestety karta nam nie szla i pierwsi mysmy odpadli. Rozebralismy sie do majtek, polozylismy sie w sypialni i przykrylismy sie kocem. Oni cala czworka przyszli z krzeslami i rozsiedli sie jak w kinie. My troszke skrepowani zaczelismy sie calowac, moja reka powedrowala do jej majtek. Ku mojemu zdziwieniu byla juz cholernie mokra.

Ja nie bylem jeszcze calkiem gotowy. jednak troche byl spiety chociaz nie byl to moj debiut. Reka Agaty postawila go na bacznosc. Mielismy jeszcze jeden problem, Aga miala akurat dni plodne a globulki zostaly w naszym pokoju. Ale uzgodnilismy ze ja wycofam sie wczesniej. Zdjelismy sobie wzajemnie majtki, polozylem sie na niej w pozycji klasycznej, pomagajac sobie reka wslizgnolem sie do jej goracej jamki.

Mielismy juz kilka stosunkoew ze soba ale takiej goracej, mokrej, sliskiej iszerokiej jeszcze jej nie czulem. Po prostu byla diabelnie podniecona. Zaczolem regularne suwy, ku mojemu zaskoczeniu Aga powiedziala ze chce na jezdzca.

Wyszlem z niej polozylem sie na plecach, Ona ku zadowoleniu widzow odsunela koc, okraczyla mnie twarza do mnie i nabila sie na mojego ptaka. Zaczela energiczny galop, nietrwalo to dlugo gdy zaczela dyszec, jeczec pr zezyla szczytowanie. Zeszla z mojego ptaka, lecz dalej mnie okraczala, reka zaczela mnie mastur bowac.

Robila to dosyc energicznie, dlatego na efekt nie trzeba bylo dlugo czekac. Pierwsza struga doleciala na jej piers nastepne pomazaly jej brzuszek. Widzom bardzo sie to spodobalo, i tez sie podniecili. Baz dalszej gry pociagali losy. Wypadlo na Jole i Krzyska (para). Krzysiek zaczol ja rozbierac, potem zajal sie jej muszelka, lizal ja dosyc dlugo az ona przezyla orgazm. Wtedy rozebral sie, a sprzet mial naprawde impnujacych rozmiarow. Dosiadl ja w pozycji klasycznej, ona zaciskala uda a on ja grzmocil. Jek Joli zmieszal sie z jego jekiem spuscil sie jej do cipki a ona szczyto wala drugi raz (chyba?).

Jednaak pierwsze miejsce przyznalismy Jurkowi i Beacie.. Na scene wkroczyli odrazu goli. Jej szparka byla calkowicie wygolona bez jednego wlosa. Jego sredniej wielkosci sprzet stal gotowy, zaczeli sie piescic w pozycji 69 on na niej. Przed oczami mialem jej rozwalone uda i lysa szparke ktora rozwiercal jego jezyk.Wargi coraz bardziej sie rozsuwaly ukazujac rozowiot kie wnetrze.

Potem kochali sie w roznych pozycjach, lecz gdy zobaczylem jak robia to na pieska a on palcem penetruje jej pupe, strasznie sie znowu napalilem. Poprosilem Aga zeby stanela pochylona rekami oparla sie o lozko. Wjechalem w nia od tylu. Byla cudownie waska.

Rznelem ja w rytm pary kochajacej sie na lozku. Jurek wyjal czlonka i spus cil sie na plecy Beaty. Ja malo brakowalo a zapomnialbym sie i zrobil bym to do srodka. na szczescie w ostatniej chwili zdazylem sie ewakuowac. Zmeczeni ale i zadowoleni wrocilismy do swojego apartamentu. Mimo ze bardzo mi sie chcialo spac musialem jeszcze dogodzic Agacie jezykiem.

OPISZCIE SWOJ PIERWSZY STOSUNEK
Tak sie zdarzylo ze pierwszy raz razem kochalismy sie za nim zostalismy para. Byl to poprostu taki przypadkowy stosunek. Jak juz pisalismy chodzilismy razem do podstawowki, potem do liceum. Wiec automatycznie przewijalismy sie w tym samym towarzystwie. Juz po skonczeniu liceum gdy nie widzielismy sie okolo roku spotkalismy sie na prywatce u wspolnej znajomej.
Tak sie zdarzylo ze obydwoje bylismy akurat bez partnerow, wiec automatycznie, bawilismy sie razem. Prywatka jak prywatka alkohol, taniec itd. Jakos po polnocy wszyscy zaczeli sie rozchodzic. Ja mialam tam nocowac. Polozylam sie w majtkach i podkoszulce na kanapie w salonie. Przykrylam sie kocem. Gospodyni z swoim partnerem polozyla sie w sypialce. Nie planowo zostal Tomek, ktory nie majac gdzie sie polozyc polozyl sie kolo mnie.
Obudzila mnie jego reka glaskajaca moje krocze przez majtki.
Lezalam na boku tylem do niego. W pierwszej chwili chcialam ja odsunac,
lecz doszlam do wniosku ze zobacze jak sie sytuacja rozwinie.
Udawalam ze spie i nie ulatwialam mu zadania.Nogi mialam zacisniete,
tak ze praktycznie mial dostep tylko do mojego futerka.
On popiescil jeszcze chwile, probowal delikatnie rozsunac mi uda ale w koncu ku mojemu rozczarowaniu skapitulowal.Wzial reke, a ja bylam juz nie zle podniecona.
Dalej udajac ze spie przewrocilam sie na wznak.
Rozsunelam lekko uda. Moja reka poleciala na bok i trafila na jego krocze.
Troszke sie rozczarowalam gdy poczulam ze jest w spodniach.
Delikatnie scislam stojacego ptaka.
Tomkowi w moment odechcialo sie spac.
Uslyszalam jak sciaga spodnie.Jego reka wslizgnela sie pod moja koszulke.
Piescil moje stojace sutki, delikatnie glaskal i sciskal moje piersi.
Druga reka powedrowala miedzy moje rozchylone uda.
Delikatnie glaskal przez cienki material moja otwierajaca sie szparke.
Moja reka wyladowala na jego slipkach.Glaskalam stojacego draga.
Jego palce wslizgnely sie pod moje majtki.
Dotarly do muszelki wslizgnely sie do srodka.
Czekalam zeby go wrescie poczuc w sobie lecz on zwlekal.
W koncu to ja poprosilam go zeby mi juz wsadzil.
Tylko na to czekal, sciagnal mi podkoszulke i majtki oraz swoje slipy.
Rozsunelam szeroko uda, miedzy ktorymi sie polozyl.
Bez trudu odnalazl droge i jego bambus wdarl sie do mojej napalonej dziury.
Zaczal mnie mocno i szybko pociskac, momentami az brutalnie.
Do tej pory mialam trzech partnerow ale nigdy nie kochalam sie ten sposob.
Momentami czulam lekki bol ale sprawialo mi to jakas dziwna przyjemnosc.
Trwalo to dosyc dlugo. Tak mi sie w kazdym razie wydawalo.
Inna rzecz ze do tej pory mialam raczej do czynienia z szybkimi zawodnikami.
Caly czas bylam na granicy orgazmu lecz nie umialam przekroczyc tego magicznego punktu.
Niestety ku mojemu rozczarowaniu on wysunal go ze mnie i trysnol na moj brzuch.
Zaproponowal ze popiesci mnie po francusku ale odmowilam poniewaz nie czulam sie zbyt swiezo na takie pieszczoty.
Zapalilismy i lezelismy bez slowa obok siebie.
Moje podniecenie nie opadalo. Moje reka powedrowala na jego krocze.
Zaczelam glaskac jadra oraz oklapnietego,lepkiego od spermy i moich sokow ptaszka.
Tomek nie protestowal. Ku mojej radosci pod wplywem mojej reki ptaszek zaczal zamieniac sie w ptaka. Okraczylam go i nabilam sie na niego.
Rece oparlam na jego torsie i rozpoczelam szalenczy galop. Nie zwazalam na nic.
Kanapa skrzypiala lecz ja szalalam. Wrescie nadszedl dlugo oczekiwany orgazm.
Byl silny i trwal bardzo dlugo.
Chociaz nie mialam juz specjalnie ochoty kontynuowalam jego ujezdzanie.
Powiedzialam mu zeby konczyl w srodku bo mam bezpieczne dni.
Kazal mi sie przekrecic tylem do niego. Zrobilam jak chcial.
Mijaly minuty, moja cipka coraz bardziej mnie bolala, miesnie nog zreszta tez.
A on nie tryskal.Chcial zebym mu to zrobila ustami lecz stanowczo odmowilam.
Kazal mi ukleknac i sie pochylic z wypieta pupa.Kleknal za mna i wszedl do mej
obolalej cipki. No dopiero teraz poznalam co to znaczy walenie.
Mialam lzy w oczach, myslalam ze mnie rozerwie.
Poddawalam sie temu wypinalam sie , krecilam tylkiem i modlilam sie zeby juz skonczyl.
Nagle poczulam ze w srodku robi sie bardzo mokro. Pierwszy raz zdarzylo mi sie poczuc wytrysk w srodku.
Zmeczeni usnelismy.
Rano pierwsza obudzilam sie. Bylam cala obolala oraz mialam kaca moralnego.
Ulotnilam sie po angielsku i dluzszy czas unikalam go jak ognia.
Na marginesie dodam ze na drugi dzien rozmawialam z Kaska przez telefon i powiedziala mi ze walilismy sie tak ze chyba nas caly blok slyszal.



W JAKI SPOSOB LUBICE SIE NAJBARDZIEJ KOCHAC ?
Wszystkie drogi prowadza do orgazmu. Lubimy sie kochac na rozne sposoby ale obydwoje najsilniejsze orgazmy przezywamy przy masazu.
Nasz masaz polega na delikatnym smarowaniu calego ciala partnera oliwka lub wazelina. Na poczatku calosc za wyjatkiem narzadow plciowych potem delikatne ich muskanie , wrescie coraz bardziej intensywnie skupiamy sie na strefach erogennych. Oczywiscie caly czas trzeba pamietac o oliwce. Wreszcie gdy masowany jest juz na skraju orgazmu zostawiamy fiuta lub cipke w spokoju i piescimy spokojniejsza okolice . Gdy poziom podniecenia troszeczke opadnie znowu trzeba piescic czlonka lub lechtaczke. Gdy widac ze partner jest na skraju mozna go tylko delikatnie muskac palcem to najczulsze miejsce partnera.Wrescie po kilku kilkunastu takich prawie orgazmow zamieniamy sie rolami i tak wiele razy az wrescie ktos nie wytrzyma i odlatuje.Ma to sens wtedy gdy potrafimy utrzymac orgazm przez kilka godzin. Gwarantujemy ze po takim maratonie kobieta przezywa bardzo silny,dlugi wyczerpujacy orgazm.Ja natomiast tryskam i tryskam na brzuch mam kaluze spermy, chociaz czesc jej uwalnia sie juz podczas masazu. Po wszystkim Aga lezy padnieta a ja po krotkiej przerwie masturbuje sie i przezywam to jeszcze raz oczywiscie juz o wiele slabiej.Po takim maratonie jestesmy zaspokojeni na zapas na kilka dni.


Pytanie do Agaty: CZY ROBISZ MU TO USTAMI ? JESLI TAK TO W JAKI SPOSOB ? CZY SPUSZCZA SIE TOBIE W USTA ?
Nieraz robie mu to ustami.Lecz nie zawsze.
Zostawiam to na specjalne okazje. Nie znaczy to ze mam jakies opory. Po prostu cos co nie jest za czesto lepiej smakuje.
Przed stosunkiem nie musze go pobudzac bo zawsze mu stoi.
Wiec raczej zawsze piescimy sie po francusku gdy nie mamy ochoty na stosunek tylko chcemy skonczyc w ten sposob.
Nieraz robimy to w pozycji 69 ale ja raczej za tym nie przepadam.
On bardzo.
Jak to robie? Najpierw go lize potem biore w usta glowke i ja ssam.
Gdy chce miec to z glowy to reka go masturbuje ale przewaznie on chce to przezywac jak najdluzej wiec odsuwa moja reke.
Tak ze pracuje tylko ustami i jezykiem.
Bardzo dlugo nie umialam sie przekonac do wytrysku w usta.
Sceny na filmach porno dotycz ace wytrysku w usta mnie obrzydzaly.
Nigdy poprzednim partnerom nie zrobilam tego do konca.
Zawsze gdy poczulam pierwsza krople, lub gdy widzialam ze jest bardzo blisko to wyciagalam go z ust i konczylam reka.
Zgadzalam sie to robic do konca w prezerwatywie chociaz jesli chodzi o samo pieszczenie to wole czuc ptaka niz gume.
Pare razy pozwolilam poprzedniemu partnerowi na wytrysk na twarz, chociaz wcale mi sie to nie podobalo.
Wolalam gdy spuszczal mi sie na piersi.
Pierwszy raz caly ladunek zapakowal mi Tomek.
Odgrazal sie juz od jakiegos czasu ze mi to zrobi.
Lecz zawsze w odpowiednim momencie udawalo mi sie go wysunac z ust.
Wtedy kochalismy sie w pozycji 69 ja na nim.
Co mi sie wydawalo ze jest bliski wysuwalam go z ust i masturbowalam reka.
Pozwolilam mu nawet trysnac na twarz, chociaz tego tez nie lubie.
Co go wyjelam z ust i obrabialam reka on powstrzymywal sie od wytrysku.
Wiec znowu bralam go w usta i tak kilka razy.
Dobrze wiedzialam co chce zrobic.
Jego jezyk nie proznowal tylko intensywnie piescil moja lechtaczke.
Odlecialam!!!
Przestalam myslec.
Zacisnelam wargi na jego ptaku.
Gdy serce troche sie uspokoilo,cipka przestala pulsowac, wrocilam na ziemie i poczulam ze mam w ustach to.
Szczerze mowiac spodziewalam sie ze to ma gorszy smak.
Mimo wszystko bylam zla.
Nic nie mowiac zblizylam swe usta do jego ust i prawie wszystko mu oddalam.
Bylam pewna ze sie oburzy a on najspokojniej w swiecie to wszystko polknal.
Mimo wszystko dalej nie lubie jak spuszcza mi sie w usta.
Lecz pewna bariera zostala zlamana i mam coraz mniejsze opory.
Nieraz gramy w sex pokera na rozne pieszczoty. Gdy przegram to robie mu to do konca. Zawartosc polykam lub wypluwam w jego usta.


OPISZCIE SWOJE NAJWCZESNIEJSZE PRZEZYCIA SEKSUALNE: zabawy w lekarza, rozbieranki itd.
AGA:

Pierwsze doswiadczenia jakie pamietam to zabawy z moim starszym bratem.
Dosyc dlugo mama kazala kapac nam sie razem.
Chyba gdzies tak do 8-9 roku zycia kapalismy sie razem. (Radek jest rok starszy)
Zawsze wygladalo to tak ze wchodzilismy razem do wanny i tam sie wyglupialismy.
Dopiero jak juz woda wystygla to mama nas myla i wychodzilismy z wanny.
W trakcie tych wyglupow gdy bylismy w lazience sami to nieraz (rzadko) dotykalismy sie
miedzy nogami. W trakcie tych zabaw Radkowi zawsze stawal chociaz oboje nie wiedzielismy dlaczego.
Pamietam tez taki epizod:
Zostalismy sami w domu na noc.
To juz bylo jak nie kapalismy sie razem, lecz jeszcze nie wstydzilismy sie wzajemnie.
Ogladalismy jakis film poznym wieczorem na ktorym byly "momenty"
Dokladnie pamietam ta scene.
Para rozebrala sie polozyla sie pod koldra i kochala sie w pozycji klasycznej.
Radek zaproponowal zebysmy zrobili tak samo.
Polozylismy sie goli, on na mnie podskakiwal z stojacym ptaszkiem.
Nawet nie zdawalismy sobie sprawy ze caly sek w tym ze "ptaszek" ma byc w buleczce.
Za kilka lat Radek zaproponowal mi jakas rozbieranke, lecz sie nie zgodzilam.
Moje cialo powoli zaokraglalo sie, mialam juz pierwsze wloski i nie chcialam sie rozebrac.

TOMEK

Od dziecka bardzo interesowalem sie tym co dziewczynki maja w majtkach.W przedszkolu w ubikacji pokazywalem sobie z
kolejnymi narzeczonymi swoje intymne tajemnice.Pare razy bylem nawet nakryty przez wychowawczynie.Zawsze bylem
urzeczony tym cudownym rowkiem miedzy nogami dziewczynek.
W drugiej klasie podstawowki najbardziej z wszystkich dziewczynek w klasie kolegowalem sie z Jowita. Znalismy sie od
przedszkola.Mieszkalismy blisko siebie, razem chodzilismy do szkoly razem wracali.Czesto razem odrabialismy lekcje.
Kiedys w trakcie odrabiania lekcji (jak sie nie myle to bylo juz pod koniec II klasy a wiec mielismy po 9 lat) zaproponowalem Jowicie zeby mi pokazala szparke to ja jej pokaze siusiaka tak jak to robilismy w przedszkolu.Jowita powiedziala ze sie
zastanowi.Za kilka dni wrescie sie zgodzila.

Poszlismy do mnie do domu poniewaz u mnie zawsze az do popoludnia nikogo nie
bylo.Jowita kazala mi przysiac ze nigdy nikomu o tym nie powiem.W ogole to ona przejela inicjatywe.Gralismy w karty.
Kto przegral sciagal jedna rzecz.Ku mojej rozpaczy przegrywalem raz po razie. Zostalem w samych majtkach a ona byla prawie cala ubrana.Po chwili i je musialem sciagnac.Pamietam ze wstydzilem sie jak cholera.Gralismy dalej znowu przegralem ,kazala mi tanczyc nago w rytm muzyki z radia.Przy nastepnej grze zorientowalem sie ze ona oszukuje.Zly ubralem sie.

W koncu uzgodnilismy ze polozymy sie w majtkach pod koldra i dopiero tam rownoczesnie je sciagniemy.Jowita zastrzegla sobie prawo do pozostania w podkoszulce.Zgodzilem sie na to bo mnie interesowala przedewszystkim jej szparka.Zdjalem majtki odslonilismy koldre i oczywiscie znowu wyszylem na glupka bo ona swoich nie sciagla.Tym razem juz sie zdenerwowalem.Zaczalem goly gonic ja po mieszkaniu.Pamietam ze mi stal, co mnie krepowalo a nie wiedzialem wtedy dlaczego stoi.Wrescie ja dopadlem i zdarlem z niej majtki.Ujrzalem to co chcialem, slodka lysa szparke.

Dalej bawilismy sie nago.Przyjmowalismy rozne pozy.Jowita robila szpagat.W koncu nawet zdjela podkoszulek.Zobaczylem ze jej cycuszki sa troche wieksze od moich ale nie interesowalo mnie to zbytnio.Jowita w ogole byla bardziej otrzaskana w tych sprawach.Zapytala sie mnie czy wiem skad sie biora dzieci. Wiedzialem ze z brzucha kobiety ale na tym moja wiedza sie konczyla.Skad sie tam biora i jak z stamtad wychodza nie wiedzialem.Jowita powiedziala mi ze wychodza pita (pamietam ze uzyla wlasnie takiego okreslenia).Zbytnio jej nie uwierzylem bo wydawalo mi sie ze dziecko jest zaduze zeby wyszlo taka mala dziura.Dalej Jowita powiedziala mi ze jak sie chce dziecko to trzeba wsadzic chuja do pitki i tam nasikac.Tez nie bylem pewny tym rewelacjom ale nic nie mowilem.

Wrescie Jowita zaproponowala zebysmy sprobowali zrobic dziecko.Nie mialem nic przeciwko temu.Ona polozyla sie na wersalce rozsunela szeroko nogi, ja polozylem sie na niej probowalem go wsadzic do dziurki lecz moj sztywny ptaszek tylko niezdarnie jezdzil po pitce a nie chcial wejsc do srodka. Chwycilem go w reke i probowalem go tam wsunac.Nic z tego. Kazalem dziewczynie zeby reka rozsunela szparke.Dopiero wtedy z pomoca reki troche go wsunalem ale naprawde bylo o tylko troche.Jowite to zabolalo, wystraszyla sie i kazala mi sie wycofac.Zrobilem to z checia bo wcale mi sie to nie podobalo.Ubralismy sie i zakonczylismy zabawe.
Za kilka dni lub moze tygodni znowu spotkalismy sie u mnie w domu. Nie bylo juz problemu z rozbieraniem i po chwili hasalismy tak jak nas Bog stworzyl.Jowita wymyslila zebysmy grali w karty i kto przegra caluje drugiego wlasnie tam.Bylem zaskoczony balem sie ze to znowu jakis podstep z jej strony,ale zgodzilem sie.O dziwo pierwsza gre ona przegrala i bez oporu pocalowala mnie w stojacego siusiaka.Potem ja tam pocalowalem i dalej bylo tak jakos na przemian.Byly to tylko takie lekkie pocalunki.Wrescie ona wymyslila ze bedziemy tam sie lizac.Nie pamietam juz po kolei jak to bylo.Pamietam ze nawet to lizanie szparki spodobalo mi sie. Za to przy lizaniu ptaszka (tylko lizala nie brala go w usta) zrobilo mi sie dziwnie przyjemnie.Dzisiaj sadze ze to musial byc taki slabiutki orgazm.Moze tylko mi sie wydaje?
Robilismy to jeszcze kilka razy ale zawsze tylko sie lizalismy , dziecka juz nie probowalismy robic. Potem jakos nam sie to znudzilo , nasza znajomosc sie rozluznila.Potem gdzies w VI lub siodmej klasie probowalem ja znowu namowic na powtorzenie zabawy ale niestety ona stanowczo odmowila.


--------------------------------------------------------------------------------
PS. Bardzo czesto o niej mysle. Chetnie bym z nia po korespondowal przez maila.
Dlatego goraca prosba jesli by sie zdarzyl taki cud ze przeczytalabys to i przypomniala nasze zabawy to daj znac:

intymni@poczta.onet.pl

Dla latwiejszej identyfikacji podam kilka szczegolow.

1.Ja wtedy uzywalem pierwszego imienia moje inicjaly to AK.
2.Pierwsza litera nazwiska panienskiego Jowity to S.
3.Chodzilismy do przedszkola nr 28 szkola nr 8 klasa A. Miala brata mlodszego o 7 lata o imieniu M.
Z tego co wiem to wyszla za maz i prawdopodobnie mieszka w Lublinie lub Warszawie.

A wiec droga Jowito jesli to przeczytasz to odwagi odezwij sie!!!!!!!
--------------------------------------------------------------------------------


CZY UPRAWIALISCIE SEKS ANALNY ? OPISZCIE SWOJ PIERWSZY STOSUNEK


Ja mialem juz wczesniej kontakty analne, Agata byla debiutantka. Nieraz jak ogladalismy razem pornosa to przy scenach analnych mowilem jej ze chcialbym jej tez tak wsadzic lecz ona zawsze mowila ze to na pewno boli i ze jest to nie normalne.
Pewnego wieczoru, wypilismy po pare drinkow i postanowilismy ze dzisiaj sie po masujemy.

