Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Horoskopy i inne wrozby


  • Proszę się zalogować aby odpowiedzieć
32 odpowiedzi na ten temat

#1 kajuni

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1143 postów

Dołączył: 02-01-2008

Napisany 20-01-2008 - 22:27

Czy wierzycie w horoskopy, chiromancje, numerologie , tarota i inne wrozby czy tez przepowiednie?
Moze jest w nich cos powtarzalnego dla danych znakow, dla Was?
Chodzicie do wrozki? Spelnia sie?
A co np. z silnymi eksplozjami na Sloncu wywolujacymi burze magnetyczne na Ziemi?
Przepowiednie Nostradamusa ?
...
  • 0

Reklama

  • reklama
  • Grupa: Specjalna
  • Postów: 1846
  • Rejestracja: 10-12-99

Status Ostrzeżeń

Warning level: 0%


#2 beti-1967

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 777 postów

Dołączył: 30-06-2007

Napisany 20-01-2008 - 22:47

w horoskop jako taki nie wierze a przepowiednie owszem niektore sie sprawdzaja choc nie wszystkie do wrozek nie chodze nie lubie ich paplaniny i wole nie wiedziec co mnie czeka bo i tak kazdy po urodzeniu sie ma swoje przeznaczenie nadane odgornie.
  • 0

#3 Rominek

    ludek

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2567 postów

Dołączył: 07-05-2006

Napisany 20-01-2008 - 22:53

Moja kumpelka pisala kiedys horoskopy do gazet o tak: "co by tu dzis wymyslec...??"
Co do Tarota.. uzywam czasem, ale nie do wrozenia.
  • 0

#4 eeup

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3412 postów

Dołączył: 01-11-2005

Napisany 21-01-2008 - 10:18

Nie czytam. Nie wierze. Chyba ze dla zartow.
Do wrozek nie chodze bo to samo moge sobie sama wyczytac ze sladow na masle np, i to za friko.
Co zas do przepowiedni to nie wiem bo nie bardzo sie tym interesuje, ale co tu maja do rzeczy burze magnetyczne? Fizyka. Wielkie halo.
  • 0

#5 Marshall

    Prezes:)

  • Admin
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 4503 postów

Dołączył: 21-04-2006

Napisany 21-01-2008 - 10:28

Tarot - hmmmmm uzuwalem..... Wierzylem chyba nawet a o dziwo, to co do dzisiaj mam np na kartce bo zapisywalem sie spelnilo :D Nie wnikam w to za bardzo....
Tarot jest bardzo fajny do dumania... Nie korzystam juz.... 2 lata jakos, bo przewiduje sobie wszystko sam :)

Wahadlka.. - to jest dopiero jazda :D
  • 0

#6 Ksenia

    Prezesówka :)

  • Forumowicz
  • PipPipPip
  • 442 postów

Dołączył: 06-08-2007

Napisany 21-01-2008 - 10:41

Mi ktos raz postawil Tarot... wszystko sie spelnilo :D
  • 0

#7 eeup

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3412 postów

Dołączył: 01-11-2005

Napisany 21-01-2008 - 11:41

Mi ktos kiedys wrozyl - super wrozba-przepowiednia, ktora 'zawszszszsze sie sprawdza'... :D
Maz i drugie dziecko juz powinno byc w drodze, a jakos nawet pierwszego nie mam.
Dlatego splywa to mnie.
  • 0

#8 Ainoel

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 648 postów

Dołączył: 08-11-2006

Napisany 21-01-2008 - 13:37

W jaka taka magie troche wierze. W tarota nie, horoskopy nie. W numerologii moze i cos jest, a przepowiednie? To zalezy jak jest sie zinterpretuje - wszystko mozna naciagnac... tak jak zwykle wrozby ;)
  • 0

#9 kajuni

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1143 postów

Dołączył: 02-01-2008

Napisany 21-01-2008 - 17:57

quee :"ale co tu maja do rzeczy burze magnetyczne?" cyt 21.01.2008r.