Oliwka,oliwka i jeszcze raz oliwka.Zaczalem masowac Agate.Kazalem sie jej polozyc na brzuchu.Ramiona,plecy,posladki,uda,stopy.Znowu uda posladki,plecy ramiona itd.Pare razy moja reka zawedrowala miedzy uda.Przejechalem po nabrzmialych wargach z zadowoleniem stwierdzilem ze z cipki juz wyplywaja soki.
Skupilem sie na posladkach, nastepnie na rowku miedzy nimi.Delikatnie wcieralem oliwke w zacisniety zwieracz.Jak zwykle wsunalem koniuszek palca do srodka i nim poruszalem.Byl to nasz staly punkt masazu.Doszlem do wniosku ze teraz kolej na przod, lecz ona poprosila zebym dalej bawil sie jej dupcia.No dwa razy nie musiala mi tego powtarzac.Skupilem sie tylko na tym zacisnietym otworku.Kazalem jej rozsunac uda i wypiac pupe.Moj palec powolutku centymetr pocentymetrze zaglebial sie w jej dupci.W koncu byl caly.Jej zwieracz bardzo mocno zaciskal sie na nim lecz ona nie protestowala poddawala sie temu calkowicie.Mialem nadzieje ze dzisiaj pozbawie jej dupcie "dziewictwa".
Powoli ruszalem palcem mialem nadzieje ze zwieracz troche sie rozluzni lecz on nie ustepowal.Wycofalem palec.Znowu chluslem oliwka w jej bruzde.Ponowilem atak tym razem dwoma palcami.Gdy weszly to troszke syczala ale powiedziala ze moge kontynuowac.Zauwazylem ze wargi sromowe sie rozsunely a z jej cipki kapaly soki.Wrescie uslyszalem to na co czekalem.Powiedziala wsadz go tylko powoli.Ukleklem za nia, polalem kutasa oliwka. przylozylem zoladz do zacisnietego sloneczka i zaczalem cisnac.Nic z tego nie chcial wejsc ani na centymetr.Zslizgwal sie nizej na cipke.Kontynuowalem dosyc dlugo a ona cierpliwie kleczala wypieta.W koncu stalo sie!!!!!!!!!! Nie nie weszlem po prostu sie zlalem.

Aga powiedziala ze mialem szanse i jej nie wykorzystalem.Moja strata.Palcem popiescilem jej nabrzmiala lechtaczke tak ze za chwile odleciala.
Powtorke zrobilismy za kilka dni.Po odbyciu najzwyklejszego na swiecie stosunku.Lezelismy kolo siebie i palili.Niespodziewanie Aga polozyla reke na moim zwiotczalym ptaszku i zapytala sie czy chce znowu sprobowac w dupci.Slowa te podzialaly na mnie jak plachta na byka.W moment mi stanal.Przynioslem oliwke.Ona wypiela sie.Przylozylem krociec butelki do jej odbytu i wcislem jej dosrodka olbrzymia ilosc oliwki.Posmarowalem lekko zoladz .Ukleklem za nia. Powoli,powoli, pokonalem zwieracz.
Zoladz zaglebila sie w tym sekretnym zakazanym tunelu.Nie widzac sprzeciwu powoli, wchodzilem glebiej.Weszlem gdzies do polowy.Bylo cudownie ciasno i nie milosiernie goraco.Jednak dupcia jest sporo cieplejsza od cipki. Znieruchomialem czulem nadchodzacy wytrysk a nie chcialem jeszcze konczyc.Niestety nie umialem nad tym zapanowac.I tu zrobilem blad, gdy poczulem pierwszy skurcz to docislem na full.Kutas caly wjechal w jej trzewia.Ona krzykla lecz ja ja walilem.Dopiero gdyskonczylem tryskac wysunalem sie z niej.Byla bardzo zla.Powiedziala ze bolalo tylko troszke i nawet sprawialo jej to przyjemnosc dopoki nie docislem jej calego.Potem podobno przez kilka dni bolala ja wiadoma czesc ciala. Za kare dlugo nie dawala sie juz na mowic na ta forme seksu.

Dopiero niedawno powtorzylismy to i byla zadowolona.Nawet przezyla orgazm z tym ze nie pod wplywem ruchow kutasa tylko pod wplywem pieszczenia lechtaczki.Kutasa miala w dupci do polowy.Podobno ten orgazm jest inny od orgazmu przy stosunku.Nie umiala okreslic czy silniejszy czy slabszy po prostu inny.



CZY MIERZYLES KIEDYS SWOJEGO PTAKA ? PODAJ WYMIARY
Mierzylem go od okresu dojrzewania. Aktualny dorosly wymiar : DLUGOSC 16cm .OBWOD 14-15cm


CZY MIELISCIE KONTAKTY SEKS. Z OSOBAMI TEJ SAMEJ PLCI ?
AGA
W wieku 14 lat bylam na koloniach, mieszkalam w pokoju z dwoma pietnastolatkami. One juz sie znaly z poprzednich lat. W ogole sie mnie nie krepowaly. Chodzily nago po pokoju, w lazience w trakcie kapieli nie zaslanialy zaslonki. Chociaz troche sie wstydzilam dostosowalam sie do ich regul. W trzeci wieczor zarzadzily ze musze przejsc pasowanie. Nie wiedzialam o co chodzi ale robilam co kazaly. Najpierw kazaly mi isc pod prysznic i sie wykapac. Mylam sie a one staly i sie przygladaly. Potem kazaly mi sie masturbowac prysznicem. Na koniec kazaly mi namydlic lono. Czekalam co bedzie dalej. Iza zarzadzila ze teraz bedzie rytualne golenie. Troche sie wystraszylam ale nie protestowalam. Nigdy wtedy nie myslalam ze tam sie mozna golic. Mialy maszynke na zyletki. Iza przystapila do golenia mojego lona. Cud ze mnie nawet nie zaciela. Na szczescie wargi wtedy mialam jeszcze nie owlosione, wiec cipki mi nie golily. Wyplukalam wygolone lono.

Przeszlismy do pokoju. Myslalam ze to juz koniec atrakcji, ale nic z tego. Mialy przygotowana marchewke. Teraz mial odbyc sie rytualny stosunek. Tym razem poplakalam sie, powiedzialam ze jestem dziewica. Ustapily. Powiedzialy ze moga odstapic od dalszego pasowania ,ale nie bede ich kolezanka. Jesli chce miec pelne prawa to moge wybrac inne rozwiazanie. Daly mi wybor: Wsadzenie sobie marchewki do odbytu lub niespodzianke. Myslalam ze z glupialy do reszty lecz zdecydowalam sie na niespodzianke. Kazaly mi sie polozyc na wznak, rozsunac szeroko, uda. Nastepnie musialam rozsunac palcami szeroko jak sie da zewnetrzne wargi sromowe. Potem sie onanizowalam, one komentowaly cale widowisko. Dziwne ze chociaz bylam spieta to nawet sie podniecilam. Pocieranie lechtaczki sprawialo mi przyjemnosc, nawet moja jamka zrobila sie mokra. Przezylam lekki orgazm ale glosno jeczalam zeby mi to zaliczyly.

Nie wiedzialam ze czeka mnie jeszcze jeden punkt. Jeszcze dobrze nie ochlonelam gdy Iza okraczyla moja glowe, przylozyla swoja szparke do moich ust i kazala mi lizac. Bylam przerazona, zapach jej cipy przyprawial mnie o mdlosci. Byla juz mokra, jej sluz rozmazal sie po mojej twarzy. Zaczelam niezdarnie ja lizac a ona palcem piescila sobie lechtaczke. Jej soki byly slono kwasne. Ten smak dlugo pamietalam. Na szczescie dosyc szybko doszla, jej miejsce zajela Ania. Ania mialy wyjatkowo duze wargi. W ogole jej dziurka byla juz taka bardzo dorosla. Tak mi sie w kazdym razie wydawalo. Ania mocno pocierala nia po mojej twarzy tak, ze chyba najbardziej pobudzalam ja nosem ktory zaryl sie w jej dziurce. Inna rzecz ze cipka Ani byla bez wonna i prawie bez smaku no moze lekko slonawa. W koncu i ona szczytowala na mojej twarzy.

Zostalam przyjeta do klubu. Dowiedzialam sie ze one swoj chrzest przeszly dwa lata temu przy dwoch starszych dziewczynach. Na nastepny dzien mi to wynagrodzily i bylo super. Ale to juz opowiesc na inny list. Pozdrawiam Aga

TOMEK

Seks M-M.?
Uprawialem lecz byl to raczej seks chlopiecy niz meski, miedzy 12 a 18 rokiem zycia. Zawsze to byl tylko czysty mechaniczny seks.Rozladowanie sie gdy nie bylo akurat chetnych dziewczyn.

Robilem to wiele razy - zawsze z moim najlepszym kumplem,Arkiem - o ktorym juz pisalem przy okazji pierwszego stosunku. Kilka razy rowniez robilem to z innym - tez dobrym kumplem Krzyskiem.Nie bylo w tym za grosz uczucia. Uwazam sie za Bi ale nie umial bym zakochac sie w facecie i z nim zamieszkac.

Pierwszy raz to bylo chyba gdzies w V klasie .W trojke poszlismy po lekcjach do Arka, byl z nami jeszcze Maciek. Arek mial w domu pozyczone od starszego kuzyna, porno komiksy. Ogladalismy je z wielkim zainteresowaniem. Nie wiem kto zaproponowal gre w butelke na rozbierane.W kazdym razie sprzeciwow nie bylo.Za butelke posluzyl maly wazonik. Pierwszy z gola fujara paradowal Maciek. Potem ja sciaglem majtki a po mnie Arek.Chociaz w ogole nie dotykalismy swoich penisow to staly sztywne. Porownalismy je wzrokowo.Najwiekszego mial Arek, to bylo widac golym okiem. W ogole byl juz bardziej rozwiniety, my z Mackiem mielismy tylko krociutkie wlosy na lonie penisy i jajka lyse. On natomiast mial je o wiele dluzsze trzon i jadra tez mial obrosniete.

Po porownaniu Arek wymyslil zebysmy grali dalej a kto przegra to ma "walic" konia. Zgodzilismy sie lecz nic z tego nie wyszlo.Nie spodziewanie zadzwonil dzwonek przy drzwiach.Ubieralismy sie w ekspresowym tempie. Okazalo sie ze to mama Arka wrocila wczesniej z pracy.Ciekawe jakie mielibysmy miny gdyby otworzyla kluczami?

Nastepny epizod byl za tydzien lub dwa.Popoludniu siedzielismy na placu na lawce i rozmawialismy o seksie.Byla to taka wymiana poslyszanych informacji.Oczywiscie rozmowa ta podniecila nas.Arek zaproponowal zeby isc do jego bloku do piwnicy i szczelic sobie konia. Stanelismy w bocznym nie oswietlonym korytarzu i zaczelismy masturbacje (kazdy siebie). Po chwili ja bylem gotowy, przygladalem sie Arkowi, duzo nie bylo widac bo swiatlo padalo tylko z glownego korytarza. W koncu uslyszelismy ze ktos idzie i Arek schowal kutasa nie spuszczajac sie.

Spotykalismy sie czesto po lekcjach u niego w domu i meczylismy swoje zwierzaki. Jak mielismy duzo czasu to gralismy w karty na rozkazy i przegrany masturbowal sie w roznych pozycjach.Mielismy kupione gumki tak na wszelki wypadek wiec nieraz cwiczylismy ich zakladanie,jak rowniez masturbowalismy sie w nich. Gdzies tak chyba w VII klasie gdy juz gralismy jakis czas i przerobilismy rozne warianty , nie smialo zaproponowalem zeby teraz przegrany masturbowal wygranego.Arek troche sie zmieszal powiedzial ze to pedalstwo (albo cos w tym rodzaju) ale w koncu sie zgodzil.Pierwsza gre ja przegralem, Arek goly lezal na wznak na dywanie.Usiadlem kolo niego, wlaczylem stoper (mialem mu to robic minute). Chwycilem jego stojacego czlonka i zaczalem go masturbowac. Dziwne uczucie czuc w rece obcego czlonka ale nie mialem zadnych oporow. traktowalem to jak zabawe a nawet chyba mnie to podniecalo bo tez mi stal.

Na pewno wolalbym trzymac ta reke na cipce,"ale jak sie niema co sie lubi to sie lubi co sie ma".Arkowi mimo ze mial na poczatku opory to chyba sie to spodobalo bo gdy po minucie puscilem jego kutasa to zaproponowal zebysmy juz przestali grac tylko zebym mu to zrobil do konca.Nie mialem nic przeciwko temu. Chwycilem go znowu, wykonywalem szybkie energiczne ruchy.On lezal z zamknietymi oczami ja wpatrywalem sie w jego kutasa.Gdy w dloni poczulem pierwszy skurcz to jeszcze przyspieszylem, jakos tak automatycznie druga reka scislem mu lekko jajka. Trysnal bardzo mocnym strumieniem. Sperma poleciala na jego tors, ja dalej wykonywalem ruchy reka.Sperma dalej wyplywala z tym ze juz pod slabszym strumieniem splywala po mojej rece. Chociaz pierwszy raz mialem na rece obce nasienie to zbytnio mnie to nie brzydzilo.

Po wszystkim wytarlem ja o jego brzuch. On i tak caly byl ospermiony. najbardziej na torsie. Pierwszy raz widzialem taki duzy wytrysk.Arek tez byl bardzo zadowolony. Teraz ja sie polozylem i moglem pierwszy raz przezyc to bez wysilku z swojej strony.Wprawdzie na poczatku troszke dziwnie to odczuwalem glownie z tego powodu ze ja to robilem troszke inaczej niz on ale i tak bylo super po chwili ja ubrudzilem jego rece sperma.Arek mial chyba lekkie dylematy moralne bo po wszystkim mowil ze to co robimy to pedalenie, ale rozwialem jego watpliwosci tym ze oboje wolimy dziewczyny o ktorych caly czas mowimy, tylko po prostu one sa za mlode i nie chca jeszcze tego robic.Od tej pory sredni raz na tydzien lub dwa masturbowalismy sie wzajemnie. Po kolei lub rownoczesnie lezac kolo siebie. Apetyt rosnie w miare jedzenia. Gdzies w VIII klasie ale jeszcze zanim przelecielismy Gosie tym razem nowa propozycje zlozyl Arek.Zaproponowal zebysmy zagrali w karty i kto wygra to przeleci drugiego miedzy nogi. On wygral.

Kazal mi sie polozyc na brzuchu i zlaczyc nogi.Polozyl sie na mnie, Kutasa wsunal miedzy moje uda i zaczal poruszac sie jak przy stosunku.Meczyl mnie dosyc dlugo, w koncu wyciagnal go z moich ud i zrobil to sobie reka. Spuscil mi sie na plecy. Stwierdzil ze to nic specjalne ze walenie konia jest przyjemniejsze.Lecz ja oczywiscie tez chcialem sprobowac. Teraz ja polozylem sie na nim i zaczalem "stosunek", po chwili przyznalem mu racje. Zaczalem sie masturbowac reka, gdy czulem ze dochodze wsadzilem go z powrotem miedzy jego uda i tak sie zlalem, ale nie bylo to jakies rewelacyjne uczucie.

Pozostalismy przy masturbacji, potem dwa razy udalo nam sie zaliczyc Gosie. Potem znowu nie bylo chetnych dziewczyn na zabawy z nami ze musielismy radzic sobie sami. Znowu posunelismy sie dalej.


--------------------------------------------------------------------------------
PS. I tu znowu goraca prosba jak by tak sie zlozylo ze ten list przeczyta opisywany tu Arek to bardzo prosze zeby sie odezwal intymni@poczta.onet.pl

Cechy rozpoznawcze szkoly i przedszkola takie same jak przy LISCIE O JOWICIE
--------------------------------------------------------------------------------

#6 Gizolek

  • Nowy
  • PipPip
  • 138 postów

Dołączył: 21-07-2002

Napisany 22-07-2002 - 09:55

Hmmmmmmmm co by tu powiedziec :roll: :roll: :roll: Wiecej wiecej wiecej opowiadan

#7 inhet

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1660 postów

Dołączył: 18-07-2002

Napisany 26-07-2002 - 19:40

Opowiesci alegoryczne dla krolikow?

#8 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 27-07-2002 - 22:03

Wracajac w poludnie z pracy hm, a raczej wracajac od lekarza z trzymanym w reku zwolnieniem skrocilem sobie droge do domu przez park. Park ten graniczyl z plotem szkoly sredniej prywatnej, w pewnym momencie uslyszalem jakies dziwne odglosy dobiegajace z budynku, a raczej amfiteatru parkowego. Podszedlem blizej i ......... stanalem w miejscu. Zamurowalo mnie. Stalem bez ruchu tak chyba 5 minut im dluzej stalem i patrzylem na rozgrywajace sie przedstawienie bo tak mozna by nazwac :) moj czlonek mimo mojej choroby grypy i duzej temperatury zaczal sztywniec i podnosic meznie glowke do gory, spodnie dla mego potwora robily sie byt ciasne :).

No dobrze ale opowiem wam co zobaczylem :) zobaczylem piec kobiet a raczej dziewczyn na oko mialy gdzies po 16 lat pewnie z byly z pobliskiej szkoly, cztery z nich kleczaly nad piata ktora jak mi sie zdawalo byla naga :). Zblizylem sie powoli aby zobaczyc co sie dzieje wtedy to uslyszalem ich rozmowe:

Suko tak ciebie przelecimy ze odechce ci sie podrywac naszych chlopakow, dziwko nie wyrywaj sie i tak ci nikt nie pomoze! Hm nie wiedzialem czy mam pomoc tej dziewczynie czy nadal przygladac sie wypadkom, ktore zaczely sie jak blyskawica poruszac :). Z jednej strony juz mialem wyskoczyc z ukrycia, z drugiej strony moj czlonek domagal sie przezyc nowych wrazen :). Usluchalem sie jednak go mojego niezawodnego przyjaciela, przeciez tej dziewczynie zadne niebezpieczenstwo nie grozilo ;) tym bardziej nie mogla by zajsc w ciaze, ot tak potraktowalem to zdarzenie jako niewinna zabawe mlodych dziewczat :). Ale zaczne wreszcie opowiadac :):). Dziewczyny nie przestajac wyzywac swojej ofiary rozkrzyzowaly ja tak ze trzymaly ja za rece i nogi, ja zblizylem sie jak tylko bylo mozna i z ukrycia obserwowalem :). Dziewczyna byla piekna miala sredniej wielkosci piersi, plaski brzuszek, a szparka jej wygladala jak platki rozy delikatne, wzgorek byl pokryty delikatnym meszkiem, swiadczylo to ze dziewczyna dopiero wkraczala w wiek kobiecy, twarzy niestety nie widzialem gdyz jedna z dziewczyn usiadla jej na twarzy okrakiem z podciagnieta spodnica, widac bylo ze ja zmusza aby lizala jej szparke, co chwila poszturgujac ja wolala szybciej liz glebiej, wsadz jezyk suko.

Dziewczyna probowala sie uwolnic, ale napastniczki mocno ja trzymaly jedna z nich wyjela z tornistra szkolnego przedmiot byl to wibrator duzych rozmiarow, taka wielkoscia nawet mlody zrebak by sie nie powstydzil :), rozchylila jej wargi sromowe na bok i gwaltownie z dzika drapieznoscia nadziala na wibrator swoja ofiare, dziewczyna az wygiela sie z bolu w palak oprawczyni nie przestawala ja tym wibratorem gwalcic ruchy jej byly coraz szybsze i sztuczny fallus wdzieral sie coraz glebiej w niewinna szparke. Gwalcac w ten sposob dziewczyne oprawczynie nie przestawaly przeklinac i obrazac swej ofiary :( - Ty suko zapamietasz to ruchansko ze odechce ci sie szmato zabawiac z naszymi chlopakami, dziwko nie przestawaj mnie lizac, zaobserwowalem ze dziewczyna najpierw sie opierala ale po kilku minutach widac bylo ze ja ponioslo byla w ekstazie widac bylo ze ten gwalt sprawia jej przyjemnosc, oprawczynie zobaczywszy ze gwalt jedynie sprawia przyjemnosc dziewczynie :( wkurzyly sie - ach ty suko tos ty taka nimfomanka, chwycily ja za rece i przywiazaly do lawki: w taki sposob ze byla przelozona przez lawke, a posladki dumnie sterczaly widok byl niesamowity tak podniecajacy ze nie wytrzymalem, z checia sam w tym momencie bym ja przelecial, popuscilem wodze fantazji i wyjalem moja dzide ze spodni, zaczalem ja masowac wyobrazajac ze to ja wchodze w ta mloda szparke .

Tym razem zobaczylem ze jedna z dziewczyn wyjela nastepny wibrator ale ten byl inny mial rzemienie, przypiela ten wibrator do swojego ciala wygladala jakos smiesznie z tym wibratorem :). Posmarowala go kremem i zblizyla sie do wypietych posladkow dziewczyny. Myslalem ze tak samo jak za pierwszym razem wejdzie w szparke i bedzie gwalcic ten otwor ale mylilem sie nakierowala wibrator na odbytnice dziewczyny i gwaltownie weszla. Dziewczyna z bolu zakrzyczala, oprawczynie teraz ze smiechu az kucaly taka im ten krzyk przyniosl radosc - widzisz suko a jednak popamietasz nas dziewczyna wila sie a oprawczyni udajac mezczyzne brutalnie gwalcila ten najmniejszy jej otworek. Sztuczny fallus zaglebial sie az po sama nasade. Oprawczyni tak to sie podobalo ze zapomnial sie i zaczela ja jednoczesnie piescic piersi :). Pozostale dziewczyny sciagnely doly ubran tak, ze od dolnej polowy byly nagie i po kolei podchodzily do swej ofiary i podotykaly swoje szparki do lizania. ja dluzej juz nie moglem wytrzymac juz ze cztery razy spuscilem sperme na ziemie, niestety nie pomoglo nadal stal sztywny jak pal Azji :). Ale wrocmy do wydarzen. Dziewczyny jedna po drugiej gwalcily ta biedna dziewczyne w kakaowe gniazdko. Trwalo to chyba ze 30 minut na twarzy dziewczyny widac bylo oznaki zobojetnienia co sie z nia dzieje :), a nawet zauwazylem ze chyba to nawet zaczelo sie jej podobac... Moje rozwazania przerwala rozmowa dziewczyn: Trzeba ja zabic bo wszystko wygada i nas wsadza do wiezienia! Slyszac to wyszedlem z ukrycia z krzykiem ze to ja was zabije jesli nie zostawicie tej dziewczyny w spokoju. Oprawczynie w panice uciekly. Podszedlem do niedoszlej ich ofiary. ygladala na poltora nieszczescia :):):), byla cala spocona, chcialem ja odwiazac ale ona sie sprzeciwila:

Zostaw mam prosbe jestem nimfomanka, prosze wyruchaj mnie jak prawdziwy mezczyzna. Troche mnie to zdziwilo ale zbyt dlugo sie nie zastanawialem. Moja dzida wtargnela do jaskini rozkoszy. Mialem w zyciu wiele kobiet ale takiej wspanialej szparki jeszcze nie spotkalem - byla ciasna i w trakcie moich ruchow samoistnie pulsowala. Mowie wam, sama przyjemnosc :). Tak chyba przez 30 minut zabawialem sie :) az wystrzelilem sperma do srodka, wyjalem go ze szparki i dalem jej aby go oczyscila. Ona to z taka fachowoscia zrobila ze nie bylo widac zadnej kropli spermy na nim :):):). Wtedy zapragnalem doswiadczyc innego uczucia. Znowu zblizylem sie do jej posladkow, nie potrzebowalem kremu gdyz jej odbyt byl solidnie juz nasmarowany :) bez problemu dotarlem w glab :):):) i tak zaczalem ja ujezdzac :):). Dziewczyna z zadowolenia zaczela pomrukiwac :

Ach tego mi bylo trzeba :):) Moj czlonek znowu eksplodowal. Resztki spermy rozsmarowalem na jej posladkach. Odwiazalem ja i rozeszlismy sie w dobrych humorach. ja na pewno w dobrym :)... Nastepnego dnia znowu przechodzilem przez park :( i uslyszalem czyjs glos: Prosze pana :) - to wolaly dziewczyny te same, ktore swoja kolezanke dzien wczesniej gwalcily. Czego chcecie? Pan nikomu nie powie prawda ?? No nie wiem zastanawiam sie... My nie chcialysmy jej zabic tylko tak zartowalismy !! Nie wiem czy mam o tym powiedziec. Jesli pan nie powie to zrobimy panu przyjemnosc :). Hm zgodzilem sie :). Ustawily sie w kolejce jedna za druga po kolei :):) i zaczely mi fachowo nie powiem robic loda :):):). Spuscilem sie chyba ze cztery razy w te mlode usta :). Po miesiacu na miescie przypadkowo spotkalem sie z ofiara :). Zapytalem jak sprawy stoja. Odpowiedziala ze dogadala sie z kolezankami, ze nie bedzie odbijac im chlopakow ale w zamian one musza ja co jakis czas tak samo gwalcic jak w parku. Spodobalo sie jej to tylko ze mnie tam brakuje :(. Niestety zaproponowala abym sie do nich przylaczyl. hm najblizsze spotkanie w czwartek w tym samym miejscu :) dzis jest poniedzialek jeszcze tyle dni :) przyjde z checia :).

Koniec :):):)

#9 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 20:58

PRZYGODA NA ZAMKU

Strumienie deszczu plynely po szybie i bebnily o dach samochodu. Widocznosc siegala zaledwie 20-30 metrow, widzialam jednak, ze drzewa uginaly sie pod wplywem wscieklego wiatru, pedzacego przez lasy i odbijajacego sie od szczytow gor. Jechalam do przyjaciol na przyjecie, dlatego tez mialam na sobie piekna, dluga, czarna suknie z koronki. Pelna napiecia siedzialam za kierownica i obserwowalam droge. Musze przyznac, ze bylam troche zaniepokojona. Z mapy, rozlozonej na sasiednim siedzeniu wynikalo, ze do domu moich znajomych bylo jeszcze okolo 10 km. Przyjaciele mieszkali w malym miasteczku na uboczu i do czasu przyjazdu do nich bylam calkowicie uzalezniona od tego, czy moj woz zachowa sie jak nalezy. Nagle stalo sie to czego sie obawialam. Jestem przekonana, ze wydarzylo sie to wlasnie dlatego, ze sie tego obawialam. Silnik samochodu zaczal przerywac nastepnie parsknal i stanal. Przyczyna mogl byc rowniez niezwykle silny wiatr, ktory prawdopodobnie hulal pod maska, zatapiajac silnik strugami deszczu. Zrozpaczona oparlam sie o kierownice i westchnelam jednak z ulga, gdy w lusterku zobaczylam pare swiatel. Zblizaly sie w moim kierunku, az wreszcie wielki czarny samochod zatrzymal sie przy moim wozie. Ktos odkrecil szybe, ja uczynilam to samo. - Jakies klopoty ? - zapytal mezczyzna w czapce.
Na tylnym siedzeniu samochodu widoczna byla jakas sylwetka.
- Woz mi sie zepsul - zawolalam.
- Prosze go zostawic i przesiasc sie do nas. Prosze jechac z nami.
Tak tez sie stalo. Nagle znalazlam sie tuz obok pieknej kobiety, ktorej jasne wlosy byly splecione na glowie. Usmiechala sie, pokazujac swoje niesamowicie piekne, snieznobiale zeby, podczas gdy ja wyjasnialam dokad zamierzam jechac. Przytakiwala mi zerkajac od czasu do czasu na swojego kierowce.
- Na pewno bedziesz sie wysmienicie bawic - powiedziala podniecajacym glosem.
Opadlam na siedzenie, odprezylam sie i blogoslawilam szczesliwy los. Chyba na chwile zapadlam w drzemke, bo gdy otworzylam oczy samochod juz sie zatrzymal. Stalismy na jakims podworku obok tajemniczego zamku.
- Jestesmy na miejscu - powiedziala z usmiechem piekna kobieta.
W ciagu sekundy znalezlismy sie w cieplym wnetrzu. Z daleka dobiegaly wesole okrzyki i smiech, a wiec przyjecie musialo sie juz zaczac, goscie na pewno dobrze sie bawili. Ze zdumieniem stwierdzilam, ze piekna kobieta z samochodu stanela tuz obok mnie, wreczajac mi kieliszek z czerwonym, gestawym plynem. Nastepnie podniosla swoj kieliszek do ust., popatrzyla mi w oczy i wypila troche plynu. Ja uczynilam to samo. Takiego wina nigdy przedtem nie probowalam. Bylo geste, slodkawe i mialo smak cynamonu i kardamonu. Troche mi od niego zaszumialo w glowie, wiec gdy dziewczyna z samochodu przytulila mnie do siebie i szepnela, ze ma na imie Ewa, nie zdziwilam sie wcale. Jej biale dlonie zeslizgiwaly sie po moich piersiach. Natychmiast poczulam, jak zareagowaly na to moje brodawki: twardnialy i unosily sie pod jej poszukujacymi palcami. Objela mnie w pasie, pociagnela w kierunku ciezkich debowych drzwi i wtedy zapomnialam zupelnie o swoich przyjaciolach. Drzwi byly uchylone, Ewa popchnela je i weszlysmy do pokoju. Wszedzie na podlodze byly porozkladane piekne dziewczeta. Wino podniecilo mnie niezwykle i natychmiast zorientowalam sie, co tam sie dzieje. Delikatnymi, ostroznymi ruchami dziewczeta piescily swoje ciala. Jakas kobieta w czarnej sukni byla zajeta calowaniem ud urzekajacej blondynki, gdy zorientowala sie jednak, ze weszlysmy, wstala i wyciagnela ku nam rece. Ewa podbiegla do niej drobnymi kroczkami i rzucila sie w jej objecia. Inne dziewczeta rowniez wstaly i zgromadzily sie wokol nich.
- Mamy wsrod nas nowa przyjaciolke!
Szorstki glos Ewy sprawil, ze zwrocily na mnie uwage. Usmiechnelam sie i jakby przez mgle spostrzeglam, ze zblizaja sie w moim kierunku. Delikatne rece wyciagnely sie w moja strone i zanim sie spostrzeglam, lezalam juz na podlodze, a moja dluga czarna suknia byla podwinieta do talii. Ostroznie sciagnieto moje jedwabne majteczki i podczas gdy niezliczone rece dziewczat piescily moje cialo, dotykaly moich piersi i twarzy, poczulam na udzie goracy oddech. Koniuszek czyjegos jezyka dotknal jego wewnetrznej strony i udal sie w dalsza wedrowke. Zatrzymal sie przy moim magicznym guziczku, a ja wydalam wtedy z siebie glebokie westchnienie. Powolnymi ruchami igral ze mna, pelzal po moich wargach, rozdzielal je i probowal wtargnac do srodka. Jeczalam z rozkoszy, a moje rece bladzily w poszukiwaniu cial dziewczat. Nagle w kazdej dloni poczulam pare jedrnych piersi i zaczelam masowac je z wielkim zapalem. Wyczuwalam pod cienkim materialem sukienek jak brodawki twardnieja, co spowodowalo, ze moje podniecenie narastalo jeszcze bardziej. Dziewczyna pomiedzy moimi nogami nie ustawala, jej jezyk tanczyl i wirowal jak wiatr. Skrecalam sie, napierajac z cala sila na jej twarz. Nagle jej jezyk wtargnal we mnie, a ja wydalam cichy jek. Zauwazylam, ze jestem bliska ekstazy. Zaczela powoli ogarniac moje cialo, gdy dziewczyna nagle przestala sie mna bawic. Zgromadzone wokol mnie dziewczeta wstaly, a gdy zmieszana otworzylam oczy, zobaczylam u moich nog ubranego na czarno mezczyzne.
- Jest juz gotowa! - powiedziala dziewczyna, ktora przed chwila lezala pomiedzy moimi udami.
Wtedy mezczyzna w czerni pochylil sie nade mna, jego wargi zaczely delikatnie slizgac sie po mojej twarzy, muskaly moje usta, kierujac sie ku szyi. Czulam jednoczesnie jego rece przesuwajace sie jedwabnych ponczochach w kierunku ud. Nagle mezczyzna przesunal rece na plecy, uniosl mnie odrobinke i rozsunal suwak w mojej sukni. Ani sie spostrzeglam, jak zsunal ze mnie moja elegancka wieczorowa kreacje i rzucil ja w kierunku przygladajacych sie nam dziewczat. Drzac, lezalam na podlodze z rozchylonymi nogami. Mialam na sobie tylko mala biala haleczke. Gdy ponownie pochylil sie nade mna, moje rece zaczely gladzic jego wlosy i plecy. Nie zatroszczyl sie nawet o zdjecie ubrania, wtargnal we mnie z cala sila, na co nie bylam zupelnie przygotowana. Czulam, jak jego ogromny czlonek torowal sobie droge i jak zarlocznie moje cialo pragnelo go pochlonac. Uniosl mnie troche i polozyl moje nogi na swoich plecach, po czym wszedl we mnie z taka sila ze, az krzyknelam. Zachowywal sie w moim ciele jak szaleniec, a jego rece piescily moje piersi. Delikatnie bawil sie brodawkami i calowal moja szyje. Jego gorace wargi wciaz szukaly czegos, a ja wzdychalam z zadowoleniem, gdy obdarzal mnie drobnymi milosnymi ukaszeniami. W chwile pozniej otworzylam oczy i ujrzalam, ze inne dziewczeta rozebraly juz Ewe i piescily ze wszystkich stron. Ten widok podniecil mnie jeszcze bardziej i coraz silniej pchalam swe cialo ku temu dziwnemu, obcemu mezczyznie. Krew pulsowala mi w zylach, podczas gdy moje miesnie pracowaly rytmicznie nad jego naprezonym pulsujacym czlonkiem. Nagle wydal glosny okrzyk i jeszcze bardziej wcisnal sie we mnie. Ukryl swoja twarz na mojej szyi i w tym momencie poczulam, jak w moim wnetrzu trysnal strumien. Zaraz za tym nadeszlo moje spelnienie. Przytulilam sie mocniej do niego, podczas gdy przez moje cialo przechodzily silne skurcze. Gdy wyslizgiwal sie ze mnie, bylam zupelnie wyczerpana. Wstalam z trudem i podeszlam do Ewy. Oszolomiona patrzylam, jak pochylal sie nad nia i zaczynal ja piescic w taki sam sposob, jak mnie przed chwila. Jedna z dziewczat pochylila sie nade mna i pocalowala w szyje. Jej wargi slizgaly sie po moim ciele w kierunku mokrego trojkata. Gdy jej jezyk dotknal moich warg i zaczal je lizac, czulam sie tak, jakby przez moje cialo przebiegly elektryczne iskry. Lizala mnie rytmicznymi ruchami, nie trwalo to dlugo i juz kolejny orgazm przebiegl przez moje cialo. Zaglebilam palce w jej wlosach, pragnac jednoczesnie, aby jej usta polknely mnie calkowicie. Jej jezyk pracowal sumiennie, a nastepnie powedrowal po moim ciele. Gdy jej wargi przylgnely do moich, poczulam slonawy, podniecajacy smak. Delikatnie odwrocilam ja na plecy i moje wargi zaczely przesuwac sie po jej ciele. Zaglebilam twarz w jej cudownie pachnacym lonie, a moj jezyk zaczal wedrowac po jej najczulszych miejscach. Byla juz bardzo podniecona, lizalam wiec z ogromna rozkosza jej rozane usteczka. Moj jezyk wirowal, dotykajac jej wzgorza rozkoszy, a wreszcie wsunal sie glebie, a wtedy cale jej cialo wyprezylo sie w moim kierunku. Moje rece piescily jej jedrne piersi. Przez cienki material sukni moglam zaobserwowac brodawki twardniejace pod pieszczotami moich dloni. Delikatnie chwycilam je w palce i zaczelam masowac w takt ruchow jezyka. W momencie orgazmu wydala z siebie glosny jek. Zmeczona polozylam glowe na jej lonie.

#10 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:02

BIURO

Pracowalem z Nia szesc lat w jednym pokoju. Czesto siedzac przy komputerze widzialem z boku jej nogi, szczuple i zgrabne. Wielokrotnie w roznych fantazjach erotycznych wyobrazalem sobie nas w milosnych harcach. Jednak tego co zaszlo w lipcu minionego lata nie moglem przewidziec. Bylo bardzo upalne poludnie, po prostu zupa grzybowa, wszyscy chodzili prawie rozebrani a otwieranie okien jeszcze pogarszalo sytuacje. Z impetem wszedlem do pokoju otwierajac szeroko drzwi i w tym momencie zobaczylem przerazenie w jej oczach. Wlasnie wyjmowala biustonosz spod bawelnianej bluzeczki. Usmiechnalem sie pytajac dlaczego robi to dopiero teraz, przeciez noszenie biustonosze w taki upal to czysty masochizm. Ona usmiechnela sie tylko i pilnie zabrala sie do segregowania dokumentow w teczkach. Siedzielismy tak przy biurkach naprzeciw siebie milczac nienaturalnie a kazde z nas myslalo pewnie o tym samym…W pewnym momencie Aga wstala od biurka i usiadla przy komputerze zeby cos pisac, lecz komputer co chwile charakterystycznie buczal informujac o nieprawidlowych operacjach. Wtedy stanalem za jej plecami zeby sprawdzic co sie zlego dzieje z maszyna, lecz Aga nie zapytala o nic. Stalem chwile za nia patrza jak walczy z klawiatura i probuje skoncentrowac sie na tym co pisze, ale w zaden sposob jej sie to nie udawalo. Nachylilem sie i pocalowalem ja w szyje. Widzialem jak drgnela w odruchu by sie cofnac lecz jednak pozostala na miejscu. Zaczalem koncem jezyka przesuwac w miejscu gdzie konczyly sie jej krotko obciete mahoniowe wlosy, delikatnie lizac jej szyje i coraz dalej na ramiona. Aga siedziala nieruchomo, zgadzajac sie na to co robilem lecz byla spieta i czekala co zrobie dalej. Tymczasem ja nie przestawalem lizac jej szyi, ramion, calowalem jej uszy i wlosy. Smak potu na jej skorze mial zapach drogimi perfumami, Aga zawsze slicznie i swiezo pachniala. Zaczalem gladzic jej ramiona, potem szyje, wreszcie dlon zjechala w kierunku piersi. Dwa male wzgorki falowaly w przyspieszonym rytmie. Jej piersi byly male, lekko sterczace idealnie uformowane na silowni, gdzie chodzila z moja zona. Stojac za Aga piescilem jej brzuch, piersi stawaly sie coraz twardsze, brodawki mocno zwiedzione podnosily koszulke, ktora w innych miejscach przykleila sie do reszty ciala. W pewnym momencie Aga wstala i stanela do mnie przodem, chciala cos powiedziec ale zatopilem swoje usta w jej wargach lekko rozwartych do pierwszego slowa. Wsunalem jezyk do jej ust i nasze jezyki stoczyly przewrotna walke. Nie przerywajac namietnego pocalunku siegnalem reka za siebie i przekrecilem klucz w zamku. Aga cofnela sie przyciagajac mnie do siebie, gdy dotarlismy do biurka jednym ruchem reki zrzucilem wszystko co bylo na nim na podloge. Dlugopisy polecialy pod szafe, telefon jeknal pod krzeslem, co znow u niej wywolalo dreszcz niepokoju. Tym razem nie mialem zadnych watpliwosci, posadzilem ja na biurku i jedna reka zaczalem gladzic jej lydke. Reka wedrowala coraz wyzej na kolano, na udo, to dluzej sie zatrzymalem i wyzej po wewnetrznej stronie…Jakiez bylo moje zdziwienie gdy dotarlszy do miekkich wloskow lonowych nie napotkalem majteczek. "Kobieta, ktora wstydzi sie zdjac biustonosz nie nosi majteczek!" Zdecydowanie bez oporu z jej strony zdjalem z niej bawelniana bluzeczke odrzucajac ja w tyl (spadla na komputer). Po raz pierwszy widzialem jej piersi calkiem nagie i bylem zachwycony. Aga byla opalona tylko w miejscu gdzie nosila stroj kapielowy, jej skora byla sniezno biala a ladna opalenizna, na zasadzie kontrastu, jeszcze potegowala te biel. Roze wokol brodawek, ktore teraz sterczaly wyniosle, byly niewielkie i jasno rozowe. Nikt nie domyslilby sie, ze te piekne piersi wykarmily dwoje dzieci! Lagodnym ruchem przechylilem Age do tylu i polozylem ja na biurku. Moj jezyk zaczal bladzic po jej plaskim brzuchu, okrazalem nim pepek zaglebiajac sie w nim, wracalem do piersi ssac je prawie ja niemowle a potem dmuchalem na nie. Lekko przygryzalem skore nad wzgorkiem lonowym, tam gdzie znajdowala sie gumka od spodnicy. Stanalem przed nia, Aga lezala na biurku lubieznie rozchylajac kolana przykryte jedwabna, dluga spodnica. Podnioslem te spodnice kladac ja na brzuchu i ukleknalem. Zblizylem usta do jej cipki i w tym momencie Aga zamknela uda obejmujac moja glowe w sposob uniemozliwiajacy dostep do pisi. Wtedy zaczalem dlonia gladzic jej uda delikatnie i cierpliwie, stopniowo coraz blizej cipki az wreszcie zanurzylem palce w gestych wloskach okalajacych jej srom. Buszowalem palcami w tym gaszczu lekko przyciskajac co pewien czas cala jej cipke tak jakbym chcial ja wcisnac do srodka. Zapach podniecenie coraz mocniej wydzielal sie spomiedzy warg, uda powoli zwolnily uscisk a ja mialem juz swobodny dostep do jej futerka. Przywitalem sie z nim krotkim pocalunkiem a nastepnie wsunalem jezyk miedzy wargi sromowe i dlugim posuwistym ruchem przeciagnalem od pochwy po nasade lechtaczki. Aga zesztywniala jak gdyby przeplynal przez nia prad. Tymczasem ja zaczalem delikatnymi i szybkimi musnieciami koniuszka jezyka draznic miejsce miedzy cewka moczowa a podstawa lechtaczki. Slony smak mieszal sie z cudownie slodkim sluzem wydzielajacym sie z pochwy a do tego duza ilosc mojej sliny zaczely obficie splywac po wargach mniejszych i gromadzic sie w okolicach pochwy. Gdy tego plynu milosci bylo juz zbyt wiele zaczal splywac po odbycie Agi i gromadzil sie miedzy posladkami a pulpitem biurka tak iz kazdy jej ruch wywolywal radosne mlaskanie. Cierpliwie i jednostajnie draznilem lechtaczke Agi co pewien czas zjezdzajac jezykiem w dol do pochwy i wciskajac go do niej najglebiej jak tylko potrafilem. Po pewnym czasie oddech Agi stal sie szybszy i zamienil sie w dyszenie. Tymczasem w moich spodniach stalo sie stanowczo za ciasno, kutas stal mi jak drut wypychajac spodnie na ksztalt namiotu, czulem, ze slipy mam mokry w miejscu gdzie konczyl sie penis. Wlasciwie w moim dosc urozmaiconym zyciu seksualnym z zona nigdy nie bylem tak podniecony jak wtedy, lizac pizdeczke Agi. W pewnym momencie przerwalem lizanie, szybko zdjalem spodnie i siegnalem do szuflady biurka po prezerwatywy, ktore kupilem rano z mysla o zonie. W tym czasie Aga ciagle masowala swoje lono coraz mocniej dyszac. Drzacymi rekami zalozylem "ubranko" (wydawalo mi sie, ze cala ta operacja trwa wieki), i wszedlem…Nigdy nie zapomne tego uczucie, zar ktory ogarnal penisa byl ogromny, prezerwatywa niestety zniwelowala czesc doznania ale do tej pory na wspomnienie tego czuja mrowienie w kroczu. Aga pojekiwala z lekka oddajac sie w pelni i do konca. Wkladalem i wyjmowalem calkowicie penisa drazniac wejscie do pochwy, zmienialem kat "natarcia" poruszalem sie w gore i w dol oraz na boki, wszystko po to by wydluzyc maksymalnie przyjemnosc. Potem nie mogac dluzej juz wytrzymac wykonalem doslownie kilka mocnych, dlugich i szybkich pchniec, i ku mojemu zadowoleniu zanim ja zdazylem wytrysnac Aga wyprezyla sie, jej twarz miala wyraz bolu, wstrzymala oddech a jej uda zamknely sie na mnie zelaznym usciskiem. Mnie wystarczylo jeszcze dwa ruchy i doslownie zobaczylem gwiazdy! Gdy Aga zwolnila uscisk nogami, zaczalem sie lekko kolysac, gdy zaczelo to byc dla mnie lekko nieprzyjemne wyszedlem z niej i natychmiast znow ukleknalem przy jej cipce. Aga byla zdezorientowana, chciala mnie odepchnac ale przytrzymalem ja i znow zaczalem ja lizac. Tym razem musniecia jezyka byly maksymalnie lagodne, jak dotkniecia motyla. Jej lechtaczka jeszcze pulsowala i byla z pewnoscia bardzo wrazliwa. Wodzilem koncem jezyka po wargach mniejszych, wejsciu do pochwy, dotykalem lekko lechtaczki sprawdzajac czy juz mozna zajac sie nia intensywniej. Tym razem zapach pizdeczki nie byl tak jak wczesniej bo pomieszal sie z zapachem gumy, ale i tak cudowny aromat pochwy dominowal niezmiennie. Potem zaczalem intensywniej draznic jej lechtaczke i po chwili Aga znow wyprezyla sie sciskajac mi glowe udami. Tym razem widzialem, ze orgazm byl mniejszy; ale byl…Pozniej usiadlem przy biurku na ktorym ciagle, nieruchomo lezala Aga do polowy rozebrana z zadarta spodnica. Polozylem glowe na jej brzuchu delikatnie calujac okolice pepka. Ona gladzila mnie po wlosach. Bylo tak spokojnie i szczesliwie jak chyba ma byc w Raju. W pewnym momencie Aga zapytala:
- Co mysmy zrobili?
- Przypieczetowalismy nasza przyjazn! - odpowiedzialem po namysle.
To zdarzenie pozostanie mi w pamieci i zawsze bedzie wywolywac mile wspomnienia, mam nadzieje, ze Aga mysli podobnie, przynajmniej nie dala mi powodow bym sadzil inaczej.