Wplyw na nasze zachowanie, kataklizmy i inne maja ponoc m.in. burze magnetyczne, aktywnosc slonca, zacmienia, uklad gwiazd, pozycje planet...
  • 0

#10 eeup

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 3412 postów

Dołączył: 01-11-2005

Napisany 21-01-2008 - 18:43

Wplyw na nasze zachowanie, kataklizmy i inne maja ponoc m.in. burze magnetyczne, aktywnosc slonca, zacmienia, uklad gwiazd, pozycje planet...

...czyli tez wszelkie "mniej niezwykle" zjawiska pogodowe typu takie a takie cisnienie, opady atmosferyczne itepe itede - oczywiscie, wplywa. :) Ale zeby zaraz podciagac to pod szeroko pojeta magie to nie. Nie wg mnie. Nie przesadzajmy.
  • 0

#11 kajuni

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1143 postów

Dołączył: 02-01-2008

Napisany 22-01-2008 - 08:26

A co powiecie na taka rzecz ( ja znow do opowiesci:)

Jakis czas temu chlodzilam na rozmowy o prace. Pewnego (chyba pieknego, bo nie pamietam) dnia jakis pan szef rozmawial ze mna dobre pol godziny ukazujac mi juz swietlana przyszlosc, gdy ( wtem , niespodziewanie...) zadal ostatnie pytanie: "Spod jakiego jest pani znaku?"
Ja (skromnie jak zwykle:) "Spod wodnika"
I wtedy to padly wiekopomne slowa: "Dziekuje, to ja do pani jeszcze zadzwonie"
Nie musze chyba wspominac, ze nie zadzwonil.

I cio?
  • 0

#12 Marshall

    Prezes:)

  • Admin
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 4503 postów

Dołączył: 21-04-2006

Napisany 22-01-2008 - 09:34

I jelop szef......
  • 0

#13 banan

  • Moderator
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5038 postów

Dołączył: 15-06-2005

Napisany 22-01-2008 - 10:19

Wplyw na nasze zachowanie, kataklizmy i inne maja ponoc m.in. burze magnetyczne, aktywnosc slonca, zacmienia, uklad gwiazd, pozycje planet...

Ech... znow musi odezwac sie fizyk, syn astronomow... wybacz ale te domniemane szkodliwe oddzialywania to nieprawda.
Burze magnetyczne - moglyby byc niebezpieczne dla astronautow, o ile nie zabezpiecza sie odpowiednio. W przypadku mieszkancow Ziemii takiego ryzyka nie ma. Atmosfera jest tak gruba, ze pochlania wszystkie promieniotworcze czastki i to bardzo, bardzo daleko od Ziemi!
Aktywnosc Slonca (nazwa wlasna - z wielkiej litery) - efektem tego sa np. zorze polarne (przepiekny widok - gdy bylem w Szwecji widzialem wiele razy). No dobrze, tylko problem w tym, ze to zjawisko zachodzi w jonosferze, czyli warstwie atmosfery, ktora oddalona jest o jakies 60km od powierzchni Ziemii (rowniez wielka litera). Do nas dociera juz tylko swiatlo. I to do tego stosunkowo malo intensywne.
Zacmienia - no coz, to starozytni wierzyli, ze to ma wplyw na ich zycie. Wez dwa dowolne obiekty. Zawsze znajdziesz miejsce z ktorego gdy bedzie patrzec to jeden z nich przesloni drugi. Ale dlaczego ma to od razu oznaczac cos specjalnego? Ziemia i Ksiezyc sa w ruchu, wiec od czasu do czasu ustawia sie tak, ze Ksiezyc przesloni Slonce. I tyle. Nie dopatrywalbym tu sie zadnych dodatkowych dzialan.
Uklad gwiazd i planet - taaaak. Moge Ci przedstawic obliczenia, ze Jowisz, najwieksza planeta, w momencie w ktorym jest najblizej Ziemii oddzialywuje na Ciebie z podobna sila z jaka oddzialywuje na Ciebie stu kilogramowy czlowiek oddalony od Ciebie o 20 centymetrow. Jezeli wiec ktos duzy Cie przytuli to oddzialywanie bedzie podobne. Jezeli planety maja miec na nas wplyw to duzo wiekszy wplyw maja na nas gory, zwierzeta, inni ludzie... dlaczego wiec w horoskopach nikt tego nie uwzglednia? W przypadku gwiazd sprawa jest jeszcze latwiejsza. Sa one tak daleko od nas, ze ich oddzialywanie mozna wrecz pominac. Oddzialywania maleja z kwadratem odleglosci, a najblizsza gwiazda oddalona jest od na o ponad 4 lata swietlne.