#11 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:05

A PAMIETACIE TO :D :D :D


XIII Ksiega Pana Tadeusza

Pan Tadeusz wszedl pierwszy, drzacymi rekami
Drzwi za soba zamknal! Nareszcie sami,
Ach! Zosiu, ach! Zosienko jak mi niewygodnie
Popatrz jak odstaje, popatrz na me spodnie.
Zosia lzy rzewne roni i za piers sie chwyta,
Ze to byla dzieweczka z chlopcem nie obyta
Nie wiedziala zaiste czy sie ma calowac
Ze swym mezem, czy plakac, czy pod ziemie schowac
Stoi tedy i milczy, Tadeusz pomalu
Jal sie przygotowywac do ceremonialu
Od chwili gdy ich slubna przywiozla kareta
Tadeusz mial mysl jedna - mysl ta to mineta
(Sztuka wowczas na Litwie nikomu nie znana,
Dzis juz rozpowszechniona, ale zle widziana
Przez strzegace cor swoich matrony
I ksiezy, ktorzy nieraz gania ja z ambony.)
Wielce sie w uzywaniu sztuki owej wprawil,
Niezmiernie lubil lizac, wyrazal mniemanie,
Ze mineta o wiele przewyzsza jebanie,
Bo kutas zmysl dotyku jedynie posiada,
Jezyk zas rowniez smakiem procz dotyku wlada,
A poza tym wszystkie zmysly za wyjatkiem sluchu
Spelniaja pewna role, kiedy jezyk w ruchu.
Na przyklad podniebienie... a i wzrok sie raczy
Tem czego slepy kutas nie zobaczy.
Tak myslac jal Tadeusz piescic swa Zosienke
Najpierw ja z galanteria pocalowal w reke
Na lozu ja posadzil i macajac reka,
Dwa cycuszki jak paczki wyczul pod sukienka,
Reke nizej przesunal, pod suknie wsadzil,
Wyciagnal sie na lozu przy Zosi jak dlugi
Wydobyl jeden cycus, a potem i drugi
I poczal je calowac - dlugo, pozadliwie,
Wreszcie usta oderwal i w naglym porywie
Pol sukienki Zosience narzucil na glowe,
Sciagnal majteczki, dlugie koronkowe,
Dar cioci Telimeny, ku nozkom sie schylil
I zacisniete udka po trochu rozchylil,
Calujac je namietnie od wewnetrznej strony,
A Zosia zapomniala zupelnie obrony
I opor dziewiczej trwogi zaraz odrzucila
Nozki jak tylko mogla, tak je rozstawila
I chowajac w poduszki zawstydzone lice
Pokazywala mezowi cala tajemnice
Co ukryta gleboko wsrod zlocistych wlosow
Rozowiala niewinnie jak kwiatek wsrod klosow
Tadeusz po mistrzowsku wykonal minete.
Najpierw lizal po wierzchu, czujac te podniete
Jela Zosia wzdychac, jeczec w koncu krzyczec,
Tadeusz, by jej wiekszej rozkoszy uzyczyc,
Wsadzil glebiej, jezyczkiem jak mlynkiem obracal
Rekami ja od dolu, az do gory macal,
Przy czym jezyk bez przerwy coraz glebiej wpychal
Obracajac jezykiem coraz zywiej, glodniej
Wreszcie zajeczal cicho i spuscil sie w... spodnie
Chwile cicho polezal i odpoczal krzyne
Tulac nozdrza i usta w zlocista gestwine
Wreszcie podniosl sie z loza, odszedl od Zosienki
I z lekka ocierajac wlosy grzbietem reki
Jal sie zywo rozbierac. Zdjal pas z kutasami,
Sciagnal kontusz i zupan, buty z cholewami,
Koszule zdjal przez glowe, hajdawery zlozyl,
Wreszcie usiadl na lozu, odsapnal troszeczke,
Po jajach sie poglaskal, spojrzal na zoneczke
Suknia na twarz rzucona zaslonila jej lica
Odslaniajac cycuszki, pepuszek i pice.
Widok ten znow krew wzburzyl w panu Tadeuszu,
Choc sie dopiero spuscil, nabral animuszu.
Jal rozbierac zoneczke, sposobic poslanie
By tym czasem poczekac, az mu kutas stanie.
Zosia juz odrzuciwszy wstydliwosc wszelka
Na chuja spogladala z ciekawoscia wielka,
dotychczas o chuju niewiele wiedziala -
Raz od sluzebnych cos tam uslyszala
Drugi raz lezac w gaju rankiem, w cieniu drzewa,
Zobaczyla przypadkiem jak sie chlop odlewa.
W grubej garsci trzymajac jakis przedmiot wielki
I otrzasajac na liscie ostatnie kropelki
I ciocia Telimena cos jej tlumaczyla,
Lecz Zosia nie sluchala, strasznie sie wstydzila,
A teraz zona bedac, dziewczatko uznalo,
Ze swiety obowiazek zbadac sprawe cala,
Wiec spytala : "Ach to co? I do czego sluzy?
Przed chwila taki maly, teraz taki duzy,
Oj! Jak to sie rozciaga, jak to sie rozwija
Dlugi taki i gladki, niczym gesia szyja.
A coz go u dolu tak ladnie przystraja?"
Rzekl Tadeusz z powaga: "Zosiu, to sa jaja.
A to co cie w tak wielkie wprawilo zdumienie
Zwie sie (gdy obyczajnie nazwac) - przyrodzeniem.
Kutasem takze zwane, chociaz czesto bywa,
Ze pospolstwo i chlopstwo chujem to nazywa.
Przy tym istnieja inne najrozmaitsze slowa...
A dziwne to, bo przeciez reka albo glowa,
Choc wieksze i wazniejsze jedna nazwe maja
Ten zas widziec niewielki, roznie nazywaja,
Tylu dziwnymi mianami. Sedzia nieraz zrzedzi:
" Jak sie gorac zaczyna, to mnie kuska swedzi".
Podkomorzy zas walem kutasa nazywa,
A Wojski zaganiaczem go nieraz przezywa,
Maciek mowi wisielec, bo juz stac nie zdola,
A Gerwazy na chlopskie dzieci nieraz wola:
"Nie baw sie Wojtus ptaszkiem". Jankiel cymbalista
Zwie go smokiem lub bucem i rzecz oczywista
Jeszcze dziwniejsze nazwy ludzie wymyslaja,
Ulani go na przyklad pyta nazywaja".
Tak wyjasnil Tadeusz te sprawy powoli,
A potem tlumaczyl jak kutas pierdoli.
I chcac poprzec nauke stanowczym przykladem
Zaczal wpychac... na prozno, chociaz ruszal zadem.
Choc sapal, choc sie pocil, chuj sie nie zaglebial
Jebiac dotychczas kurwy z francuskiej stolicy,
Lub nadobne szlachcianki z calej okolicy,
Nie mial do czynienia z taka ot dziewica
Z ciasna, niewyrobiona i zamknieta pica
Co nie zaznala kutasa zadnego
Wiec gdziezby sie tam zmiescil taki chuj jak jego.
Ani w Polsce, ani na Litwie, ni na swietej Zmudzi,
Ani wsrod drobnej szlachty, ni wielkich dziedzicow,
Ani wsrod Horeszkow, ani wsrod Soplicow,
Ani wsrod Radziwillow - ksiazat przepoteznych,
Ani wsrod Dobrzynskich, znakomitych meznych,
Ni wsrod Bartkow i Mackow - braci doborowej,
Ni wsrod calej rozlicznej braci zasciankowej
Dumny byl zen Tadeusz i dzielnie nim wladal,
A do dumy takowej mial sluszne powody,
Bo na chuju mogl podniesc pelne wiadro wody.
Chuj Tadeusza mierzyl jedenascie cali,
Gruby jak reka w kisci, twardy jak ze stali,
Zahartowany w trudzie, co rzadko sie kladzie,
Zdobny w dwa jaja wielkie jak dwa jablka w sadzie.
Jedyny tylko Gerwazy za czasow mlodosci...
Slynal ponoc z kutasa podobnej wielkosci
I dzis jeszcze zartujac szlachta sie pytala
Co ma wieksze Gerwazy scyzoryk czy jaja.
Otoz te pyte chcial Tadeusz Zosi
Na sile wepchnac, smiechem sie zanosi
Zosienka, tak sie bawi, smieje do rozpuchu
I jak dziecina wola: "a kuku, a kuku"
Nagle schwyciwszy zrecznie kutasa do reki
Zanucila przekornie slowa tej piosenki:
"Do dziury myszko, do dziury,
Bo cie tam zlapie kot bury,
A jak cie zlapie w pazurki
To cie obedrze ze skorki".
"Myszka?" - krzyknal Tadeusz - "coz to za mysl dzika
Nazwac sobie ot myszka, tego oto zbika.
Ja ci myszke pokaze, zaraz pozalujesz,
Do dziury ja zapedzasz? zaraz ja poczujesz"
Tak mowiac powstal z lozka i wyszedl z pokoju
Do przedsionka, gdzie stala wielka beczka loju,
Pelna reka zaczerpnal, natluscil kutasa,
Zeby blyszczal jak wielka czerwona kielbasa.
Do pokoju powrocil, zaraz legl na loze,
Pomacal dziurke reka, palcami poszerzyl,
Przytknal rowno kutasa, popchnal i uderzyl,
Rozwarly sie podwoje, cos tam z cicha trzaslo
I wjechal kutas w pizde, jak noz wjezdza w maslo.
Zabolalo Zosienke, az sie poplakala
Raczeta zalamujac gwaltownie krzyczala:
"Wyjm, pan, wyjm natychmiast, to okropnie boli!"
Tadeusz jej nie sluchal, jebie, rznie, pierdoli,
Rece pod pupe wlozyl i mocno je zlaczyl,
Dymal, rabal, chedozyl, az wreszcie zakonczyl.
Piec razy te zabawe powtorzyl
Piec razy sie spuscil, az sie w koncu znuzyl.
Zone na bok odrzucil niczym sprzet zuzyty,
Lecz kutas jeszcze sterczal, wielki chociaz syty.
Wnet tez switac poczelo, Tadeusz zmeczony,
Jak na meza przystalo, legl dupa do zony.
Na grzbiet nacisnal, w jaja sie podrapal,
Twarz do sciany odwrocil i mocno zachrapal.
Ale Zosienka nie spi, lezy na poslaniu,
Oczeta ma otwarte, nie mysli o spaniu.
Przedtem dziewica bedac, tak bardzo sie bala,
Lecz teraz gdy przywykla, to by jeszcze chciala,
Chce obudzic malzonka, lecz Tadeusz chrapie,
Tuli sie do niego, za kutasa lapie,
Do gory go uniosla, palcami ujela,
Obudzil sie Tadeusz i z usmiechem prawi:
"Spojrzcie na te plotke, jak ja kutas bawi!",
Mowil kapitan Rykow: "toc powiadam pieknie
Baby chujem nie straszcie, bo sie nie przeleknie"
I mowia, ze Suworow rzekl raz :"mili moi,
U najwiekszych rycerzy chuj sie baby boi".
Ale droga Zosienko, bez twojej urazy
Zrozum, zem sie tej nocy spuscil juz szesc razy,
Trzeba chuja oszczedzac, pozwol mi odsapnac,
Moge ci jesli pragniesz, znow minete chlapnac,
Lecz lepiej daj mu spoczac, pozniej znow kochanie
Wez go troszeczke do buzi, a na pewno stanie.
A wtedy pokaze ci figle rozmaite,
W Paryzu wyprawiano sztuki wysmienite:
Przed lustrem, na siedzaco, lub na stojaka,
Lub tez konno na chuju, na boku, na raka,
A moze miedzy cycki, lub tez na podniete,
Nie wadzi sie wykonac podwojna minete,
Jesli wiesz co to znaczy... lecz Zosiu kochana
Zaraz sie zabawimy, zaczekaj do rana,
Bo miekki kutas niedaleko zajdzie."
Tak mowil, a Zosienka oczeta zamknela
I tulac sie do niego powoli zasnela.
I snila o niezmiernych rozkoszach zamescia
Ktorych zazna przez lata malzenskiego szczescia

#12 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:11

Impreza Iwony



Pozostal miesiac do wakacji. Bylem wtedy w trzeciej liceum. Zblizal sie okres ostatnich klasowek i sprawdzianow. Siedzialem w domu i uczylem sie matmy bo mialem z nia najwieksze problemy. Bylem zagrozony i moglem nie zdac. Nagle uslyszalem telefon. Poszedlem odebrac. To byla Iwona - kolezanka z rownoleglej klasy:

- Czesc Jacek, chcialabym cie zaprosic na impreze. Jutro o 20.

- Co prawda mam troche nauki, ale chetnie wpadne. Do zobaczenia jutro!

Strasznie sie ucieszylem z tego telefonu. Chociaz slabo znalem Iwone to zawsze bardzo mi sie podobala. Byla piekna blondynka sredniego wzrostu, bardzo elegancka i miala niesamowite nogi. Czesto chodzila w mini i doprowadzala chlopakow do szalenstwa. Nosila zazwyczaj seksowne buty na obcasie, ktore odkrywaly jej stopy. Co najwazniejsze byla corka mojej pani od matematyki. Chcialem zrobic na niej dobre wrazenie zeby w razie czego pogadala ze swoja mama - nauczycielka o moich wynikach z matmy. Zawsze to cos. Nie chcialem przeciez powtarzac klasy.
Nastepny dzien przeszedl jak kazdy inny. Wieczorem jednak ubralem sie i pojechalem do Iwony. Mieszkala na obrzezach Warszawy. Miala duzy i ladny dom. Zastanawialem sie skad jej matka nauczycielka bierze na to pieniadze. Dowiedzialem sie pozniej ze to majatek po pierwszym mezu, ktoremu wszystko zabrala. Podszedlem do furtki i zadzwonilem. Otworzyla mi jak zwykle piekna Iwona. Oczywiscie miala krotka spodniczke, obcisla bluzeczke a na nogach czarne, wsuwane buty na wysokim obcasie. Odslanialy one niemal jej cala stopke. Na nogach miala dodatkowo cienkie ponczoszki. Witajac sie z nia zobaczylem jeszcze, ze miala pomalowane na czerwono paznokcie u stop. Wydawala sie duzo bardziej pociagajaca niz w szkole.
Impreza toczyla sie jak zwykle. Picie, tanczenie i duzo halasu. Okolo trzeciej goscie zaczeli sie rozchodzic do domow. Zegnajac sie nimi zobaczylem ze Iwona idzie do swojego pokoju. Podszedlem do niej i zapytalem:

- Sluchaj Iwona, czy moge zostac jeszcze z godzinke. Pewnie uciekl mi juz nocny, a nie chce mi sie czekac na przystanku.

- Nie ma sprawy. Ale ja juz ide spac. Jestem zmeczona. Jak bedziesz wychodzil to zatrzasnij drzwi.
Odwrocila sie i zaczela wchodzic po schodach. Z przyjemnoscia obserwowalem jak z gracja stawia swoje piekne stopy na kolejnych stopniach.
Gdy prawie wszyscy wyszli, a inni poszli spac postanowilem pojsc do pokoju Iwony zeby sie pozegnac. Gdy wszedlem do srodka zobaczylem Iwone. Lezala wyciagnieta na lozku. Kladac sie byla tak zmeczona i troche pijana ze sie nawet nie rozebrala. Zarzucila tylko na siebie koc. Gdy podszedlem blizej zauwazylem ze nie zsunela nawet bucikow, a jej nogi wystaja spod koca i zwisaja lekko z lozka. Gdy to zobaczylem pomyslalem ze nie bede jej budzic. Chcialem zdjac jej buty. Kleknalem przed nia i po cichu zsunalem jej buciki. Moim oczom ukazal sie przepiekny widok. Dwie bose stopki Iwonki! Cala ta sytuacja podniecila mnie. Postawilem buty na podlodze obok lozka i postanowilem sprawdzic czy Iwona na pewno spi. Wstalem i powiedzialem cicho kilka slow i potrzasnalem Iwonka. Nie obudzila sie. Z zadowoleniem znow uklaklem przed nia i zblizylem twarz do jej stop. Poczulem ich piekny zapach. Po chwili odwazylem sie. Zaczalem calowac jej stopy. Najpierw paluszki. Potem przesuwalem sie do piety. Nastepnie calowalem gore jej stopy. Co chwila patrzylem czy sie nie budzi. Coraz bardziej mnie to podniecalo. Przytulalem sie twarza do jej stop i namietnie je calowalem. Po kilku minutach zauwazylem ze ma ponczoszki na podwiazkach. Pomyslalem ze jak zdejme choc jedna, to bede mogl wylizac jej stope. Gdy sie do tego przymierzalem, okazalo sie to zbyt ryzykowne. Ujalem wiec znow jej stopke w obie dlonie i zaczalem ja calowac. Po kilku minutach, gdy chcialem juz konczyc uslyszalem cichy chichot Iwonki. Przestraszylem sie. Ciagle kleczac przed nia podnioslem glowe do gory. Iwona byla podparta na lokciach i zaczynala sie coraz glosniej smiac. Nie wiedzialem co robic wiec zaczalem:

- Wiesz Iwona, ja wlasnie wychodzilem i chcialem sie pozegnac. Zobaczylem ze spisz i chcialem ci zdjac buty

- I dlatego calowales moje stopy?

- Ja ich wcale nie calowalem ...

- Nie klam! - krzyknela Iwona i oparla swoja stope o moja klatke

- Ja bardzo cie przepraszam. Lepiej pojde - ujalem jej stope aby ja odsunac

- Zostan! - krzyknela Iwona i druga stope oparla o moja twarz.

Zdebialem. Nie wiedzialem co robic. Iwona zaczela sie smiac a ja nawet nie drgnalem. Zdjela wreszcie stope z mojej twarzy i powiedziala:

- Nawet mi sie podobalo. Mysle ze moglbys zostac u mych stop dluzej ...

- Ja musze isc ...

- Nie przerywaj jak mowie do ciebie!! - wrzasnela i lekko kopnela mnie w ramie- od zawsze chcialam miec jakiegos mezczyzne do zabawy, ktory bedzie spelnial moje rozkazy. I to wlasnie ty nim zostaniesz - zadecydowala Iwona

- Prosze Iwonko, niech to zostanie miedzy nami. Ja juz pojde.

- Jak teraz wyjdziesz to nie tylko w szkole opowiem o tym co sie stalo, ale bedziesz mial wieksze klopoty. Nie zapominaj kim jest moja matka. Chyba nie chcesz powtarzac trzeciej klasy, co gnojku? - zapytala Iwona i zaczela masowac swoja stopke o moja twarz.

Milczalem. Iwona za to bardzo dobrze sie bawila. A widzac mojego czlonka widziala ze sprawia mi to przyjemnosc. W koncu odpowiedzialem:

- Masz racje Iwonko. Nie chce powtarzac klasy. Przepraszam. Zrobie wszystko co chcesz.

Iwona poprawila sie na lozku i wyciagnela znowu do mnie stopke.

- Ciesze sie ze to zrozumiales. Ale musisz zapamietac ze wypelniasz kazdy moj rozkaz. A poza tym masz mowic do mnie Pani Iwono.Zrozumiales?

Skinalem glowa ze tak.

- No a teraz podziekuj swojej Pani ze jest taka dobra dla ciebie!- powiedziala smiejac sie Iwonka i przysunela stopy do mojej twarzy - i caluj mi stopy smieciu! - krzyknela

Zaczalem calowac jej boskie stopki. Wzialem je w dlonie i z pokora calowalem kazdy ich centymetr. Byly cudowne. Sprawialo mi to duza radosc. Iwonie chyba tez. Lezala na lozku i smiala sie. Po jakims czasie gdy juz lezalem przed nia na dywanie i calowalem jej stopy odezwala sie znowu:

- Zdejmij mi ponczoszki. Zebami! - powiedziala stanowczo

Rozkaz wykonalem dosc sprawnie. Iwonka zsunela rajstopki do kolan a ja zajalem sie reszta. Cudownie bylo zdejmowac je ze stop Iwony. Bylo to bardzo podniecajace. Gdy juz jej stopy byly bose otrzymalem rozkaz lizania i ssania jej paluszkow. Nastepnie podeszwy stop i dosc dlugo pietki. Jej stopki mialy sliczny kolor i ksztalt. Byly bardzo zadbane i delikatne. Po kilkunastu minutach Iwona zrobila sie spiaca. Zabrala swoje stopki i powiedziala:

- Na dzisiaj wystarczy. Ale nie jedziesz do domu. Bedziesz spal przy mnie jak pies. Tu na podlodze.

Na koniec jeszcze rozkazala chwile lizac swoje stopy az zasnie. Jak juz spala polozylem sie obok na podlodze, postawilem jej buty obok twarzy i zasnalem.

C.D.N.

#13 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:12

Impreza Iwony czesc 2



Obudzilem sie po kilku godzinach snu. Bylo jeszcze wczesnie. Podnioslem glowe i zobaczylem spiaca Iwone. Od razu przypomnialem sobie poprzedni wieczor. Nie wiedzialem co o tym myslec. Szybko wstalem i pobieglem zobaczyc czy jeszcze ktos zostal. Na szczescie wszyscy spali tak jak sie polozyli poprzedniej nocy. Ulzylo mi bo chyba nikt nie widzial tego co sie dzialo i gdzie spalem. Wrocilem do Iwonki. Gdy otworzylem drzwi ona juz nie spala. Lezala wyciagnieta na lozku i patrzyla sie w moja strone. Pomyslalem ze moze wczoraj to byl glupi zart albo juz tego nie pamieta. Pomylilem sie.

- Na kolana Jacus, zapomniales juz ze od wczoraj masz byc mi posluszny i traktowac mnie jak krolowa?

Uklaklem przed jej lozkiem obok jej stop, ktore ciagle byly schowane pod koldra.

- Przepraszam, myslalem ze spisz.

- "Przepraszam Pania" - wrzasnela Iwona - Nie zapominaj jak masz sie do mnie zwracac - upomniala mnie Iwona i wyciagajac swoja piekna stopke spod koldry oparla o moja twarz i tak pchnela ze przewrocilem sie do tylu.

Sytuacja bardzo ja rozbawila. Wiedzialem jednak ze musze ja za to przeprosic. Podnioslem sie z dywanu, ukleknalem ponownie przed nia ujalem jej stope i zaczalem calowac.

- Przepraszam, to byl ostatni raz Pani Iwono - powiedzialem miedzy pocalunkami skladanymi na jej paluszkach i wierzchu stopy.

- Wybaczam, ale przestan juz calowac tylko zabieraj sie do lizania spodow mych stop - powiedziala wyrywajac mi stopke i opierajac ja mocno o moja twarz. Przez chwile pomasowala ja na mojej twarzy zanim pozwolila mi ja wylizac.

Gdy stopy Iwony byly juz wylizane, paluszki wyssane a piekne pietki wycalowane kazala mi budzic wszystkich ktorzy jeszcze byli u niej w domu. Gdy juz wstali Iwonka zeszla na dol.

- Przepraszam, ale dzwonila stara ze zaraz wraca. Lepiej bedzie jak juz pojdziecie. Chyba nie chcenie jej podpasc? - zazartowala Iwonka.

Mowiac to powiedziala jeszcze do mnie zebym zostal jeszcze kilka minut i pomogl jej wyniesc smiecie. Po kilku minutach zostalismy sami.

- Jak sie domyslasz stara jeszcze nie wroci tak szybko. Chcialam jednak spedzic troche czasu z moim nowy nabytkiem. Cieszysz sie?

- Tak Pani - odpowiedzialem zadowolony

- No a teraz pokaz jak jestes mi wdzieczny.

Mowiac to Iwonka wysunela do przodu lewa nozke i wskazala na nia palcem. Miala teraz na sobie spodnie i klapki na koturnie. Od razu wiedzialem co robic. Polozylem sie przed nia, objalem jej noge i zaczalem ja calowac. Druga stopke Iwonka wyjela z bucika i masowala sobie z gory o moje wlosy. Po chwili ja schowala, druga wyrwala i powiedziala:

- Posprzataj dom a ja ide do wanny. Jak skonczysz przyjdz do mnie.

Iwonka weszla z gracja po schodach a jej stopki zgrabnie poruszaly sie w bucikach.
Sprzatanie zajelo mi malo czasu. Gdy skonczylem podszedlem do drzwi lazienki.

-Juz skonczylem Pani Iwonko!

- Wejdz - rozkazala mi Pani

Gdy wszedlem zobaczylem ja w wannie. Jej cialo bylo cale przykryte piana. Nie widzialem nic oprocz ramion i oczywiscie nog, ktore powoli zaczela wyjmowac z wody kiedy wszedlem.

- Wez mydlo u umyj mi stopy!

Kleknalem tuz przy jej stopach z mydlem. Dokladnie wymylem kazde miejsce na jej stopkach. Oplukalem je woda i zaczalem calowac. Iwonce bardzo sie to spodobalo, gdyz robilem to bez wyraznego polecenia. Mialem wielka przyjemnosc w robieniu tego. Po tym jak skonczylem calowac, wylizalem je dokladnie. Na koniec jeszcze raz je oplukalem i zaczalem masowac. Gdy Iwonka wyszla z wanny, zalozyla szlafrok i usiadla na foteliku, ktory stal w lazience.

- Rozbieraj sie! - powiedziala krotko Iwonka

Od razu wykonalem rozkaz. Caly goly siedzialem przed nia na podlodze i smarowalem jej nogi balsamem. Co chwila tez calowalem jej stopki. Strasznie mnie to podniecalo. Iwonka w koncu to dostrzegla. Wyciagnela stopke i dotknela nia mego czlonka.

- Niezle sie nawet sprawujesz. Zasluzyles na nagrode.

Podziekowalem Iwonce i zaczalem calowac jej stopke, ktora trzymalem w rekach. Druga stopka zaczela lekko masowac mi czlonka. Robila to coraz mocniej i szybciej. Ja przytulalem sie do jej drugiej stopki i przezywalem niesamowita rozkosz. W koncu obie jej stopy zaczely bawic sie moim czlonkiem a ja podparlem sie z tylu na rekach. Bylo to niesamowite. Po chwili mialem najlepszy wytrysk mojego zycia. Sperma znalazla sie na jej stopkach i podlodze.

- Oto twoja nagroda - powiedziala Iwonka opierajac stopy na mojej klatce - teraz umyj mi stopy i wez prysznic. Bede czekac przed telewizorem.

Poslusznie umylem jej stopy i zaczalem calowac, dziekujac za to co dla mnie zrobila. Gdy wyszla umylem sie i pobieglem do telewizora. Siedziala ubrana w luzna spodniczke, a na stopach miala te same klapki na koturnach.

- Zadzwon do domu ze nie wracasz na noc. Moja stara wraca dopiero jutro wiec mamy duzo czasu zeby sie pobawic.

Po telefonie szybko ukleknalem przed kanapa. Iwonka siedziala tak ze jedna noge opierala na pufie obok kanapy a druga swobodnie jej zwisala. Na polecenie zdjalem jej bucik z wolnej nogi i polozylem sie tak bym mogl lizac jej podeszwe. Mialem wtedy okazje by dokladnie przyjrzec sie jej stopie. Spedzilem w tej pozycji okolo godziny. W tym czasie zmienila kilka razy stopke do lizania. Czulem sie wspaniale a Iwonka byla najcudowniejsza kobieta jaka kiedykolwiek spotkalem. Moje mysli przerwal jej glos:

- Zapowiada sie wspanialy wieczor. Jak sie kapales zadzwonilam do Sylwii. Opowiedzialam jej o wszystkim. Bedzie o siodmej. - mowiac to rozesmiala sie. Wiedziala dobrze ze bardzo sie z Sylwia nie lubilismy.

- Przeciez miala Pani nikomu o tym nie mowic! - powiedzialem przerywajac lizanie jej stopki.

- Zamknij sie i rob co do ciebie nalezy! - krzyknela Iwonka, kopiac mnie lekko w twarz - nie ty tutaj decydujesz co bedziemy robic. Zrozumiales?

- Tak Pani. Wybacz prosze. - odpowiedzialem i wrocilem do lizania jej stopki.

Zapowiadal sie ostry wieczor. Bylem bardzo ciekawy co wymysli Iwonka, a tym bardziej co Sylwia. Troche sie balem. Pokornie jednak wykonywalem swoj obowiazek i czekalem na nadchodzace spotkanie dziewczyn. Mimo wszystko byl to jednak najlepszy dzien w moim zyciu.

#14 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:15

Wakacje

Zaczely sie wakacje, rodzice mysleli gdzie by mnie tu wyslac, a tu nagle zadzwonil telefon.
(...)
-Halo
-czesc Piotrus
- czesc- ciociu, co robisz?
- Sledze w domu, bo wujek wlasnie wyjechal na zebranie do Gracji, moglbys dac- mame.
- Oczywisci, mamo ciocia do ciebie!
- Halo
- Czesc- Kasiu, co macie zamiar robic- na wakacie?
- A no, wiec z Jackiem jedziemy do Wloch, i nie wiemy, co zrobic- z Piotrkiem?
- No to sie swietnie sklada, u mnie wlasnie Wladzio pojechal na konferencje z pracy, i ja jestem sama, teraz do pracy nie chodze, bo sa wakacje a wiesz jak to nauczycielki... Wiec jak chcecie moglabym przyjac- Piotrka na 4 tygodnie.
- Naprawde moze przyjechac-? Jestes wspaniala!
- Oczywiscie, no to niech przyjedzie w sobote
- Ok., dzieki, pa caluje
Piotrek jedziesz do cioci Malgosi, na ile?. Ciesz sie az na 4 tygodnie jedziesz w sobote.

Wieczorem sie spakowalem, wzialem wszystko, co najbardziej mnie pociagalo, oraz moje gazety spod lozka, spakowalem je na sam dol plecaka i zakrylem ciuchami. Pozniej poszedlem spac zeby rano sie obudzic, dlatego, ze pociag byl na 6:00 rano.
(...)
5:20 Rano budzik dzwoni ubieram sie jem sniadanie, juz do tramwaju i na pociag, stalem sam na dworcu, jeszcze 7 minut, przyszla jeszcze jedna osoba byla to dziewczyna miala moze 27 lat, blondynka, niska, maila na sobie zwiewna sukienke w czarne duze kropki, na nogach sliczne rajstopki nylonowe, i te klapki, na gorze byla koszulka z duzym dekoltem. Pociag sie spoznil, 10 minut przez ten czas troche przyjrzalem sie jej nozka, siedziala na lawce obok, jej noga byla zalozona na druga, eksponujac gladkie udo.
Wsiedlismy do pociagu, ona pierwsza, ja zaraz za nia, widzialem jej smukle nogi, i prawie zobaczylem jej, pupe, ale ona szybciutko wbiegla po schodkach. Szukalem jej w przedzialach, byla w 6 wagonie, od razu sie przysiadlem, siedzialem naprzeciwko niej, ona siedziala i czytala gazete, ja sluchalem muzyki z Mp3. Bylismy sami w przedziale, ona jakas znuzona polozyla sie kladac sobie pod glowe torebke, a na glowe gazete, bo przez okno razilo slonce, wyciagnela nogi zdjela, klapki, ku mojej radosci zobaczylem jej smukle paluszki opiete rajstopami, byly bardzo male, i ksztaltne. Ona chyba zasnela a ja wpatrywalem sie w jej stopy, moj fiutek byl maksymalnie napiety, zeby sobie ulzyc rozpilem rozporek, i przez majtki zaczalem sobie pocierac mojego, bylem caly czerwony, oczy mi sie swiecily, ale fiutek nie miescil sie juz, w slipach i musialem zdjac, majtki obciagalem sobie przez chwile, podeszle, blizej kucnalem, i na palcach po cichu podszedlem do niej, leciutko dotknalem, jej stop malo sie nie spuszczajac. Wachalem jej stopy o malo nie tryskajac, ujalem jej stope, leciutko ustami, a dokladnie jej duzy palec, i w tedy sie spuscilem, zaczelo kapac na podloge, zrobilo sie bialo na podlodze, szybko usiadlem na miejscu widzac, ze dziewczyna sie budzi. Malo nie umarlem jak dziewczyna kladl nogi na podlodze, jeszcze, ze jedna miala wilgotna, od sliny, az tu ciach!!.... Jej noga wyladowala na plamie spermy, ale chyba nie zauwazyla, bo wlozyla klapki i wyszla z przedzialu. Bez torebki za pewne do toalety, ja w tym czasie, zobaczylem, co ma w torebce maila tam jedna pare rajstop, poczulem, ze musze je wziac. Cyk myk, i juz je mialem w plecaku. Ona przyszla,,jeszcze jakies 45minut i ona wysiadla na stacji, ja zaraz na nastepnej,.
Ciocia przywitala mnie na peronie, byla ona mloda miala 31 lat, 165cm, brunetka, piwne oczy, ubrana byla teraz w spodnie i w bluzeczke na noga adidasy i biale skarpetki. Przywitalismy sie pocalunkiem w policzek, i pojechalismy do domu ciocia mieszkala w bloku, na 4 pietrze.
Dostalem swoj pokoj, rozpakowalem sie polozylem Pornole, pod lozkiem, i poszedlem na obiat. Rozmawialismy z ciocia na tematy mojej szkoly, bo ona sama byla nauczycielka (W-f), wiec miala super linie, wlasnie zobaczylem jej stopy miala, na nogach kapcie, kazdy paluszek, byl wypielegnowany i pomalowany na czerwono, ciocia pozbyla sie ponczoch przed obiadem, i moglem teraz delektowac sie jej super nogami. W koncu nastal wieczor, ciocia poszla do wanny, a ja ogladalem TV.
Ciocia zamknela, drzwi na klucz od srodka, ale na dole drzwi byly kratki, przez ktore cos nie cos bylo widac pobieglem, do drzwi schylilem sie i moim oczom ukazala sie sylwetka cioci, patrzylem na nia, masturbujac sie nie widzialem dokladnie, bo byla tylem do mnie, ale sam fakt, ze ja podgladam byl bardzo podniecajacy.
(...)
Nastepnego dnia ciocia jeszcze spala, kiedy ja juz bylem na nogach, podszedlem do cioci lozka cichutko, odslonilem sobie, jej stope, dotknalem jej stopki, byla fantastycznie miekka, gladzilem ja, az wpadlem na pomysl zeby dotknac ja penisem, rozpoilem rozporek, i czubkiem fiuta dotknalem jej podeszwy stopy jezdzilem chwilke, i w tedy ciocia sie przebudzila cialem sie schowac, ale mnie zobaczyla, wstala i stanowczo zapytala:
- co ty robisz?!
- Ciociu ja nic, ja przepraszam, nie chcialem!
- Ja ci pokaze!
Malgorzata wstala, zaraz z lozka chwycila mnie za reke przyciagnela do siebie, a ze bylem mniejszy od ciotki, spadlem na lozko, a Malgos dala mi policzek w twarz, tylko mnie to podniecilo. Zlapalem ja za rece i przycisnalem do lozka biodrami. Lezala na brzuchu wypinajac tylek do gory, usiadlem na jej nogach zeby mnie nie kopala, siadlem nieco powyzej kolan,
ona krzyczala:
- co ty wyprawiasz! Pusc- mnie w tej chwili jak wstane to ci pokaze, zaraz za dzwonie do twoich rodzicow!!
- Ciociu ja tylko chce...
Nie dokonczylem, bo ciocia wyrwala mi sie jedna raczka i zlapala za wlosy chcac odciagnac od siebie, ale po chwili opanowalem sytuacje, oderwalem jej dlon od glowy i przycisnalem mocniej do tapczanu. Szarpanina trwala, ale ciotka byla slabsza a do tego byla tylko w pidzamie, ktora skladala sie z szlafroka majteczek bialych w koronke ledwo opinajacych sliczna, ale juz wyruchana brzoskwinie, na stopach oniemiala nic, gdy czula, ze wyrywanie nic nie da zaczela krzyczec:
-pomocy, aaaaa gwalci mnie!! aaaaa, pomocy niech mi ktos pomoze!!
Zeby ja uciszyc siegnalem pod lozko w celu znalezienia czegos, co mozna bylo by wlozyc do ust ciotki, moja raczka natknela na biala skarpetke cioci we frote, chwycilem ja i wiele sie nie zastanawiajac wsadzilem ja Malgorzacie w usta, w koncu zrobila sie cisza tez juz sie malo wyrywala, bo oslabla. Puscilem ja i chwycilem jej duze piersi przez szlafrok, ugiely sie tak przyjemnie, z calej sily sciskalem jej piersi, jedna raczke na chwile zwolnilem zeby zsunac jej szlafrok, i w tedy zobaczylem jej piersi byly cale czerwone przez moje gwaltowne masowanie, chwycilem ja za sutki i mocno scisnalem musialo ja to mocno zabolec, bo cala sie nagle spocila i zatrzesla nie wiem czy z podniecenia czy z bolu, sutki ciemnialy mi w oczach. Nagle w padlem na pomysl zeby zwiazac raczki ciotce i zajac sie jej dolnymi partiami ciala w tym dac sobie porzadnie ulzyc z jej stopami, chwycilem wloczke i kilkakrotnie obwiazalem jej dlonie wloczka, w tedy jak za dotknieciem czarodziejskiej rozyczki, ciotka przestala sie rzucac, nagle jej oddech stal sie ciezszy, glebszy sama podniosla rece nad glowe zeby udostepnic mi miejsca, ktorych jeszcze nie mialem okazji dotykac, chwycilem ja za noge nieco powyzej kostki, wystawilem jezyki i zaczalem lizac jej podeszwe stopy przeszedlem wyzej, teraz podbicie, az dotarlem do paluszkow, Malgos wyciagnela sobie z ust skarpetke i zaczela cichutko jeczec, wyciagnalem fiuta na wierzch byl caly naprezony przycisnalem sobie go do stopy i zaczalem miarowo obciagac sobie stopa wlozylem fiuta miedzy palce u nog ciotki, a w tedy ona sama zaczela poruszac stopa, bylem bliski wytrysnieta, wiec przestalem delektowac sie zabiegiem kazalem podniesc ciotce nogi do gory. Podniosla nic nie mowiac tylko sapiac zlapalem za jej cieniutkie majteczki i przesunelam paseczek na bok ujrzalem tak piekna i pachnaca rzecz, ze nie moglem oprzec sie polizania jej, i wtedy ciotka zaczela oddychac bardzo szybko, wlozylem jezyk do srodka poczulem wilgoc i niezwykle cieplo, ktore emanowalo ze srodka. Ale, krotko, bo chcialem w koncu, wlozyc jej w to oczko moja lance, nie myslac wiele przyblizylem sie jeszcze bardziej i powoli zaczalem, wsuwac tam fiuta. Ona glosno oddychala, po kilku minutach padlem na lozko a ciocia szepnela cicho:
-Musimy to powtorzyc, nie wiedzialam, ze sex z nastolatkiem moze byc tak interesujacy!..
- Kiedy zechcesz ciociu.
Po 3 tygodniach uprawiania sex-u i lizania stop ciotki przyszlam pora wracac, do domu, ale w ostatnim dniu zdarzyla sie wypadek moje wszystkie ciuchy byly zaplamione winem, ktore wylalo sie do torby, i w tedy ciotka wpadla na pomysl zeby dac mi swoje ciuchy dala mi rajstopy, pantofelki, itd. Bylem dosc podobny do dziewczyny dlugie wlosy ciocia zrobila mi lekki makijaz i wieczorem poszedlem, na dworzec..
(..)
W momencie, kiedy wychodzilem z domu, pierwszym moim wrazeniem bylo uczucie zimna na nogach. Po chwili jednak stwierdzilem, ze to niezupelnie zimno, w tych rajstopach jest jak najbardziej cieplo, tyle tylko, ze kazdy podmuch powietrza czuje sie niemalze bezposrednio na nogach. Bylo to interesujace, jednak nie bylo na tyle zimno, zeby mi to przeszkadzalo. Drugie, tez bardzo dziwne, ale dla odmiany przyjemne uczucie dotyczylo moich stop. Dotychczas cale swoje nastoletnie zycie chodzilem w skarpetkach i najczesciej w butach sportowych, ktore mialy filcowa wkladke. Teraz zas mialem na stopach cos, co bylo gladziutenkie i bardzo cienkie, natomiast stopa spoczywala w bucie wylozonym delikatna skorka, ktora byla lakierowana i rowniez bardzo gladka. I pierwszym moim wrazeniem bylo wlasnie uczucie sliskosci. Odczuwalem to bardzo wyraznie, bylo to bardzo glupie uczucie, ale przy tym mile i wrecz smieszne: bylo mi po prostu slisko w butach.
No i ostatnia sprawa: to niesamowite uczucie, kiedy pracujace w czasie chodzenia w kroku rajstopy ocieraly sie o moj napuchniety od nadmiaru wrazen czlonek.... Doprowadzalo mnie to do szalu i tylko sie cieszylem, ze przed wyjsciem tak wysoko podciagnalem rajstopy, ze teraz oprocz dostarczania wrazen, przytrzymywaly mojego malego w pozycji "do dolu" tak, ze nie musialem sie martwic, czy mi sie nie pojawi jakas gorka na spodniczce.
Calkowicie pochloniety swoimi wrazeniami dotarlem wreszcie na dworzec. Jednego bylem pewien: od tej pory w rajstopach bede chodzil czesciej. Jak to zrobie poki co sie nie zastanawialem, mialem bowiem przed soba caly tydzien, przez ktory moglem to robic do woli w sposob jawny.
Bilet wraz z miejscowka mialem juz kupiony wczesniej, wiec niespiesznie stukajac pantoflami o marmurowa podloge Dworca Centralnego, podszedlem do kiosku, zeby kupic cos na droge do czytania. O malo nie poprosilem odruchowo o wiadomosci sportowe, ale w pore sobie przypomnialem o dbalosci o szczegoly i wzialem "Jestem" - ulubione czasopismo siostry, ktore i ja jej czasem podczytywalem.
Do pociagu zaladowalem sie kilka minut przed odjazdem, w przedziale oprocz mojego miejsca przy oknie, zajete byly oba miejsca przy drzwiach: po przekatnej do mnie zaczynala drzemac jakas starsza pani, natomiast naprzeciwko niej, (czyli na mojej stronie) siedzial chlopak kilka lat starszy ode mnie. W momencie, kiedy wrzucalem swoja torbe na polke, wykonal jakis dryg w moja strone, ale wtedy jeszcze nie zalapalem, co jest grane. Po kilku minutach zorientowalem sie, ze owa kobieta jest jego matka, a po paru nastepnych uwage moja zwrocilo cos, co bylo dla mnie absolutna nowoscia, poniewaz nigdy jeszcze nikt sie tak wobec mnie nie zachowywal. Otoz chlopak ten caly czas dyskretnie sie na mnie spogladal. To znaczy, jemu sie wydawalo, ze robi to dyskretnie... A kiedy ja sie spogladalem na niego, szybciutko uciekal z oczami i robil sie taki jakis speszony. Z poczatku nie wiedzialem, o co mu chodzi, dopiero sobie przypomnialem, jak zachowywali sie moi koledzy przychodzac do mnie na widok Kaski. I jak wedlug niej ja sam sie zachowuje na widok Izy. Jesli to naprawde az tak glupio i durnie wyglada, to nic dziwnego, ze ona na mnie spojrzec nawet nie chce. A ten baran po prostu we mnie widzial dziewczyne. Zwlaszcza, ze z Kaska jestesmy naprawde podobni, sam nosze dosc dlugie wlosy, teraz zgodnie z jej instrukcjami zgarniete opaska, a i ubralem sie - jak na moj gust - odlotowo.
Przestalem na niego zwracac uwage, zaczalem czytac "Jestem". Za jakis czas pociag dojechal do stacji Warszawa Zachodnia. Tu do naszego przedzialu wsiadla dziewczyna. Okazalo sie, ze miejsce ma rowniez przy oknie, naprzeciwko mnie. W pierwszej chwili nie moglem od niej oderwac wzroku, ale na szczescie przypomnialy mi sie "dyskretne" spojrzenia mojego sasiada i w pore sie powstrzymalem. W koncu, jesli sie na nia chlopak gapi, jest to dla niej zrozumiale, ale dziewczyna? Pozwalalem sobie jedynie na obojetne spojrzenia rzucane od czasu do czasu. A bylo na co je rzucac... Dziewczyna byla sporo starsza ode mnie, miala przynajmniej ze dwadziescia lat, ale byla bardzo ladna, miala na sobie krociutenka minispodniczke i blyszczace czarne rajstopy. Do tego dochodzily czarne lakierowane pantofelki na obcasie.
Dziewczyna zdjela plaszcz, wtarabanila torbe na gore, przy czym moj sasiad wykonal identyczny dryg, tym razem w jej strone i dopiero teraz zalapalem, o co chodzilo. Pomyslalem sobie, ze jak to czasami dobrze spojrzec tak z boku na wlasna niesmialosc i jej efekty.
Pograzylem sie na nowo w lekturze "Jestem". Z poczatku mialem z tym pewne problemy, poniewaz piekna nieznajoma z przeciwka najpierw zarzucila noge na noge, a potem wysunela z pantofelka piete i zaczela nim hustac na stopie. Jezu, jak mnie to podniecalo. Musialem uzyc calej silniej woli, zeby odwrocic wzrok od jej stopki i zaczac czytac gazete. Trafilem w koncu na artykul na tyle ciekawy, ze mnie wchlonal na dluzej. Juz go konczylem, kiedy uwage moja odwrocil jakis stuk. Podnioslem oczy znad gazety i pierwsze, co ujrzalem, to cudownie zgrabna stopka mojej sasiadki, cala bosa. Po prostu dziewczyna przysnela i spadl jej ze stopy pantofelek. Upewnilem sie, ze dziewczyna spi, i zaczalem sie gapic smielej. Stopke mialem na wyciagniecie reki, o niczym innym zreszta nie marzylem. Tak bardzo chcialem ja ujac, polozyc sobie na kolanach, glaskac, piescic, calowac... Tymczasem jednak moglem tylko patrzec. Podziwialem jej paluszki z idealnie wypielegnowanymi paznokciami, przysloniete delikatnie grubszym zakonczeniem rajstop. Dalej widzialem idealnie zarysowana stope, trzymala ja w stosunku do mnie troche bokiem, tak, wiec widzialem rowniez idealny luk podbicia i doskonala piete. Nie miala ona zadnych zgrubien, byla idealnie okragla, po prostu doskonale piekna, widac bylo, ze dziewczyna dba o swoje stopy.
Przy okazji podejrzalem tez jedna ciekawostke. Przez caly czas od wyjscia z domu w pewnym stopniu przeszkadzal mi szew, ktory rajstopy maja na palcach. Buty mialem z palcami odkrytymi, ale rajstopy mialem ulozone tak, ze ten szew wypadal dokladnie na ich czubkach, a ze rajstopy byly naciagniete, szew ten mnie po prostu uwieral. Teraz zauwazylem, ze dziewczyna miala rajstopy tak ulozone, ze szew ow wypadal pod palcami, gdzie nie przeszkadzal, a i dzieki czemu na samych palcach z wierzchu bylo widac tylko kawaleczek owego koncowego zgrubienia, co bylo - jak musialem przyznac - duzo bardziej estetyczne..
Spadajacy pantofelek musial dziewczyne rozbudzic, moze jej sie dodatkowo zrobilo w stope chlodniej, bo po kilku minutach, w czasie ktorych ja dostepowalem niemalze ekstazy, dziewczyna sie poruszyla, otworzyla oczy (ledwie zdazylem udac, ze wlasnie oderwalem oczy od lektury), widzac moj wzrok usmiechnela sie przepraszajaco, po czym wysunela stope z drugiego pantofelka (gdybym jej nawet mial cos za zle, to za ten jeden pelen wdzieku gest gotow bylbym wybaczyc jej wszystko), wciagnela obie nogi pod siebie i usiadla bokiem tak, ze ramieniem oparla sie o sciane obok okna, a stopy miala na siedzeniu wysuniete na zewnatrz. Na kolanach polozyla sobie swoj plaszczyk, chyba z powodu krotkosci jej spodniczki, bo przez krotka chwile, nim to zrobila, mym oczom ukazal sie trojkacik czarnych koronkowych majteczek. Niestety, plaszczyk natychmiast to zakryl, natomiast jej stopy teraz tez ledwo widzialem. Wrocilem do lektury, ale po jakims czasie rzucilem na nia znow okiem i ujrzalem widok, ktory powtornie spowodowal, ze na moment zrobilo mi sie ciemno przed oczami. Dziewczyna spala tym razem mocniej, ulozyla sie tez troche inaczej: lezala na boku, oparta o sciane, jak wczesniej, tyle, ze kurteczka zsunela jej sie z boku do przodu i teraz widzialem wyraznie caly tyl ud, lydki stopki a nawet tyl majteczek wygladajacy zza spodniczki. Wysoko, pod spodniczka, na lewym udzie widac bylo wyrazne zaciagniecie, z ktorego zaczynalo juz leciec oczko. Jej rajstopy nie mialy w ogole tego zgrubienia w okolicach majtek, tak wiec koronki jej majteczek byly tym bardziej widoczne. Nie wiedzialem tak wlasciwie, na co mam sie gapic, na stopki, tyleczek, kolanka, wiedzialem jedno: zadna sila nie sklonilaby mnie w tej chwili do odwrocenia wzroku. Jej stopy lezaly na wolnym siedzeniu miedzy nia a spiaca matka chlopaka, a mi po glowie chodzilo tylko jedno: zamienic sie z nia na miejsca, oprzec sobie reke o ten fotel i czekac, az dziewczyna przez sen jeszcze bardziej wyprostuje nogi, aby wtedy rowniez udajac sen moc dotykac jej stop.
Za oknem bylo juz dosc ciemno, w szybie zaczynal sie coraz wyrazniej odbijac nasz przedzial. Podnoszac co jakis czas wzrok, aby skontrolowac sen dziewczyny zauwazylem, ze jesli odchyle sie troche do tylu, w szybie widze mojego sasiada, ktory zachowywal sie co najmniej dziwnie. Czerwony na twarzy jak burak (teraz dopiero zwrocilem uwage, ze juz od dluzszego czasu dosc ciezko oddycha) intensywnie wpatrywal sie dokladnie w to samo miejsce, co ja przed chwila. W tym go akurat doskonale rozumialem, ale po chwili zauwazylem, ze jemu wzrok co jakis czas przykuwa cos innego - ewidentnie moje nogi! W pierwszej chwili bylem troche zaskoczony, ale po chwili zastanowienia sie, uswiadomilem sobie, ze przeciez on widzi we mnie dziewczyne, moze jeszcze nie tak pelna kobiecosci, jak tamta, ale z wcale nie gorszymi nogami i duzo ladniejszymi rajstopami.
Cala sytuacja zaczela mnie dodatkowo podniecac, postanowilem sprawe pociagnac dalej. Dyskretnie ziewnalem i odwrocony przodem do okna (aby mu nie przeszkadzac w gapieniu sie) a jednoczesnie katem oka obserwujac jego odbicie w szybie, siegnalem reka do wlasnych stop spoczywajacych dotad na podlodze i zaczalem odpinac pasek, najpierw jednego pantofelka, potem drugiego. W oknie stwierdzilem, ze nieruchoma dziewczyna przegrala natychmiast: cala uwaga chlopaka byla pochlonieta moimi ruchami. Z odpietymi paseczkami zarzucilem noge na noge i podobnie jak wczesniej dziewczyna, zaczalem hustac jednym bucikiem na koncu stopy, obserwujac jednoczesnie, jak zmieniaja sie kolory na twarzy chlopaka. Siegnalem reka po raz wtory, zdjalem ze swoich stop buciki i podciagajac z kolanami do okna (obiecalem siostrze, ze nie przyniose jej wstydu) nogi do siebie, zaczalem poprawiac sobie rajstopy tak, aby na palcach ulozyly sie, jak u tej dziewczyny. Stwierdzilem przy tym, ze oddech chlopaka stal sie o caly ton wyzszy.
Na koniec zaczalem wprowadzac w czyn pomysl, ktory pojawil mi sie przy zdejmowaniu butow: ulozylem sie tak samo, jak dziewczyna naprzeciwko mnie, z glowa przytulona do sciany przy samej szybie, dzieki czemu moglem sie zarowno gapic na nogi dziewczyny z przeciwka, jak i na odbicie chlopaka w szybie. A swoje stopy oczywiscie polozylem na wolnym siedzeniu miedzy nami. Spojrzalem w szybe i stwierdzilem, ze chlopak zaraz dostanie zeza. Udawal, ze patrzy przed siebie, a jednoczesnie zezowal w dol na moje stopy. Meczyl sie tak dobra chwile, zanim wpadl na pomysl zeby wziac cos do czytania i w ten sposob patrzec sie w dol otwarcie. Ja jednak nie zamierzalem na tym poprzestac. Doskonale pamietalem swoje marzenia sprzed paru chwil i bylem przekonany, ze tamtemu tez to chodzi w tej chwili po glowie. Tak, wiec dosc szybko "zasnalem" i przez sen troszeczke wyprostowalem jedna noge. Chlopak zamarl. Wyprostowalem druga, przysuwajac stope jeszcze blizej niego. Chlopak delikatnie - zeby nie szelescic gazeta i bron boze mnie nie obudzic - usiadl wygodniej i rowniez rozpoczal "zasypianie", podczas ktorego nie zapomnial opuscic na siedzenie obok siebie swojej prawej dloni. Kolory na jego twarzy juz bardziej sie zmienic chyba nie mogly, ale po oddechu slyszalem, ze jest z nim coraz gorzej. Przesunalem jeszcze troche w jego strone stopy, po czym przy jednej poczulem baaardzo delikatne dotkniecie. Musial przesunac dlon w moja strone, bo stopy mialem ledwo co za polowa siedzenia. Oczywiscie spalem na tyle mocno, ze nie zareagowalem, wiec za moment poczulem juz wyrazniejsze dotkniecie reki, ktora przysunela sie do moich stop i tak zostala. Rowniez nie reagowalem, wiec za moment wykonal "przez sen" jakis ruch reka, ktora z powrotem wyladowala juz nie obok, ale na mojej stopie. Zalaskotalo, wiec odruchowo poruszylem nia, na co on w panice zabral reke, ale nie trwalo dlugo, jak w podobny sposob tam wrocila. Tym razem sie nie poruszylem. Chlopak juz w zasadzie nie oddychal, tylko po prostu dyszal, spojrzalem wyrazniej i ku swemu rozbawieniu zauwazylem, ze jego druga reka ginie pod wielce wymownym katem pod ulozona na kolanach az po jego pas gazeta, a ta sie jakos przedziwnie porusza. Dyskretnie poruszajac glowa, zeby dokladniej widziec szczegoly znowu musialem poruszyc stopa, bo jego reka znowu spadla na siedzenie obok. Aby mu oszczedzic trudu ponownego skradania sie na miejsce, "przez sen" zmienilem pozycje, w wyniku czego jedna swoja stopa nakrylem jego reke. W tym momencie chlopak, ktorego druga reka caly czas podrygiwala delikatnie pod gazeta cichutko jeknal, zamarl, zrobil sie jeszcze bardziej czerwony (a jednak to bylo mozliwe), po czym zabral spod mojej stopy takze i druga reke i zabral sie za bardzo dyskretne wycieranie lewej w chusteczke.