Planety, gwiazdy, burze magnetyczne, wiatry sloneczne, supernowe, czarne dziury, pulsary, kwazary (...) nie maja wplywu na kataklizmy wystepujace na Ziemii. Na nasze zachowanie i samopoczucie tez nie. Podkreslam, ze nie wymienilem Slonca ani Ksiezyca, bo one akurat maja. Ludzie sa bardzo zalezni od swiatla slonecznego, a Ksiezyc powoduje plywy. Nie wspomne juz o proimieniowaniu ultrafioletowym przed ktorym nasza skora broni sie nabierajac ciemniejsza barwe. Ale poza tym te odlegle obiekty moga co najwyzej wprawic nas w romantyczny nastroj gdy bedziemy je ogladac (najlepiej z kims) w piekna letnia noc. Nie maja jednak wplywu na to czy wygramy w totka, czy spotkamy drugo polowke ani czy nas ktos okradnie...
  • 0

#14 Chrupka

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 916 postów

Dołączył: 27-07-2005

Napisany 22-01-2008 - 10:57

Nie wierze, ale (haha) jakims cudem sprawdzaja mi sie horoskopy z "Metro" ;) I to chyba jedyne jakie czytam (przewaznie na pierwszych zajeciach, zeby sie dowiedziec jaki bedzie ten dzien).

Ezo Tv jest dla mnie fascynujaca. Kiedys mialam na kablowce i oczu nie moglam oderwac :P Wciaga! ;) Ale raczej nie dlatego, ze wierze w to, co mowia te panie.
  • 0

#15 Marshall

    Prezes:)

  • Admin
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 4503 postów

Dołączył: 21-04-2006

Napisany 22-01-2008 - 10:59

Chrupka - te horoskopy sa wyssane z placa - moja znajoma kiedys nawet musiala je wymyslac. Czesto sa ulozone tak, aby pasowaly do roznych sytuacji i da sie je sowolnie interpretowac - na tym to polega. Zauwaz np na ezo tv przy tarocie jak te babki ogolnie gadaja... Bedzie duzo zmian, bedzie ciezko, bedzie dobrze itd. Czyli oczywiste sprawy... Przynajmniej ja tak to postrzegam.
  • 0

#16 Chrupka

  • Forumowicz
  • PipPipPipPip
  • 916 postów

Dołączył: 27-07-2005

Napisany 22-01-2008 - 11:05

Haha, ja tez tak to postrzegam i w to nie wierze ;) Matko, zglupialabym, zeby wierzyc w to, co mowi do mnie "Metro", aczkolwiek kilka razy mialam ubaw, ze ono sie nie myli.

Co do Ezo Tv, rowniez to zauwazylam i wlasnie dlatego te babeczki sie tak fajnie oglada, fascynujace jest to, jak one kombinuja, naciagaja, a rece opadaja, ze ktokolwiek w to wierzy. Traktuje wiec ten program raczej jako niezly kabaret ;)
  • 0

#17 Werewolf

  • Nowy
  • Pip
  • 20 postów

Dołączył: 03-02-2008

Napisany 03-02-2008 - 16:13

Ja tez jestem za tym ze to wszystko to bzdury, a ze czasem sie sprawdza... Jest nas pare miliardow, czy to cos oznacza ze jednej osobie sie spelni przepowiednia? :)
  • 0

#18 Luke

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1761 postów

Dołączył: 22-01-2002

Napisany 04-02-2008 - 20:59

Horoskopy, wrozby, taroty, magiczne kostki, kulki Nostradamusa i inne wrozenie z fusow idealnie pasuja pod "Nauka, filozofia"...
  • 0

#19 kajuni

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1143 postów

Dołączył: 02-01-2008

Napisany 10-02-2008 - 18:30

Horoskopy, wrozby, taroty, magiczne kostki, kulki Nostradamusa i inne wrozenie z fusow idealnie pasuja pod "Nauka, filozofia"...