**********************************

Niedlugo po tym przezabawnym, ale i dosc podniecajacym dla mnie w tak nowej roli doswiadczeniu, chlopak wraz z matka, ktora nawet nie podejrzewala, ilu rozkoszy zaznal przed paroma chwilami jej syn, zaczeli sie przygotowywac do wyjscia. Obudzilo to dziewczyne, ktora usiadla normalnie (ja rowniez) i rozespanym glosem spytala mnie o godzine.
Osiemnasta pietnascie dochodzi.
Dzieki. To jest najnowsze "Jestem"?
Tak
Moge przejrzec?
Oczywiscie, prosze
W tym czasie tamci wyszli z przedzialu, zostalysmy w nim "same". Dziewczyna szybko przekartkowala gazete, po czym znowu mnie zagadnela.
Bardzo lubie czytac "Jestem", a Ty?
Myslac bardziej o swojej siostrze odpowiedzialem, ze naturalnie i ze kupuje kazdy numer. Ale dziewczyna zmienila temat. Na bardzo dla mnie interesujacy:
Masz bardzo ladne rajstopy.
Dziekuje.
Jestes tez z Warszawy? Gdzie takie kupilas?
Tak, ale nie kupile...am - mialem ochote odgryzc sobie jezyk przez chwile - ich w sklepie, moj tata wraz z kolega prowadzi hurtownie rajstop i bierzemy sobie bezposrednio stamtad.
O, to masz dobrze - usmiechnela sie smutno - ja na rajstopy wydaje majatek. A tak lubie w nich chodzic.... - westchnela.
Ja tez bardzo lubie chodzic w rajstopach - powiedzialem to w tym momencie calkowicie szczerze, choc mysle, ze dziewczyna bylaby cokolwiek zszokowana, gdyby znala powody.
Prawda? - ucieszyla sie wyraznie- Lubie czuc sie kobieta i w spodniach chodze bardzo rzadko, a z golymi nogami mi zwykle zbyt zimno, poza tym nogi bez rajstop wygladaja mniej elegancko.
To prawda, ja tez raczej nie chodze z golymi nogami - to tez byla przeciez prawda.
Tylko, ze one sie tak szybko dra..... Czasem nawet jednego dnia nie wytrzymuja....
Szczesliwie dopiero co mialem okazje wysluchac podobnej rozmowy mojej siostry z Iza, wiec moglem w niej spokojnie uczestniczyc.
To prawda, ale mowie ci, ze warto kupowac te troche drozsze markowe. Sa naprawde bardziej wytrzymale a i przy tym jakos tak bardziej elegancko wygladaja.
Wiem o tym, kupuje tylko markowe, albo ze sprawdzonych miejsc. Jak tylko moge oczywiscie.
A, wlasnie mi sie przypomnialo, jak spalas, zwrocil..am uwage, ze zaciagnelas sobie rajstopy na udzie, zaczynalo ci juz leciec oczko.
Cholera, naprawde? O boze, co ja teraz zrobie. W ktorym miejscu?
Wstala, zaciagnela zaslonki w drzwiach i zrobila cos, od czego malo nie padlem: podciagnela spodniczke do gory i zaczela sie ogladac za siebie.
Szlag by to trafil, to te cholerne drewniane lawki na peronie, w Katowicach ma po mnie wyjsc moj chlopak, bede wygladala jak ostatnia sierota, przeciez to oczko poleci do samej kostki
Istotnie, jak zaczela sie ruszac, polecialo do kolana. Caly czas, jak tak biadolila chodzilo mi po glowie, ze o ile ja sie znam na dziewczynach, zadna nie wyrusza w droge bez zapasowych rajstop w torebce, a jesli ta tak smialo podciagnela przy mnie spodniczke, nie bedzie chyba sie przebierac w wagonowym kiblu? Niestety dziewczyna powiedziala rzecz straszna:
Nie mam zadnych na zmiane. Mialam zapasowe rajstopy, to je musialam zalozyc przed samym wyjazdem, bo zaczepilam kantem od torby, a teraz znowu, co ja zrobie?
Wahanie trwalo tylko chwile. Pozbawie sie jednych rajstop z calej reklamowki, jaka mam do dyspozycji, a bede mial co wspominac przez caly tydzien. Sciagnalem torbe z polki i wyciagajac reklamowke z rajstopami, stwierdzilem:
Nie jestes duzo wyzsza ode mnie. Nosisz tez dwojke?
Naprawde bylabys taka dobra? Ja ci oczywiscie zaplace, czekaj, gdzie moja torebka...
Ale nie wyglupiaj sie, dlaczego mam ci nie pomoc jak kobieta kobiecie - he he, w momencie, kiedy to mowilem, niemal w to sam wierzylem - zreszta dla mnie rajstopy nie sa zadnym problemem, zobacz, ile ich mam.
Zazdroszcze ci. - wziela ode mnie jedne z moich czarnych rajstop, usiadla na siedzeniu i powtornie zdjela buty - Chociaz przy moim szczesciu do rajstop, taka hurtownie twojego ojca szybko bym puscila z torbami. Ale i tak ci dziekuje.
Oj, nawet nie wiesz, ile rajstop jest w takiej hurtowni. Rajstopy, to bardzo chodliwy towar.
Dzieki takim, jak ja - usmiechnela sie sciagajac swoje rajstopy.
Patrzylem, jak urzeczony, jak podciagnawszy spodniczke sciaga je z bioder, nastepnie popychajac dlonmi zdejmuje je z nog tak, ze rajstopy zwijaja sie w obwarzanki. Nastepnie wreszcie jak chwytajac dlonmi najpierw za jedne palce potem za drugie sciaga je ze stop, zwija i niedbale wrzuca do smietniczki. Nastepnie z duza wprawa zwinela jedna nogawke na dloni i nalozyla na prawa stope. Obserwujac jej bose stopy moglem wyraznie stwierdzic, ze sa naprawde starannie wypielegnowane, paznokcie miala pomalowane na ciemnowisniowy kolor. Po chwili i druga noga byla juz obleczona rajstopami a dziewczyna wstala i zaczela podciagac je do gory. Przy tym swoja obcisla spodniczke podciagnela zupelnie powyzej pasa. Stala przodem do mnie, ja w tym czasie siedzialem, tak wiec przez chwile przed samymi oczami mialem jej czarne koronkowe majteczki. Koronke mialy mocno przezroczysta, wyraznie bylo widac ciemna wyspe wloskow na jej cipce. Czulem, ze juz dluzej nie wytrzymam, jak czegos nie zrobie, ale nic zrobic nie moglem. Moglem tylko siedziec i patrzec...
Dziewczyna doprowadzila stroj do porzadku i usiadla na swoim miejscu. Butow juz nie zakladala, tylko od razu zarzucila stopy na siedzenie obok. Niestety, po chwili do przedzialu weszla rodzinka z dzieckiem. Rodzice usiedli przy drzwiach, a dziecko wyladowalo obok dziewczyny, ktora z wyraznym niesmakiem zdjela swoje sliczne stopki w moich rajstopach z siedzenia i na nowo je wsunela w swoje pantofle.
Bylem niepocieszony, ale pomysl pojawil sie od razu:
Sluchaj, jak chcesz sie wygodniej ulozyc, to poloz sobie nogi na moim siedzeniu.
Naprawde, moge? Nie bedzie ci to przeszkadzac?
Oczywiscie, ze nie, wrecz przeciwnie.
Bylo to z mojej strony szczere az do bolu, ona jednak uznala to za zart, zasmiala sie grzecznie i po raz kolejny zrzuciwszy buciki, ulokowala swoje sliczne i tak wytesknione przeze mnie stopki, niestety nie na moich kolanach, jak caly czas w myslach do niej krzyczalem, ale obok mnie.
Po pewnym czasie rodzinka upewniwszy sie, ze zwrocimy uwage na ich bagaze, wybrala sie na wycieczke do Warsu. Kiedy przedzial sie znowu oproznil, dziewczyna sie odezwala:
Jesli chcesz, poloz sobie swoje nogi obok mnie.
Oczywiscie chcialem, buciki mialem caly czas rozpiete, wiec wystarczylo mi tylko wysunac z nich stopy i ulokowac je obok mojej sasiadki. Tymczasem ona ciagnela:
Mialam ci nie mowic, ale jestes taka dobra, ze ci opowiem, bo oczywiscie nic nie czulas, jak ten chlopak, co z nami wczesniej jechal sie do ciebie dobieral?
Nnnie...., o co chodzi?
Bylem tak zaskoczony, ze az sie jakalem, ale ona to widac wziela za dobra monete, uznala, ze jestem zawstydzona skromna dziewczynka, ktora jest zbyt mloda, zeby do takich rzeczy podchodzic na luzie. Poczula sie w obowiazku mnie rozluznic i zanim zaczela kontynuowac, zrobila cos, o czym nie smialem nawet marzyc: podniosla moje stopy, polozyla sobie na kolanach i zaczela mnie bardzo delikatnie po nich glaskac.
Bardzo mi sie podobaja te twoje rajstopy. Ale nie tylko mi. Ty spalas, to pewnie nic nie czulas? - usmiechnela sie tajemniczo.
Nie, powiedz, o co chodzi?
Ten chlopak co tu siedzial, z poczatku tak sie gapil na twoje nogi, ze az sie poczulam o ciebie zazdrosna i zeby odwrocic jego uwage zaczelam sie bawic swoim pantofelkiem, bujalam go sobie na stopie. Udalo mi sie, choc nie bez trudu, zreszta wcale mu sie nie dziwie, masz bardzo zgrabne nogi a jeszcze te rajstopy... Potem chyba zasnelam, a jak odzyskalam swiadomosc, ty spalas, a nogi mialas na siedzeniu obok. On nie dostal malo zeza od gapienia sie na twoje stopy, a podniecony byl tak, ze malo wylewu nie dostal. Potem niby to przypadkiem tak polozyl reke, ze dotykal twojej stopy, a dyszal przy tym, ze malo nie pekl. Jak sie przez sen poruszylas, zaraz uciekl, ale szybciutko wrocil na miejsce, a jak zobaczyl, ze dalej sie juz nie ruszasz, to polozyl reke na twojej stopie, o wlasnie tak, jak ja teraz. Podniecilo go to tak, ze az sie zaslinil, a druga reke wepchnal sobie w spodnie i zaczal sobie trzepac ...
Tu sie tak zaczela smiac, ze nie mogla dalej mowic. Ja zas wreszcie znalazlem okazje do tego, na co sam mialem juz od dluzszego czasu ochote: delikatnie ujalem jej stopy i przelozylem sobie na swoje kolana. Nie protestowala. Nogi nasze w tym momencie zaczely sie w niezbyt wygodny sposob krzyzowac i wlasnie zastanawialem sie, co z tym zrobic, kiedy dziewczyna znow mnie ubiegla: po prostu przelozyla jedna swoja noge miedzy moje i dalej siedzielismy z nogami ulozonymi na przemian i nie wiem jak jej, ale mi bylo tak dobrze, jak chyba jeszcze nigdy w zyciu. Szczescie moje nie mialo granic, podniecenie rowniez. Zaczalem delikatnie glaskac jej stopy, na co ona tym bardziej sie zasmiewajac odpowiadala mi tym samym.
I wtedy, buuuchachacha..... ty.... ty, sie poruszylas, on szybciutko cofnal reke i polozyl ja obok na siedzeniu, a ty.... hihihi..... nie moge, jakbys mu czytala w myslach, przesunelas stope tak, ze nakrylas nia jego reke. Wtedy on caly spuchl, jeknal i spuscil sie w spodnie!
Naprawde?
Tak! Wycieral potem reke w chusteczke.
Moglem tylko zasmiewac sie razem z nia, zreszta bylo z czego i smialbym sie naprawde szczerze, gdybym nie byl calkowicie pochloniety jej stopami i tym, ze zaraz sam sie spuszcze bez pomocy reki. Jej stopy spoczywaly na moich udach zalozone jedna na druga, ja zas jedna dlonia trzymalem ja za stope, druga zas delikatnie gladzilem po ich wierzchu, potem po paluszkach. Dziewczyna uspokoila sie na tyle, ze dalej mowila juz w miare normalnie:
Caly czas go obserwowalam spod wpolprzymknietych powiek i taka bylam podniecona, ze jeszcze jestem wilgotna. Wiesz, jak ja ci zazdroscilam?
Czego? - zaczalem jednoczesnie delikatnie ugniatac poduszeczki pod jej stopa.
Tego, ze to twoich stop on dotyka. Zaczelam sobie wyobrazac, ze to ja siedze tam zamiast ciebie i udajac sen przysuwa m do niego swoje stopy, a on je zaczyna glaskac i piescic, nie wiem jak ciebie, ale na mnie to strasznie dziala, jak sie piesci moje stopy, bardzo to lubie. Twoje lapki tez mi w tej chwili sprawiaja przyjemnosc.
A twoj chlopak wie o tym? - usmiechnalem sie, majac tylko jedno na mysli, moja reka glaskala juz cale spody jej stopek, druga reka zaczalem ja delikatnie laskotac.
Oczywiscie, chwilami odnosze wrazenie, ze on jest ze mna glownie dla moich stop i tego, co mu nimi robie, jak jestesmy sami.
Bardzo bylem ciekaw, co ona mu takiego robi, cokolwiek by to nie bylo, bylem przekonany, ze na pewno mi sie spodoba. Niestety, w tym wlasnie momencie do przedzialu wrocila rodzinka, wiec musielismy zmienic temat. Do samych Katowic nie mielismy juz szansy wrocic do tematu, rozmawialismy jedynie o obojetnych rzeczach. I oczywiscie caly czas piescilismy delikatnie sobie stopy. Mamusia z rodzinki co prawda dosc dziwnie sie spogladala to na nas to na nasze nogi, ale dla mnie byl to zbyt maly powod, zeby przerwac cos co sprawialo mi tyle przyjemnosci a i dziewczynie to nie przeszkadzalo. Przed Katowicami zaczela sie zbierac do wyjscia, wiec z prawdziwym zalem pozegnalem sie z jej stopkami, zabrawszy rowniez swoje. Zapinajac swoje buciki mialem jeszcze okazje przychylic sie i z bliska popatrzec, jak wsuwa stopy w swoje pantofelki. Wychodzac, zatrzymala sie jeszcze w drzwiach i rzucila:
To czesc ! Jeszcze raz dziekuje ci za poratowanie, nawet nie wiesz, ile to dla mnie znaczylo, choc po tym, co ci o sobie powiedzialam, mozesz sie domyslac - mrugnela znaczaco. Oczywiscie, ze sie domyslalem, nawet nie wiedziala, jak dobrze... - i dzieki za mile spedzony czas!
Za to to Ja dziekuje! - powiedzialem zupelnie szczerze - i na razie! PA!
Wyszla. Zostawila za soba jedynie piekne wspomnienia, delikatny zapaszek jakichs ladnych perfum i swoje podarte rajstopki w smietniczce. Natychmiast, jak z przedzialu wygramolila sie i rodzinka, skorzystalem z okazji, ze jestem przez chwile sam, a zaslonki sa nadal zasuniete i dopadlem do smietniczki. Rajstopy lezaly na samym wierzchu, a pod nimi na szczescie jedynie jakis czysty papier. Natychmiast je przerzucilem do kieszeni swojej kurtki, choc nie moglem sie powstrzymac, zeby ich choc na moment nie przycisnac do twarzy, nie ucalowac. Wyraznie jeszcze pachnialy moja piekna nieznajoma. Czuc je bylo zapachem jej perfum oraz bardzo dla mnie dziwnym, choc dosc milym zapachem, w ktorym wtedy jeszcze nie rozpoznawalem zapachu podnieconej kobiety. Nie wiedzialem co prawda, co mnie spotka przez nastepne godziny, jakie jeszcze zostaly do konca dnia, ale wiedzialem doskonale, co bede robil w lozku dzis w nocy...
(..)
w domu od razu poszedlem do lozka...
bylo to opowiadanie raczej fikcyjne, czesc materialow zaczerpnalem od pewnego bardzo utalentowanego w pisaniu takich opowiadan internauty. Jezeli cie nie zanudzilem a w spodniach(spodnicy) masz mokro, to napisz mi e-mail, i wchodz na te strone czesciej!

#15 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:18

Goraca Ciocia

Mam 15 lat. I jak kazdy facet w tym wieku bardzo lubie panie, ktore daja sobie w telewizji.
Jak co roku jade z rodzicami do rodziny, ale ja wole zostac w domu i ogladac telewizje na nic nie zdaly sie prosby, zebym zostal sam w domu musialem jechac z nimi.

Gdy bylismy u bramy wyszla nam naprzeciw ciocia Sylwia (byla ona blondynka 165cm 23lata ladne ksztaltne piersi mila zgrabna pupa) byla ubrana w krotka spodniczke klapeczki na nogach, jedwabna koszulka z duzym dekoltem, jej zgrabne opalone nogi bardzo ladnie sie prezentowaly. Gdy nastal wieczor ciocia poszla sie umyc ja ogladalem gazete i myslalem o pieknych nogach Sylwii, nagle ciocia skonczyla sie myc wyszla z lazienki w dlugim szlafroku, ktory mial z boku ciecie do kolana. Ciocia przebierala sie w pokoju ja przechodzac obok zauwazylem to przez uchylone drzwi, ale gdy ja zerknalem do pokoju ciocia juz byla ubrana i czytajac jakas gazete lezala w lozku.

Nastepnego dnia obudzilem sie rano ok. 6:00 a Sylwia juz byla pod prysznicem uchylilem lekko drzwi zobaczylem ciocie ktora siedziala w wannie i mydlila sobie piersi na ten widok zamarlem na chwile moj fiut caly zesztywnial wpatrywalem sie w ciocie, ktora siedziala bokiem do drzwi w wannie jej piersi blyszczaly w wodzie ciocia je ugniatala az sutki robily sie bordowe, nagle wstala z jej ciala kapaly kropelki wody wziela recznik ja natychmiast zamknalem drzwi i udalem sie na pole polozylem sie na kocu pod drzewem myslac o wielkich ksztaltnych cycuszkach cioci. Za jakies 40minut przyszla Sylwia ubrana juz w struj kapielowy przyniosla lezak i powiedziala:
-masz krem? chcialam sie poopalac i nie mam kremu

opowiedzialem ochoczo, ze mam krem i moge cioci zaraz przynies wstalem ze sterczacym fiutem pobieglem do domu wzialem z plecaka krem i pobieglem do cioci.
Powiedziala:
-nareszcie jestes, mozesz natrzec mnie kremem?
Odparlem:
-alez oczywiscie ciociu
bylem w siodmym niebie nalozylem sobie krem na rece i delikatnie przejechalem palcami po brzuchu cioci wykonywalem ruchy okrezne, ciocia miala na oczach listek i dzieki temu nie widziala jak mi stoi, rodzice byli na miescie wiec moglem spokojnie delektowac sie cialem cioci.
Sylwia powiedziala, zebym natarl jej tez nogi, wyciagnela jedna noge ja uklaklem polozylem sobie cioci noge na moich spodniach nie wiem czy zauwazyla, ze mi stoi ale lekko przejechala stopa po moim fiucie, bardzo sie w tedy podniecilem przysunalem sie blizej ciocia masowala mi noga wacka chyba o tym nie wiedzac slinilem sie jak pies smarowalem cioci noge, masujac zjechalem do wewnetrznej strony uda chcialem dotknac jej szparki ale ona w tym momencie zacisnela nogi blokujac mi wejscie do muszelki tym samym przestala masowac mi fiuta powiedziala, ze juz wystarczy.
Sylwia opalajac sie z listkiem na oczach nie widziala mnie, ja stalem tuz przed nia kucnalem sobie rozpoilem spodnie wyciagnalem na wierzch mojego i zaczalem sie masturbowac, patrzylem na ciocie wyobrazajac sobie, ze ja przelatuje nikt tego nie mogl widziec bo bylismy w ogrodzie nagle ciocia zdjela sobie listek z oczu, ja kleczac kolo niej z fiutem w rece zamarlem z przerazenia pomyslalem sobie, ze ciocia zaraz mnie zabije!
Sylwia patrzac przez chwile na mnie i na mojego kutasa zarumienila sie wstala i nic nie mowiac z lekkim usmieszkiem na twarzy poszla do domu.
Pomyslalem ze powie wszystko moim rodzicom, ale gdy wrocili do domu ciocia nic nie mowila o tym co sie stalo, mialem cicha nadzieje ze nikomu nie powie.

Wieczorem gdy ogladalem telewizje u cioci w pokoju bo tam byl wlasnie telewizor nagle ciocia weszla nic nie mowiac siadla na kanapie obok mnie. W filmie ktory ogladalem przed chwila gdy cioci nie bylo byly scenki w ktorych sie pieprzyli wiec moj penis stal w spodniach gdy zauwazyla to ciocia znow sie dyskretnie usmiechnela byla ubrana juz w pizame bo byla juz godzina 24:00.
Nagle zaczal sie film erotyczny myslalem, ze ciocia zmieni kanal ale ona sie tylko polozyla na kanapie na ktorej ja siedzialem., miala nogi dokladnie na moim fiucie polozyla je i powiedziala:
-moglbys mi je pomasowac?
Nic nie mowiac zaczalem je ugniatac, jej stopki byly malutkie i zgrabne wiec sprawialo mi to duza przyjemnosc
Powiedziala:
-hi hi laskoczesz mnie
zaczela lekko pocierac mnie stopami o fiuta, zrobilem sie caly czerwony ona to zauwazyla, i powiedziala:
- nie podoba ci sie? A wczoraj chyba ci sie podobalo....
- alez podoba mi sie ciociu, odpowiedzialem cicho
nagle Sylwia wstala i powiedziala, ze nie powie nikomu co wczoraj przy niej robilem pod warunkiem, ze pokaze jej swojego penisa.
Ciocia usiadla kolo mnie i rozpiela mi rozporek wyciagal mojego sterczacego fiuta na wierzch,
Powiedziala:
-cicho badz bo rodzice dowiedza sie jakie to ty masz rozrywki
To mowiac zeszla z tapczanu kucnela przy lozku wziela mojego fiuta do ust i powoli zaczela obciagac zjechala z napletkiem na sam dol zoledzia, przytrzymala sobie raczkami penisa a jezyczkiem zaczela natarczywie lizac glowke malego, bylem zachwycony spelnilo sie moje marzenie, po kilku minutach takiego zabiegu powiedzialem Sylwii, ze za chwile sie spuszcze, ciocia wtedy zaczela coraz natarczywie oblizywac glowke.
Krzyknalem:
-leci aa aa
Odpowiedziala:
-bo ma leciec i to strumieniami!
Nagle poplynela fala spermy ona wylizala wszystko co do kropelki, zasunela mi rozporek i spytala czy sie podobalo. Na to kiwnalem tylko glowa nie majac sil.

Nastepnego dnia ciocia rano jak zwykle brala kapiel, wstalem i podeszlam do drzwi i lekko je otworzylem, zza oblokow goracej piany wylonila sie postac cioci ona mnie zauwazyla i powiedziala:
-wejdz, choc tu na chwile. Chcialbys zobaczyc sobie gola laske?
-pewnie!
-no to sciagaj spodnie i koszulke i wskakuj do wanny.
Na te slowa z rzucilem ciuchy i znuzylem sie w wannie
Nasze ciala ocieraly sie o siebie, Sylwia podniosla rece do gory ukazujac swoje piekne ksztaltne piersi. Chwycilem za nie masowalem je owalnymi ruchami, raz do gory a raz w dol.
Ciocia za rzucila mi nogi na szyje wypinajac pupe w moja strone oparla sie na rekach przyblizylem sie do niej moim penisem probujac wbic go w cipke cioci ale, bylo duzo piany i mialem z tym klopot, chwycila mojego fiuta i sama naprowadzila go do swojej muszelki.
Nagle sie w nia wbilem bylo cudownie, posuwalem ciocie delikatnie, raz po raz ale ona nagle wstala i polozyla mnie w wannie usiadla na moim czlonku swoja morelom , woda falowala we wszystkie strony. Nagle uslyszelismy rodzicow, ktorzy wlasnie wstali, jak blyskawica wstalem z wanny chcialem wyjsc ale ciocia powiedziala, ze nie puszcza facetow bez finalu, na te slowa znow wziela mojego penisa do ust obciagal go bardzo szybko i nagle weszla mama, Sylwia zamarla z przerazenia, zrobila sie cala czerwona zreszta tak jak ja, zaczela przepraszac mama tylko powiedziala:
-nie przeszkadzajcie sobie
i w tej chwili wyszla z lazienki ubralem sie i pobieglem tlumaczyc mamie, okazala sie wyrozumiala bo nic nikomu nie powiedziala, ale od tamtej pory nie jezdzimy na wakacje do cioci.

Ale ciocia ma samochod i odwiedza mnie czasem bo nie mieszka zbyt daleko odemnie, ale tylko gdy rodzice wyjezdzaja na jakies balangi.

#16 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:20

Przygoda...

Siedzialem z kolegami przed klasa, gadajac jak zwykle o dziewczynach i sex. byla juz wiosna wiec dziewczyny chodzily w zwiewnych spodniczkach klapeczkach i bluzeczkach bez ramiaczek, nagle dzwonek i idzie nasza pani z biologii byla 26 letnia brunetka 170cm szczupla ladna pupa, piersi no i te stopy cudne zawsze w klapeczkach, miala wszystkie paluszki takie sliczne malutkie, po prostu miala stopy jak bogini.
Wchodzimy do sali, zobaczylem wlasnie ze pani ma super klapki, i te jej nozki sa na wierzchu, ja siedzialem w pierwszej lawce przed pania, nie moglem oderwac oczu od jej stop, gdy po jakis10 minutach zdjela klapki i jej nogi byly calkiem odkryte wygladaly cudownie, malutkie gladkie, zgrabne. Upuscilem dlugopis zeby schylic sie i patrzec przez chwile, gdy bylem juz pod lawka wpatrywalem sie w nie, chcialem ich dotknac lub powachac, ale tylko delikatnie musnalem paluszkami, ale tak faktem, ze przynajmniej udalo mi sie ich dotknac tych pieknych stop, bylem bardzo podniecony. Nagle koniec lekcji dzwonek zadzwonil, a pni szybko ubrala buciki i wyszla z klasy a my razem z nia, od razu pobieglem do ubikacji i tam zrobilem sobie dobrze myslac o tych stopach.
Tak minal dzien w szkole jeszcze dlugo myslalem wieczorem o mojej pani z biologii. Nastepnego dnia, byla sobota a w soboty zawsze chodzilem na basen.
Na basenie dzis jakos wiecej ludzi niz zwykle pytam sie ratownika o co chodzi? A on mowi, ze dzis przyjechala jakas kolonia, rozgladam sie i nie widze na tej koloni zadnych chlopcow same laski, gdy schodzilem juz do szatni zeby sie przebrac zobaczylem nagle ich wychowawczynie super kobieta od razu w oczy rzucaly sie jej nogi dlugie ksztaltne no i te stopy...
Gdy plywalem na basenie zabka po jednym torze, to ona plywala po torze rownoleglym do mojego tak, ze moglem ja podziwiac w calej okazalosci. Ona plywala tez zabka, rozchylajac nogi na boki i wypinajac tyleczek do gory, plywalem kolo niej ocierajac sie o jej aksamitne cialo, dotykalem delikatnie jej pupy, ktora byla w bikini nog i stop, ktore byly bardzo naprezone gdy plywala. Tak plywajac nie spostrzeglem nawet, ze juz minela godzina i trzeba wychodzic, gdy wychodzilem moj fiut byl bardzo naprezony i od razu zobaczyly to dziewczyny ktore dyskretnie usmiechaly sie do siebie i cos szeptaly. Wszedlem do szatni, mialem sie juz przebierac kiedy zobaczylem, ze drzwi do damskiej szatni sa otwarte, nie moglem przepuscic takiej sytuacji wiec wszedlem zobaczylem prysznice, a nad prysznicami byl kanal wentylacyjny, pomyslalem ze gdy dziewczyny przyjda do szatni zaczna sie myc ja schowam sie na gorze i sobie popatrze. Otwor mial jakies 70cm na 80 cm i byly przymocowane do niego kratki, wdrapalem cie na gore po sliskiej scianie chcialem zdjac kraty, ale gdy je ledwo dotknalem same odpadly, wsliznalem sie do srodka i przyciagnalem kratki czekalem tam jakies 5minut kiedy przyszly dziewczyny, kabiny prysznicowe mialy zaslony wiec dziewczyny nie krepujac sie zdjely z siebie stroje do plywania pojemna w kabinie byla wychowawczyni wycieczki. Gdy rozpinala stanik moj fiut nabieral pokaznych rozmiarow, pani zdjela stanik i na wierzch wypadly jej wielkie polkule. Ja tymczasem zdjalem slipy i wyciagnalem moj interes goraczkowo go obciagajac, wychowawczyni otworzyla szampon i nalala sobie na glowe a raczkami roztarla po calym ciele. Czekalem goraczkowo az zdejmie majtki ale chyba nie miala takiej ochoty, namydlala sie cala ale nagle zatarla sobie mydlem oczy i goraczkowo poszukiwala recznika, chcialem wykorzystac ten moment, zdjalem kratki juz mialem wychodzic, ale zobaczylem nagle ze znalazla juz recznik zaczalem szybko sobie obciagac i trysnalem na wychowawczynie prosto na plecy, ona tego chyba nie zauwazyla. Powrotem schowalem sie w wentylacji i w tym momencie otarla sobie oczy i zaczela splukiwac z siebie szampon. Poczekalem kiedy wyjda z szatni. Gdy nie bylo juz nikogo wysunalem sie z otworu, pobieglem do szatni umylem sie i pobieglem do domu
Wieczorem znow fantazjowalem.
Byly juz wakacje, moi sasiedzi wyjezdzali do Wloch, na dwa tygodnie i zostawili u nas klucze zeby podlewac kwiaty.
Ci sasiedzi mieli dwie corki Nelka i Karolina, znalismy sie z dziecinstwa, i przyjaznilismy sie. Wieczorem poszedlem do nich otworzylem sobie kluczami dom, i od razu zaczalem szukac rajstop i skarpetek, pobieglem do pokoju dziewczyn i tam znalazlem u Lenki czarne aksamitne rajstopy a u Karoliny biale skarpetki frote bawelniane, rajstopy Nelki byly bardzo mieciutkie i delikatne jak sie je powachalo czuc bylo delikatna won perfum, ktore uzywala. A skarpetki Karoliny byly takie bielutenkie.
Sciagnalem spodnie i majtki, chcialem zalozyc rajstopy i czuc ta aksamitnosc na nogach, stanalem w samych tylko rajstopach przed lustrem, a w rece trzymalem skarpetke ktora zaraz nalozylem na fiuta. Z skarpetka na fiucie zaczalem obciagac sobie pale po jakis kilku minutach gdy mialem juz eksplodowac przestalem i poszedlem szukac jeszcze czegos znalazlem male majteczki Nelki ubralem je, ale moj fiut wyslizgiwal sie z nich, zaczalem sie w nich onanizowac i po chwili trysnalem, a majteczki cale sie kleily od mojej spermy, polozylem ja na balkonie do slonca zeby wyschly, i wrocilem do domu zamykajac drzwi.
Tego dnia mialem zostac sam w domu bo rodzice jechali na wesele i nie bedzie ich dwa dni w domu. Bardzo sie cieszylem, ze poogladam sobie jakies pornole w telewizji, gdy rodzice sie pakowali ja siedzialem w swoim pokoju przegladajac gazete telewizyjna w poszukiwani czegos interesujacego. kolo godziny 8:00 wieczor mama powiedziala, ze przyjdzie do mnie Nelka ucieszylem sie z tego powodu znalismy sie od dziecinstwa, bylismy sasiadami byla ode mnie starsza o rok brunetka ladne duze oczy mojego wzrostu duze piersi zgrabna pupa i stopeczki, dbala o nie bardzo sumiennie zawsze myla, moczyla w ziolach kosmetyko wala, i czesto chodzila w rajstopach. Rodzice wyszli i za jakies pol godziny przyszla Nela, na nogach miala klapki, krotkie szorty i dluga koszulke, zaprosilem ja do pokoju gralismy w karty saczac piwko â??EBâ??. Zaproponowalem zebysmy sie zabawili w â??Doktoraâ?? ona spytala sie co to za zabawa ja pokrotce jej to wyjasnilem powiedzialem zeby polozyla sie na lozku i zdjal klapki usiadlem na niej okrakiem twarza do stop wzialem jedna do raczki delikatnie dotknalem jej palcow glaskalem jej podeszew jezdzilem palcami po pietce, teraz zmienilem stope wzialem lewa i zaczalem zabieg od nowa. Nelka smial sie i mowila, ze to ja laskocze, powiedzialem, ze ma laskotac zeszylem z niej i usiadlem u jej stop kladac sobie jedna na fiucie bylem tak podniecony, ze powiedzialem jej zeby mi go masowala noga ona zaczerwienila sie ale zaczela swoja stopa go masowac przez spodnie pocierala delikatnie gora, dol. Powiedzialem Stop bo juz mialem tryskac, znow usialismy na kanapie ogladajac telewizje wlasnie zaczal sie jakis film erotyczny chcialem zmienic ale ona powiedziala zebym zostawil. Powiedziala ze zawsze chciala zobaczyc prawdziwego fiuta na zywo, na to odparlem jej ze pokerze jej mojego jak pozniej mi go obciagnie. Zgodzila sie usiadlem na fotelu ona podeszla na czworaka, rozpoilem sobie spodnie zdjalem slipki i na wierzch wyszedl moj naprezony fiut, ona byla bardzo rozpalona, zapytala sie czy morze go dotknac ja kiwnalem tylko glowa ze tak, jezdzila po nim paluszkiem. Kiedy go dokladnie obejrzala powiedzialem jej, ze teraz jej kolei spytala sie jak ma to zrobic wskazalem palcem na jej stopy, ona ze zdziwieniem spytala sie czy chce stopami odpowiedzialem ze tak. Nelka polozyla sie na podlodze podnoszac do gory nogi, zlapala nimi penisa i zaczela obciagac go, ja zlapalem za jej nogi i sam ustalalem tempo i rodzaj po kilku obciagniecch trysnalem na jej stopy. Ona wstala i spytala sie czy dobrze ja odpowiedzialem zeby wylizala mi jeszcze fiuta, z widoczna niechecia wziela go do buzi i lekka ssala az byl bardzo czysty. Pozniej ona musiala wracac do domu. Pocalowalismy sie na dowiedzenia i pobiegla do domu cala rozpalona.
Byla to historia, fikcyjna ale mety zawarte w niej byly jak najbardziej prawdziwe, jak na
przyklad sasiadka Nelka ktorej tylko masowalem stopy, albo podgladanie dziewczyn na basenie tyle ze przez kratki ale w drzwiach, albo, ze masturbowalem sie u sasiadki w domu w jej rajstopach, gdy ich nie bylo.

#17 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:21

Przygoda...

Siedzialem z kolegami przed klasa, gadajac jak zwykle o dziewczynach i sex. byla juz wiosna wiec dziewczyny chodzily w zwiewnych spodniczkach klapeczkach i bluzeczkach bez ramiaczek, nagle dzwonek i idzie nasza pani z biologii byla 26 letnia brunetka 170cm szczupla ladna pupa, piersi no i te stopy cudne zawsze w klapeczkach, miala wszystkie paluszki takie sliczne malutkie, po prostu miala stopy jak bogini.
Wchodzimy do sali, zobaczylem wlasnie ze pani ma super klapki, i te jej nozki sa na wierzchu, ja siedzialem w pierwszej lawce przed pania, nie moglem oderwac oczu od jej stop, gdy po jakis10 minutach zdjela klapki i jej nogi byly calkiem odkryte wygladaly cudownie, malutkie gladkie, zgrabne. Upuscilem dlugopis zeby schylic sie i patrzec przez chwile, gdy bylem juz pod lawka wpatrywalem sie w nie, chcialem ich dotknac lub powachac, ale tylko delikatnie musnalem paluszkami, ale tak faktem, ze przynajmniej udalo mi sie ich dotknac tych pieknych stop, bylem bardzo podniecony. Nagle koniec lekcji dzwonek zadzwonil, a pni szybko ubrala buciki i wyszla z klasy a my razem z nia, od razu pobieglem do ubikacji i tam zrobilem sobie dobrze myslac o tych stopach.
Tak minal dzien w szkole jeszcze dlugo myslalem wieczorem o mojej pani z biologii. Nastepnego dnia, byla sobota a w soboty zawsze chodzilem na basen.
Na basenie dzis jakos wiecej ludzi niz zwykle pytam sie ratownika o co chodzi? A on mowi, ze dzis przyjechala jakas kolonia, rozgladam sie i nie widze na tej koloni zadnych chlopcow same laski, gdy schodzilem juz do szatni zeby sie przebrac zobaczylem nagle ich wychowawczynie super kobieta od razu w oczy rzucaly sie jej nogi dlugie ksztaltne no i te stopy...
Gdy plywalem na basenie zabka po jednym torze, to ona plywala po torze rownoleglym do mojego tak, ze moglem ja podziwiac w calej okazalosci. Ona plywala tez zabka, rozchylajac nogi na boki i wypinajac tyleczek do gory, plywalem kolo niej ocierajac sie o jej aksamitne cialo, dotykalem delikatnie jej pupy, ktora byla w bikini nog i stop, ktore byly bardzo naprezone gdy plywala. Tak plywajac nie spostrzeglem nawet, ze juz minela godzina i trzeba wychodzic, gdy wychodzilem moj fiut byl bardzo naprezony i od razu zobaczyly to dziewczyny ktore dyskretnie usmiechaly sie do siebie i cos szeptaly. Wszedlem do szatni, mialem sie juz przebierac kiedy zobaczylem, ze drzwi do damskiej szatni sa otwarte, nie moglem przepuscic takiej sytuacji wiec wszedlem zobaczylem prysznice, a nad prysznicami byl kanal wentylacyjny, pomyslalem ze gdy dziewczyny przyjda do szatni zaczna sie myc ja schowam sie na gorze i sobie popatrze. Otwor mial jakies 70cm na 80 cm i byly przymocowane do niego kratki, wdrapalem cie na gore po sliskiej scianie chcialem zdjac kraty, ale gdy je ledwo dotknalem same odpadly, wsliznalem sie do srodka i przyciagnalem kratki czekalem tam jakies 5minut kiedy przyszly dziewczyny, kabiny prysznicowe mialy zaslony wiec dziewczyny nie krepujac sie zdjely z siebie stroje do plywania pojemna w kabinie byla wychowawczyni wycieczki. Gdy rozpinala stanik moj fiut nabieral pokaznych rozmiarow, pani zdjela stanik i na wierzch wypadly jej wielkie polkule. Ja tymczasem zdjalem slipy i wyciagnalem moj interes goraczkowo go obciagajac, wychowawczyni otworzyla szampon i nalala sobie na glowe a raczkami roztarla po calym ciele. Czekalem goraczkowo az zdejmie majtki ale chyba nie miala takiej ochoty, namydlala sie cala ale nagle zatarla sobie mydlem oczy i goraczkowo poszukiwala recznika, chcialem wykorzystac ten moment, zdjalem kratki juz mialem wychodzic, ale zobaczylem nagle ze znalazla juz recznik zaczalem szybko sobie obciagac i trysnalem na wychowawczynie prosto na plecy, ona tego chyba nie zauwazyla. Powrotem schowalem sie w wentylacji i w tym momencie otarla sobie oczy i zaczela splukiwac z siebie szampon. Poczekalem kiedy wyjda z szatni. Gdy nie bylo juz nikogo wysunalem sie z otworu, pobieglem do szatni umylem sie i pobieglem do domu
Wieczorem znow fantazjowalem.
Byly juz wakacje, moi sasiedzi wyjezdzali do Wloch, na dwa tygodnie i zostawili u nas klucze zeby podlewac kwiaty.
Ci sasiedzi mieli dwie corki Nelka i Karolina, znalismy sie z dziecinstwa, i przyjaznilismy sie. Wieczorem poszedlem do nich otworzylem sobie kluczami dom, i od razu zaczalem szukac rajstop i skarpetek, pobieglem do pokoju dziewczyn i tam znalazlem u Lenki czarne aksamitne rajstopy a u Karoliny biale skarpetki frote bawelniane, rajstopy Nelki byly bardzo mieciutkie i delikatne jak sie je powachalo czuc bylo delikatna won perfum, ktore uzywala. A skarpetki Karoliny byly takie bielutenkie.
Sciagnalem spodnie i majtki, chcialem zalozyc rajstopy i czuc ta aksamitnosc na nogach, stanalem w samych tylko rajstopach przed lustrem, a w rece trzymalem skarpetke ktora zaraz nalozylem na fiuta. Z skarpetka na fiucie zaczalem obciagac sobie pale po jakis kilku minutach gdy mialem juz eksplodowac przestalem i poszedlem szukac jeszcze czegos znalazlem male majteczki Nelki ubralem je, ale moj fiut wyslizgiwal sie z nich, zaczalem sie w nich onanizowac i po chwili trysnalem, a majteczki cale sie kleily od mojej spermy, polozylem ja na balkonie do slonca zeby wyschly, i wrocilem do domu zamykajac drzwi.
Tego dnia mialem zostac sam w domu bo rodzice jechali na wesele i nie bedzie ich dwa dni w domu. Bardzo sie cieszylem, ze poogladam sobie jakies pornole w telewizji, gdy rodzice sie pakowali ja siedzialem w swoim pokoju przegladajac gazete telewizyjna w poszukiwani czegos interesujacego. kolo godziny 8:00 wieczor mama powiedziala, ze przyjdzie do mnie Nelka ucieszylem sie z tego powodu znalismy sie od dziecinstwa, bylismy sasiadami byla ode mnie starsza o rok brunetka ladne duze oczy mojego wzrostu duze piersi zgrabna pupa i stopeczki, dbala o nie bardzo sumiennie zawsze myla, moczyla w ziolach kosmetyko wala, i czesto chodzila w rajstopach. Rodzice wyszli i za jakies pol godziny przyszla Nela, na nogach miala klapki, krotkie szorty i dluga koszulke, zaprosilem ja do pokoju gralismy w karty saczac piwko â??EBâ??. Zaproponowalem zebysmy sie zabawili w â??Doktoraâ?? ona spytala sie co to za zabawa ja pokrotce jej to wyjasnilem powiedzialem zeby polozyla sie na lozku i zdjal klapki usiadlem na niej okrakiem twarza do stop wzialem jedna do raczki delikatnie dotknalem jej palcow glaskalem jej podeszew jezdzilem palcami po pietce, teraz zmienilem stope wzialem lewa i zaczalem zabieg od nowa. Nelka smial sie i mowila, ze to ja laskocze, powiedzialem, ze ma laskotac zeszylem z niej i usiadlem u jej stop kladac sobie jedna na fiucie bylem tak podniecony, ze powiedzialem jej zeby mi go masowala noga ona zaczerwienila sie ale zaczela swoja stopa go masowac przez spodnie pocierala delikatnie gora, dol. Powiedzialem Stop bo juz mialem tryskac, znow usialismy na kanapie ogladajac telewizje wlasnie zaczal sie jakis film erotyczny chcialem zmienic ale ona powiedziala zebym zostawil. Powiedziala ze zawsze chciala zobaczyc prawdziwego fiuta na zywo, na to odparlem jej ze pokerze jej mojego jak pozniej mi go obciagnie. Zgodzila sie usiadlem na fotelu ona podeszla na czworaka, rozpoilem sobie spodnie zdjalem slipki i na wierzch wyszedl moj naprezony fiut, ona byla bardzo rozpalona, zapytala sie czy morze go dotknac ja kiwnalem tylko glowa ze tak, jezdzila po nim paluszkiem. Kiedy go dokladnie obejrzala powiedzialem jej, ze teraz jej kolei spytala sie jak ma to zrobic wskazalem palcem na jej stopy, ona ze zdziwieniem spytala sie czy chce stopami odpowiedzialem ze tak. Nelka polozyla sie na podlodze podnoszac do gory nogi, zlapala nimi penisa i zaczela obciagac go, ja zlapalem za jej nogi i sam ustalalem tempo i rodzaj po kilku obciagniecch trysnalem na jej stopy. Ona wstala i spytala sie czy dobrze ja odpowiedzialem zeby wylizala mi jeszcze fiuta, z widoczna niechecia wziela go do buzi i lekka ssala az byl bardzo czysty. Pozniej ona musiala wracac do domu. Pocalowalismy sie na dowiedzenia i pobiegla do domu cala rozpalona.
Byla to historia, fikcyjna ale mety zawarte w niej byly jak najbardziej prawdziwe, jak na
przyklad sasiadka Nelka ktorej tylko masowalem stopy, albo podgladanie dziewczyn na basenie tyle ze przez kratki ale w drzwiach, albo, ze masturbowalem sie u sasiadki w domu w jej rajstopach, gdy ich nie bylo.