To zalezy w jakim sensie - spojrz na poczatek tematu, moze przepowiednie maja cos wspolnego z naukowymi wyjasnieniami, a moze sa tylko czyms w co mozna wierzyc lub nie. Przeciez parapsychologia to dzial nauki.Nie mam swojego zdania na ten temat , wiec pytam innych, czy np. w zodiakach jest cos powtarzalnego. W koncu rysy zodiakow mozna znalezc na firnamencie...
Bo czyz duchy istnieja? Masz jakis dowod, czy tez w nie wierzysz? jesli wierzysz w Boga, powinienes tez w duchy, jesli jestes ateista, to jest nauka zajmujaca sie dziwnymi zjawiskami - niezaleznie od tego czy one sa "naukowe". Polecam ksiazke "Nie wyjasnione zjawiska"w tlumaczeniu Beaty Kruk. Podaje tam m.in. przyklad niejakiego pana doktora Johna Dee , matematyka i astrologa, ktory zajmowal sie w wolnych chwilach okultyzmem i wywolywaniem duchow. Facet z jednej strony calkiem powazny , z drugiej - zajmowal sie czyms, co jest malo logiczne i naukowo wytlumaczalne.

Wracajac do tematu - czy wrozbiarstwo jest poparte czyms naukowo? Nie z czasopisma 'Polub mnie' ale takiego na wysokim poziomie, z wykresami, parabolami, godzina urodzenia itp...? Czy Nostradamus mial podstawy teoretyczne swoich przepowiedni , czy to wszystko mu sie przysnilo?
Pytania mozna tu stawiac w nieskonczonosc i nieco pofilozofowac, bo filozofia to: "Nauka zajmujaca sie ogolnymi rozwazaniami na temat istoty i struktury bytu, ludzkiego poznania, zasad wartosciowania, miejsca czlowieka w swiecie i jego pogladu na swiat. Potocznie - rzecz trudna do zrozumienia."
  • 0

#20 Ripley

    Freakin' House Adorer

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2443 postów

Dołączył: 17-07-2006

Napisany 14-02-2008 - 18:27

horoskopy:
Gazetowe - nie, nie i jeszcze raz nie! Wykreslane na papierze - znam jedna taka pania. Mowiac o domniemanych cechach charakteru i kamieni milowych w zyciorysie nie mylila sie. Ciekawe. Nie wiem. Nie jestem pewna.

chiromancje
Nie.

numerologie Nie za bardzo, niemal wcale. Takie tam gdybanie. Za bardzo sie w to zaglebiaja. Przelicze czy za sekunde bedzie dobry czas :P Bez sensu.

tarota
Tak. Bez dwoch zdan. Nie wierzylam kiedys ale przekonalam sie na wlasne oczy. Niezawodne. (Niewazne czy to rzeczywiscie cos czy sila autosugestii - i tak i tak dziala :D)

inne wrozby czy tez przepowiednie?

Fusy i studnie? Nie. To tylko zabawa. Runy? Wahadelka? Nie wiem, nie sprawdzalam. Sprawdze to powiem ;)

A co np. z silnymi eksplozjami na Sloncu wywolujacymi burze magnetyczne na Ziemi?

Eeee tam.

Przepowiednie Nostradamusa ?

Tak jak i w apokalipse. Pozyjemy zobaczymy. Albo nie. Jak w przypadku run i wahadelek - jak sprawdze to powiem :D

Traktuje wiec ten program raczej jako niezly kabaret


Kabaret to jest dopiero w piatek wieczorem.......... ;) I wcale nie przez owe "babki" odstawiany.

Edytowany przez Ripley, 14-02-2008 - 18:45.

  • 0





Similar Topics Collapse

  Temat Forum Rozpoczęty przez Statystyki Informacje o ostatnim poście