#18 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:29

Moja dziewczyna Ewa wyjechala na kurs jezykowy na miesiac do Francji. Zadzwonila po dwoch tygodniach, ze jest mozliwosc, zebym do niej przyjechal na tydzien. Bardzo sie ucieszylem. Poprosila mnie, zebym zabral od niej z domu pare rzeczy. Zadzwonilem do jej matki i sie umowilem, ze wpadne dzis wieczorem je odebrac. Ewa mieszka z mama i mlodsza siostra w domu. Jej ojciec rozwiodl sie z matka i mieszka osobno.
Ubralem sie wiec w garnitur, skropilem dobrymi perfumami i poszedlem do pani Ireny (mamy Ewy). Chcialem zrobic dobre wrazenie na przyszlej tesciowej. Zapukalem i otworzyla mi pani Irena. Zaprosila mnie do srodka, dala mi torbe z rzeczami Ewy i poszla na gore. Ja stalem chwilke i przejrzalem rzeczy. W torbie kotlowalo sie od staniczkow, stringow, ponczoch. Ach tak pomyslalem, to tak zabawia sie moja narzeczona w kraju milosci!!
Bylem zly na nia. Nagle z zamyslenia wyrwal
mnie glos p. Ireny. Macku chodz do mnie na chwile. Poszedlem po schodach na gore, uchylilem drzwi od pokoju. Patrze a tam p. Irena lezy z rozchylonymi nogami na lozku. Byla to kobieta w wieku ok. 45 lat, miala krotkie rude wlosy, byla lekko przy kosci i miala bardzo obfity biust. Ubrana byla w dluga, luzna spodnice do kostek, szpilki i sweterek.
- A teraz przyjdziesz tu chloptasiu i mnie wylizesz!! Nikt nigdy mi tego nie zrobil.

- A jak sie nie zgodze, to co wowczas?!

- Powiem Ewie, ze widzialam Cie z kochanka. No wiec?

Nie bylem zbyt chetny, zeby zrobic jej dobrze ustami, ale uleglem szantazowi. Zarzucilem jej spodnice na twarz, zdjalem jej szpileczki i zaczalem odpinac staroswieckie ponczochy (bez koronki) od pasa, sciagnalem majtki. Zobaczylem, ze chyba nigdy sie nie depilowala. Jej cipka byla duza i strasznie wlochata. Jeszcze bardziej mnie to zniechecilo, wiec bez dalszego ociagania zabralem sie do rzeczy. Polozylem sie na lozku i zaczalem ja delikatnie lizac. Momentalnie wyplynela z niej struga sluzu. Troszke mnie to zrazilo. Ale poczulem znajomy "smaczek". Mama smakowala tak jak i corka. Teraz zabralem sie do lizania z wiekszym zapalem. Irena glosno postekiwala. Po kilku minutach zaczelo mi byc goraco i chcialem chwilke odsapnac. Irena chwycila mnie za glowe i przycisnela udami. Prawie zaczalem sie dusic. Nagle doznala skurczy i wstrzasnela nia fala orgazmu. Wstalem i otarlem usta. Irena byla pokryta potem, a cala wlochata cipka az lsnila od sluzu.
Pomyslalem, ze skoro zostalem zmuszony do seksu, to mnie tez od zycia cos sie nalezy. Penis juz mi stwardnial. Wyjalem go wiec z rozporka ( trzeba przyznac, iz ma on imponujace gabaryty i wprowadzilem Irenie do wlochatej i wilgotnej cipki. Byla tak duza, ze zupelnie nie czulem zadnej rozkoszy, tym bardziej, ze ociekala sluzem. Poslizg i rozmiar znacznie utrudnily mi przyjemnosc. Pomyslalem wowczas o czyms innym. Odwrocilem Irene na brzuch. Byla tak podniecona, ze zgodzilaby sie na wszystko. Rozchylilem jej pulchne posladki i ujrzalem jaj brunatny klejnocik, ktory rowniez byl okolony gestymi wloskami. Trzeba przyznac, ze rozmiarem byl podobny do cipki mojej dziewczyny!! Moj penis byl juz bardzo wilgotny po wizycie w jej cipce. Wepchnalem wiec go gwaltownie w jej wielka pupe. Jeknalem z rozkoszy. Ona rowniez sapala. Po kilku minutach posuwania poczulem, ze eksploduje. Irena powiedziala:

- Chce cie do buzi!! Mam 45 lat i nie wiem jak smakuje penis!!

- Przeciez wlasnie bylem w twojej ...

- Kto ma go ssac- ja czy ty?

- Ok. Masz!

Wziela wowczas mojego penisa w swoje wielkie usta. Robila to bez wprawy ale z takim zapalem, ze bylo super. Zaczalem tryskac w jej usta. Ona wyjela go natychmiast i wyplula sperme, ale i tak opryskalem jej cala twarz, wlosy i sweter. Ona poszla sie umyc, a ja zostalem ze zwiotczalym kutasem.
Nagle do pokoju weszla Marta (mlodsza siostra Ewy)

- Wiem co wyrabiales z mama. Powiem wszystko siostrze! Chyba,ze....

- Chyba, ze co?!!

- Chyba, ze mnie rozdziewiczysz.

Marta miala 16 lat. Byla niska brunetka, z krotkimi wloskami. Niezwykle zgrabna, ale mial malutkie piersi. Chociaz po balonach jej matki bylo mi wszystko jedno.
Ubrana byla w letnia sukienke. Po chwili okazalo sie, ze tylko w letnia sukienke. Ujela mojego kutasa w swoje drobniutkie raczki. Miala paznokietki pomalowane na bordowo. Penis zaraz stanal. Wiedzialem, ze mamy malo czasu i zaraz wroci Irena. Podciagnalem jej sukienke. Zwilzylem slina mojego penisa. Staralem sie w nia wejsc, ale byla za ciasna. Rozlozylem jej wtedy nogi i zauwazylem lezace na lozku ponczochy Ireny. Przywiazalem nimi nogi Marty do lozka. Byly maksymalnie rozchylone. Poszlo nam latwiej. Marta osiagnela orgazm w 3 minuty. Powiedziala:

- Jak moge Ci sie odwdzieczyc- ?

W cipke ani pupe ci sie nie pozwole spuscic, bo sie boje. Laski ci nie zrobie, bo sie brzydze.
Ujela go wtedy w swe drobne raczki i zaczela mi walic konia. Powiedziala:

- Gdzie sie spuscisz. Mama nie moze znalezc- sladow.

Zalozyla wtedy na rece ponczochy matki i dokonczyla walenie konia. Eksplodowalem w ponczochy. Marta je zwinela w klebek i rzucila za lozko.
Ucieklem jak najszybciej z ich domu.
Rano sie budze ide do pokoju. A tam moja matka w najlepsze plotkuje z pania Irena przy kace i ciastkach z kremem.

- Chodz synku i usiadz z nami

- Ja ide na chwilke do sklepu po smietanke.

- Zabaw tymczasem Irenke

Nie wiedziala co mowi pomyslalem.
Ledwie matka wyszla, a Irenka podchodzi do mnie i zaczyna mi robic loda. Nie wiem czy z podniecenia, czy ze strachu, ze matka wroci eksplodowalem w ciagu minuty. Irena tym razem caly ladunek spermy polknela.
Szybko ucieklem do lazienki.
Uslyszalem tylko jak matka wraca.

- Irenko masz krem z ciastka w kaciku ust.

#19 Nimfomanka

  • Nowy
  • Pip
  • 36 postów

Dołączył: 04-07-2002

Napisany 01-08-2002 - 21:52

Basen 2




Bylo cieple letnie popoludnie. Postanowilam wybrac sie na basen. Bynajmniej nie po to, aby sie opalac. Wybralam sie wiec na kryta plywalnie, ktora byla niedaleko mojego mieszkania. Co prawda nie bylo tam slonca i troche to kosztowalo, ale za to mozna bylo poplywac w cieplej i czystej wodzie. Wchodzac zauwazylam, ze na szczescie jest malo osob, nic tak nie denerwuje jak ustawiczne obijanie sie o kogos. W szatni dla kobiet oprocz mnie byly jeszcze dwie malolaty. Z zaciekawieniem patrzyly, jak sie przy nich rozbieram. Gdy sciagnelam koszulke i zobaczyly moje piersi, widzialam w ich wzroku nute zazdrosci. Troche mnie to krepowalo, ale bylysmy w koncu kobietami i sama pamietam, jak ogladalam rozwiniete ciala starszych kolezanek. Zrzucilam spodnie i majteczki stojac tak gola zaczelam szukac w mojej torbie stroju. Stroj pozyczylam od siostry, poniewaz moj zaczal sie rozlazic po kapielach w slonym morzu. Stroj byl obcisly i co najgorsze bialy, ale gdy byl suchy nie widac bylo przez niego moich wdziekow, mialam nadzieje, ze po zmoczeniu tez taki bedzie. Ubierajac go widzialam jak dziewczyny ukradkiem ogladaja moje cialo, same tez zaczely sie przebierac. Z zauwazalnym wstydem ta, ktora stala blizej mnie sciagnela bluzke, a potem majtki. Widac, ze miala najwyzej czternascie lat. Miala male piersi ze sterczacymi sutkami, a jej podbrzusze pokrywal delikatny czarny meszek. Dziewczyna szybko ubrala dwuczesciowy stroj i wybiegla z szatni. Jej kolezanka tez zrzucila z siebie ciuchy, miala troche wieksze piersi i bardziej ksztaltne cialo. Gdy zdejmowala majtki, stala do mnie tylem, zaraz tez chciala ubrac stroj, ale gdy go wyciagala z torby, wypadl jej na podloge, pochylila sie by go podniesc, a ze stala w rozkroku zobaczylam jej prawie wcale nie porosniete krocze z waska szparka. Dziewczyna szybko ubrala sie i wyszla z szatni.
Gdy wychodzilam wzielam ze soba swoje rzeczy, mialam juz przykre doswiadczenia z zostawianiem ciuchow i pieniedzy w basenowej szatni. Poszlam pod natrysk. Pod wplywem wody moj bialy stroj stal sie przezroczysty jak folia. Gdy wchodzilam na plywalnie zauwazylam na sobie wzrok ratownika i kilku siedzacych na brzegu basenu chlopakow. Nawet troche imponowalo mi jak patrza na moje cialo, a bylo widac prawie wszystko. Przez material przeswitywal nie tylko ksztalt mych piersi ale takze widoczne byly duze czerwono - bordowe sutki. Dokladnie tez bylo widac czarny trojkat pomiedzy moimi nogami. Nie przejmowalam sie tym i wskoczylam do wody.. Plynac roznymi stylami zrobilam kilkanascie dlugosci basenu, pozniej troche poskakalam i z pulsem znacznie szybszym niz po spacerze postanowilam dac sobie luz, nie bylam przeciez zawodowa plywaczka.
Wzielam torbe i poszlam pod prysznic. Zrzucilam kostium, ktory i tak nic nie zaslanial i stanelam pod strumieniem goracej wody, ktory masowal moje zmeczone cialo. Gdy mylam wlosy uslyszalam jakies meskie glosy, pomyslalam ze chlopcy, ktorych widzialam na basenie zamierzaja mnie podgladac pod prysznicem. Szybko splukalam szampon z wlosow i wytarlam twarz. Gdy otwarlam oczy zobaczylam jak pod natryski wchodza mlodziency z basenu. Najstarszy z nich podszedl do mnie i powiedzial:
- No, nieladnie tak sie kapac pod meskimi natryskami.
O kurde! - pomyslalam - pomylilam szatanie. Musialam glupio tak wygladac gola, wsrod kilku malolatow. Ten, ktory sie do mnie pierwszy odezwal, dodal:
- Ale nam to wcale nie przeszkadza, mozesz sie tu kapac.
Niektorzy z nich zaczeli ostentacyjnie sciagac kapielowki. Wszyscy mieli gdzies po osiemnascie lat i byli posiadaczami calkiem dorodnych instrumentow. Ten ktory pierwszy sie rozebral szybko stracil kontrole nad swoja meskoscia. Jego fiutek stal wyprostowany jak struna, chlopak wcale jednak sie nie speszyl i powiedzial do mnie:
- Za to, ze weszlas na meski teren musisz na cos popatrzec.
Malolat przykucnal szeroko rozchylil uda i patrzac na swoja armatke zaczal ja zaciekle masowac reka, po chwili zamiast masowac zacisnal dlon na swojej meskosci i jal ujezdzac ja z wielkim zapalem. Z narastajacym podnieceniem patrzylam na jego zabawe, rozejrzalam sie dookola i zauwazylam, ze wszystkim jego kolegom tez bryknely fiuty. Wszak sytuacja byla raczej nietypowa, ich kolego gwalcil sie na oczach nieznajomej nagiej kobiety. Na final tych pieszczot nie trzeba bylo dlugo czekac, chlopak nagle przyspieszyl wyprezyl uda i trysnal nasieniem tak ze mimo iz stalam jakies poltora metra od niego poczulam jak gesta ciepla ciecz splywa po moich nogach. Inni chlopcy tez zaczeli piescic swoje fiutki, aby nie dopuscic do zbiorowego trzepania kapucyna zaproponowalam, ze moge ktoremus wyssac jego armatke. Jeden zblizyl sie do mnie, kleknelam przed nim tak, aby miec jego fiuta na wysokosci twarzy. Najpierw delikatnie musnelam jezykiem koncowke jego czlonka, ktory zadrzal pod wplywem tego impulsu, pozniej bez ceregieli wzielam do ust calego penisa i zaczelam go ssac. Na wynik tej operacji nie musialam dlugo czekac, gdy zauwazylam, ze penis zaczyna drzec, wyjelam go z ust ale na nic to sie nie zdalo, bo i tak lawina spermy oblala moja twarz i splywala na piersi. Chlopak wycienczony usiadl pod sciana, a ja spytalam czy ktos jeszcze ma ochote na taka zabawe, sama bylam bowiem mocno podniecona zaistniala sytuacja.
Jeden z chlopakow stojacy dotad z boku podszedl do mnie od tylu i chwycil mnie za piersi. Nie byly to bynajmniej pieszczoty, po prostu chcial on poczuc, co to znaczy dotykac kobiecych piersi. Gdy juz wygniotl moje cycuszki, jego rece zaczely bladzic po moich plecach i zatrzymaly sie na posladkach. Chlopak z zacieciem ugniatal moja pupe, ale i tego nie bylo mu dosyc, jego reka zaczela wedrowac ku mojemu kroczu. Rozchylilam nogi, aby ulatwic mu penetracje. Czulam, jak niezgrabnie dobiera sie palcami do mojej cipki. Zaczal powoli rozchylac moje wargi sromowe i dwa palce wprowadzil do mojej pochwy. Chwile je tam trzymal, ale widac chcial przezyc cos wiecej, bo lekko mnie popchnal tak, ze musialam polozyc sie na z kafelkach posadzki. Swoje kolano wepchnal miedzy moje uda i zaczal je rozchylac. Aby uniknac gwaltu rozluznilam nogi i czekalam na jego atak.
Chlopak wszedl swoim fiutem w moja cipke z duzym impetem i zrobil to tak niezdarnie, ze az mnie to zabolalo. Po chwili zaczal wykonywac szybkie posuwiste ruchy, a ze byl to chyba jego pierwszy raz to nie musialam dlugo czekac na jego spelnienie. Poczulam, jak gorace nasienie rozplywa sie we mnie. Chlopak wyciagnal swoja zmaltretowana armatke i wycisnal z niej ostatnie soki. Ja takze wstalam i zobaczylam, jak z mojej dziurki wyplywa powoli lepkie nasienie, ktorego spora porcja zostalam obdarowana.
Jeden z chlopcow, ktory dotad stal pod sciana osmielony tym co zobaczyl, podszedl do mnie i poprosil abym mu pozwolila wejsc w siebie. Tym razem polozylam sie na plecach, podparlam na lokciach i rozchylilam nogi. Chlopak przyklakl i zaczal sie najpierw przygladac mojemu kroczu, jakby nie wiedzial, gdzie ma wlozyc swoja szabelke. Ujal swojego sterczacego fiuta w prawa reke i zaczal sie zblizac do mojej dziurki. Dwoma palcami rozchylilam swoje wargi sromowe tak, aby dokladnie widzial, gdzie ma umiescic swojego malego przyjaciela. Mlodzieniec wreszcie dotarl do mojej jamki, jego penis z latwoscia wsliznal sie we mnie. Chlopak zaczal wykonywac rytmiczne ruchy jednoczesnie probujac calowac moje falujace piersi. Po kilkunastu glebszych pchnieciach wyciagnal swojego wyprezone fiuta i obfita porcja spermy pozostala na moim brzuchu.
Postanowilam zakonczyc te zabawe, poniewaz w kazdej chwili mogl ktos wejsc i zobaczyc mnie jak zabawiam sie z malolatami. Tak wiec owinelam sie recznikiem i biorac swoje rzeczy wyszlam spod natryskow zdecydowanym krokiem tak, aby ktorys z malolatow nie wpadl na pomysl, aby jeszcze raz sie zabawic. Wreszcie trafilam pod damskie natryski, gdzie zamierzalam dokonczyc kapiel, ale i tu czekala na mnie niespodzianka. Dziewczyny, ktore widzialam wchodzac na basen, kapaly sie pod jednym natryskiem. Trudno to bylo nazwac kapiela ,poniewaz pod pozorem namydlania kolezanki wzajemnie piescily swoje mlode ciala. Specjalnie nie przejely sie moja obecnoscia, poniewaz nie przerwaly wzajemnej penetracji intymnych czesci ciala. Ta bardziej rozwinieta stala tylem, przez co jej kolezanka miala latwy dostep do jej pisi, ktora delikatnie, tak jak to potrafia tylko kobiety, gladzila dlonia. W pewnym momencie zamiast gladzic wlozyla dwa wyprostowane palce do pochwy kolezanki, ta chyba nieprzyzwyczajona do tego z wrazenia az stanela na palcach, gdy wyjela palce z pochwy zaczela wodzic palcem wokol odbytu i probowala wcisnac tam jeden z palcow, ale jej sie nie udalo.
Bylam znowu podniecona i zawolalam na dziewczyny - moze pobawimy sie razem. Malolaty troche zdziwione ta propozycja niesmialo podeszly do mnie, zaproponowalam, zeby ktoras umyla mi plecy, ale mycie plecow szybko zamienilo sie w zwiedzanie mojego krocza, nic dziwnego - bylam posiadaczka ladnej broszki doroslej kobiety. Aby doswiadczyc czegos nowego siegnelam do mojej torby, skad wyciagnelam plastikowego penisa, ktorego niedawno kupilam. Dziewczyny z zaciekawieniem patrzyly na cos, czego chyba jeszcze nie widzialy w naturze. Zaczelam nim gladzic wewnetrzna strone moich ud, zblizajac sie do dziurki, jednoczesnie obserwowalam twarze moich znajomych, zobaczylam wytrzeszczone oczy i polotwarte usta. Wrazenie wyparte na nich spotegowalo sie, gdy wlozylam plastikowego przyjaciela do pochwy i zaczelam wykonywac posuwiste ruchy, malolaty patrzyly tylko jak pojawia sie i znika we mnie kawalek plastiku rozchylajac i ukrywajac na przemian moje nabrzmiale wargi sromowe, ta zabawa, a szczegolnie to, iz robilam to przed taka widownia, szybko doprowadzily mnie do szczytu, ktory byl krotki, ale na chwile odebral mi wladze nad moim cialem i wypadla mi z dziurki moja zabawka.
Jedna z dziewczyn podniosla go i poznawala reka jego ksztalt. Chcac najwyrazniej mnie nasladowac, stojac zaczela wpychac go do swojej waskiej szparki. Widzac, ze w ten sposob sie nie zmiesci, przykucnela i rozchylila nogi, teraz patrzac na swoja cipke poczynila kolejna probe. Tym razem penis, choc z wyraznym oporem, zaczal wchodzic do maloletniej dziurki. Najwyrazniej sprawialo to jej bol, poniewaz robila to bardzo powoli, ale i tak chyba bardziej delikatniej niz zrobilby to pierwszy raz jakis jej napalony kolega. Czujac, ze juz glebiej nie wejdzie, zaczela powoli go wyciagac. Na plastiku pojawily sie plamki krwi, chyba wlasnie ktos stracil cnote przy pomocy plastikowego gadzetu. Druga z dziewczat widzac, ze nie jest to takie latwe, nie chciala zabawic sie z moim znajomym. Dziewczyny mialy juz na dzisiaj dosc wrazen, a i ja bylam wyczerpana. Aby zakonczyc to spotkanie, schowalam plastikowego kutasa i skonczylam kapiel. Ubierajac sie umowilam sie z dziewczynami na jutro na saune

#20 Harcerka

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2300 postów

Dołączył: 02-11-2002

Napisany 09-11-2003 - 17:56

hehe :lol: